smutno i szaro. Po prostu listopad. Na promyki ciepłej nadziei, która przychodzi ze słońcem, przyjdzie nam czekać do wiosny. Smutno i szaro też w sercach. Kiedy
do nich zaświta słońce? Wielu chciałoby wiedzieć.
Badania opinii publicznej pokazują, że w większości jesteśmy pesymistami. Gorąco pragniemy zmiany.
I to nie jakiejkolwiek. Byle jakiej, ale gwałtownej, jakościowej. Takiej o 180 stopni. Nawet nikt się temu pesymizmowi specjalnie nie dziwi. Jak się zresztą dziwić, gdy tyle ciężarów na
grzbiecie. Przygniata bezrobocie, gospodarka w marazmie, a w polityce afera goni aferę. Nie pozostaje nic tylko wpaść w pesymizm.
Taki pesymizm, choćby najbardziej usprawiedliwiony, jest jednak niebezpieczny. Może działać jak paralizator - to w sferze działania. Do tego zawęża pole widzenia - to w sferze
poznania. Zakłada jakby klapki na oczy i człowiek już nie jest w stanie zauważyć dobra, aby później przyłączyć się do tej armii czyniących dobro, która idzie przez świat, aby go
zmieniać. Zwykle idzie pod prąd.
Czcze gadanie? Próżna mowa? Złudzenia? Mącenie w głowie? Wszystkie te pytania, jeśli się rodzą, to dowód na to, że czarny pesymizm nas mocno spętał. Że zaczyna królować. Że zło -
dziecko szatana - zaczyna brać górę. Na to jest jedno lekarstwo. Nie podadzą go politycy, ani spece od społecznego marketingu. Jest znane od dwóch tysięcy lat. To Ewangelia. Lekarstwo na serce.
A zasada jest jedna: Zło dobrem zwyciężaj.
Po tym jak z UE została wyprowadzona produkcja przemysłowa do Azji, po umowie z Mercosur ten sam proces rozpocznie się w sektorze rolno-spożywczym. Deindustrializacja Europy już jest faktem, a teraz grozi nam deagraryzacja. Staczamy się po równi pochyłej do utraty bezpieczeństwa żywnościowego.
W latach 80. i 90. XX wieku polskie szklarnie pękały w szwach od hodowli nie tylko pomidorów, ale także kwiatów ciętych. Kwiaty były masowo uprawiane w Europie, ale dostęp do taniej siły roboczej sprawił, że od 60 do 80% hodowli kwiatów zostało wyeksportowanych poza UE. Dziś jest inaczej, bo sprzedawane w klasycznych kwiaciarniach i na straganach goździki pochodzą z Kolumbii, a gerbery – z Kenii lub Etiopii. Wszystkie kwiaty trafiają transportem lotniczym do Holandii, a stamtąd są przywożone ciężarówkami do Polski.
Społeczeństwo jest zdrowe i naprawdę się rozwija tylko wtedy, gdy chroni świętość życia ludzkiego i aktywnie działa na rzecz jego promowania - zaznaczył Ojciec Święty w przemówieniu do członków Korpusu Dyplomatycznego z okazji wymiany życzeń na początku nowego roku. Współczesne wyzwania, kwestia pokoju, poszanowanie godności każdej osoby ludzkiej, międzynarodowe prawo humanitarne, rodzina – jak informuje Vatican News, to główne kwestie, które poruszył Leon XIV podczas wystąpienia.
Ojciec Święty zwrócił uwagę na kluczową rolę rodziny, w której w pełni objawia się prawda o tym, że człowiek został stworzony na obraz i podobieństwo Boga. Instytucja rodziny stoi dziś przed wyzwaniami jakimi są: zaniedbywanie i niedocenianie jej podstawowej roli społecznej oraz rozbite i cierpiące rodziny, które mierzą się z wewnętrznymi trudnościami, niepokojącymi zjawiskami, w tym przemocą domową.
Ulicami Lublina, jak i wielu dużych oraz małych miejscowości naszej archidiecezji, przeszły Orszaki Trzech Króli.
Lubelski orszak zgromadził setki uczestników na Placu Zamkowym. Po spotkaniu z Mędrcami, wysłuchaniu Ewangelii i krótkiej modlitwie prowadzonej przez bp. Adama Baba, wszyscy wyruszyli na spotkanie ze Zbawicielem. Prowadzeni przez betlejemską gwiazdę, dotarli do archikatedry, gdzie spotkali się ze Świętą Rodziną i oddali hołd Dzieciątku Jezus. – Orszak to radosne wydarzenie, podczas którego świętujemy Objawienie Pańskie, czyli prawdę, że Jezus przychodzi do każdego człowieka. Tej radości nie zatrzymujemy dla siebie, ale dzielimy się nią ze wszystkimi – powiedział Bartosz Urbaś, koordynator Orszaku Trzech Króli w Lublinie.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.