Reklama

My - Polska

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rozbiory spadły na Polskę zamieszkaną przez naród świadomy (przede wszystkim w warstwie szlacheckiej) swoich wielkich tradycji politycznych, kulturalnych i aspiracji narodowych. Po powstaniu listopadowym emigracja rozważała ów problem w dziełach swoich publicystów i wieszczów. Naród, ściśle związany z terytorium, nie rozumiał swego istnienia bez niego, a właśnie ono zostało przez zaborców rozerwane. Emigracja dążyła do restitutio in integro całości terytorialnej, gospodarczej i narodowej. Nie rozumiała istnienia narodu bez jego ziemi: „Przejdziem Wisłę, przejdziem Wartę, będziem Polakami”. Adam Mickiewicz, pisząc pieśń o ziemi litewskiej, uważał Litwę za swoją ojczyznę, ale już III część Dziadów była „krzykiem polskości”. Zdawano sobie sprawę, jaki był ten naród szlachecki, który nie potrafił ocalić Rzeczypospolitej: „pawiem narodów byłaś i papugą” mówił Juliusz Słowacki, ale już wkrótce dodał o Polsce, iż jest jako „Pacierz, co płacze, i piorun, co błyska”.
Kiedy działania dezintegracyjne zaborców znajdowały także silne poparcie ruchów niezależnych (na przykład Róża Luksemburg głosiła zasadę organicznego wcielenia ziem polskich do państw zaborczych), powstał związany z nią potężny ruch robotniczy. Ale natychmiast pojawił się też ruch robotniczy głoszący niepodległość z Józefem Piłsudskim na czele. A kiedy „stańczycy” galicyjscy propagowali trójlojalizm, odpowiedzią na to był ruch wszechpolski z Romanem Dmowskim na czele. Naród polski, walcząc o wolność i niepodległość, równocześnie działał na rzecz unowocześnienia społeczeństwa.
Gdy wybuchła pierwsza wojna światowa, wymarzona wojna ludów, która miała przynieść wolność i niepodległość, ten nowoczesny naród był już ukształtowany. Nie tylko warstwa szlachecka, ale i lud był świadomy swej polskości i pragnął niepodległości.
Kiedy więc przyszedł rok 1918, grupy społeczno-polityczne wyłoniły samorzutnie swoich przywódców. Ludowcy - Wincentego Witosa, a robotnicy - Wojciecha Korfantego. Takie to społeczeństwo przystąpiło do budowania niezależnego państwa polskiego.
Zaborcy twierdzili, że Polska upadła, ponieważ nie było w narodzie zdolności państwowotwórczych. Jednak tych krótkich dwadzieścia lat niepodległości świadczyło jak wielkie w społeczeństwie polskim tkwiły istotnie siły. W niezmiernie trudnych warunkach stworzono państwo nie tylko jednolite terytorialnie, komunikacyjnie, gospodarczo, ale i administracyjnie. W wielu dziedzinach osiągnięcia dwudziestoletnie były, w porównaniu z innymi państwami, bardzo wysokie. Stworzono jednolite szkolnictwo, które dało jedność kulturalną społeczeństwu, zorganizowano znakomite uniwersytety, w wielu dyscyplinach nauka polska przodowała w świecie. Rozwijały się przede wszystkim nauki, które nie wymagały większych środków materialnych. W niektórych dziedzinach osiągnięcia były bardzo wysokie w skali europejskiej: koleje i poczta funkcjonowały lepiej niż w państwach ościennych, przemysł (choć mały) był najwyższej jakości. Wspomnę tylko, znów gwoli przykładu: produkowano najlepsze działa przeciwlotnicze i samoloty bojowe, zbudowano od podstaw doskonały port w Gdyni i znakomicie się zapowiadający Centralny Okręg Przemysłowy.
Również w Łomży, w okresie dwudziestolecia międzywojennego, zrobiono niemało. I choć nie były to osiągnięcia na skalę kraju, warto o nich wspomnieć. W 1924 r. odnowiono i dostosowano do potrzeb władz miejskich budynek ratusza na Starym Rynku. Celem poprawienia warunków higienicznych sprzedaży artykułów spożywczych wzniesiono obok dużą halę targową. W latach 1930-33 zbudowano pięknie usytuowany Miejski Stadion Sportowy nad rzeką, istniejący do dzisiaj. Przy ulicy Sadowej wzniesiono trzypiętrowy Dom Katolicki. W Łomży rozwijało się także rzemiosło, oświata i życie kulturalne. Z pięciu drukarni w okresie międzywojennym wychodziło dwadzieścia osiem tytułów gazet i czasopism o różnej treści i orientacji politycznej. W mieście były trzy stałe kina. Organizowano także wystawy malarskie.
Polacy mogli rzeczywiście być ze swego państwa dumni...
Kiedy w roku 1939 potężna armia hitlerowska pobiła Polskę i prawie całą Europę, naród polski, pomny przeszłości i przywiązany do z takim trudem i ofiarami zdobytej niepodległości, nie poddał się po klęsce militarnej. Potężna i bogata Francja musiała czekać na de Gaulle’a, aby natchnął ją duchem oporu i świadomością swojej wielkości. A w Polsce natychmiast po klęsce zorganizowano ruch zbrojnego oporu i wzorem powstania styczniowego stworzono wszechstronnie zorganizowane państwo podziemne. To, co Polacy zrobili w dziedzinie oporu, przekracza daleko wszystko, czego dokonano w innych krajach. Było to wynikiem uznawanego w okresie dwudziestolecia niepodległości systemu wartości: nie powtarzać błędów Rzeczypospolitej szlacheckiej - zasady owe zostały w czasie niepodległego bytu społeczeństwa wdrożone na stałe.
Należy jednak przypomnieć, że dwóch kluczowych zagadnień II Rzeczpospolita nie mogła rozwiązać, mianowicie, zaspokoić głodu ziemi bezrolnych chłopów i rozwiązać zagadnienia mniejszości narodowych. Uczyniono to w 1945 r. zewnętrzną siłą, przy małym udziale czynnika rodzimego.
Kiedy po wojnie państwo polskie znalazło się w obozie socjalistycznym, dążącym do zunifikowania wszystkich państw i narodów wchodzących w jego skład, Polska zachowała indywidualność, która była uznawana nie tylko w tym obozie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Oder: Transparentność finansowa parafii buduje zaufanie i ułatwia dialog

2026-03-07 06:54

[ TEMATY ]

bp Sławomir Oder

transparentność

finansowa

buduje zauwanie

ułatwia dialog

Karol Porwich/Niedziela

Bp Sławomir Oder

Bp Sławomir Oder

„Cieszę się z budowania relacji z ludźmi: z kapłanami, z wiernymi, z młodzieżą” - powiedział w wywiadzie dla Katolickiej Agencji Informacyjnej biskup gliwicki Sławomir Oder. Trzy lata temu, 11 marca 2023 roku przyjął on sakrę biskupią i jako trzeci biskup-ordynariusz odbył ingres do katedry Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Gliwicach połączony z kanonicznym objęciem diecezji. Spośród 656 tys. jej mieszkańców niemal 90 proc. należy do Kościoła katolickiego. Posługuje im około 350 kapłanów diecezjalnych i 140 zakonnych.

O. Stanisław Tasiemski OP, KAI: Diecezja gliwicka w tym roku obchodzi 34. rocznicę powstania. Czym wyróżnia się ta wspólnota Kościoła?
CZYTAJ DALEJ

Wiara otwiera wejście do przestrzeni łaski

2026-02-13 09:55

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Pierwsze czytanie stawia Izraela w Refidim, na etapie wędrówki ku Horebowi, czyli Synajowi. Brak wody odsłania napięcie, które narastało od wyjścia z Egiptu. Lud nie prosi, lecz oskarża: „Po co wyprowadziłeś nas z Egiptu?”. W tle stoi strach o dzieci i trzody, a w słowach słychać pokusę odwrotu. Spór przyjmuje formę procesu. Izrael „wystawia Pana na próbę” (hebr. nāsāh). Pytanie brzmi ostro: „Czy Pan jest wśród nas, czy nie?”. To żądanie dowodu obecności.
CZYTAJ DALEJ

Kard. Grzegorz Ryś do wiernych Archidiecezji Krakowskiej: Zapraszam każdą i każdego z Was

2026-03-07 19:19

Archidiecezja Krakowska

Kard. Grzegorz Ryś

Kard. Grzegorz Ryś

„Na ten moment zapraszam Was - wszystkich: księży, osoby życia konsekrowanego, świeckich - kobiety i mężczyzn, młodych i starszych - każdego stanu i powołania - spotkajmy się w Sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach w Krakowie, 13 i 14 marca. Liczę na Wasze przybycie i twórczy udział!” - zachęcając do udziału w wydarzeniach związanych z inauguracją Synodu Diecezjalnego, do wiernych Archidiecezji Krakowskiej napisał kard. Grzegorz Ryś.

Drodzy Siostry i Bracia,
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję