Reklama

Czas Bożej obecności

Niedziela łomżyńska 45/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Mówił dalej Bóg do Mojżesza: «Tak powiesz Izraelitom: Jestem, Bóg ojców waszych, Bóg Abrahama, Bóg Izaaka i Bóg Jakuba posłał Mnie do was. To jest imię moje na wieki i to jest moje zawołanie na najdalsze pokolenia»” (Wj 3, 15).
Przychodzi łagodna, pełna barw i delikatniejszego ciepła jesień. Powoli uświadamiamy sobie, że przygotowujemy się do przejścia, wędrówki od świata do świata. Jest jeszcze w nas dużo słońca, dużo liści, marzeń, uśmiechów, rozmów, słów i spacerów. Czas zbierania kasztanów wspomnień. Gromadzenia zapasów chwil szczęśliwych. Stopniowo dni stają się coraz krótsze, coraz więcej dookoła opadłych liści małych i większych pożegnań. Aż w końcu, czasami po cichu przychodzi zima. Zima niesie ze sobą ciszę i opłakiwanie doznanej straty. Swoim śnieżnym puchem otula pozostawione samotne, nagie drzewa smutku i tęsknoty. W tym czasie Bóg zsyła nam pomoc - Swego Syna - Zbawiciela. Narodziny nadziei, znak jedności stworzenia, jedności Nieba i Ziemi. Ze snu zimy budzi nas słońce nowego życia. Powoli wkraczamy w czas wiosny. Nasze drzewa po kojącym śnie, ogrzane słońcem miłości i kołysane wiatrem nadziei, zaczynają puszczać pączki. Chociaż wydają się najpierw maleńkie, niepozorne, dają początek zielonym liściom i wonnym kwiatom. Niekiedy nieoczekiwanie rozkwita w nas wiosna - czas, w którym Syn Boży oddaje za nas życie i zwycięża śmierć. Zmartwychwstając, Chrystus staje się Drogą łączącą nas z tymi, którzy cieszą się już Bożą obecnością i spotkaniem z Najwyższym. Przychodzi też Duch Święty - Pocieszyciel. W znaku ognia, w łagodnym powiewie daje początek gorącemu latu. Wraz z przyjściem lata zaczyna się czas owocowania, zbierania dojrzałych plonów naszej wiary, nadziei oraz miłości. Jest to wielkie święto życia, dzielenia się chlebem naszych trosk i zwycięstw. Otwierają się przed nami nowe ścieżki do wędrówek i odkrywania piękna otaczającego nas świata. Czas przyoblekania się w nowe szaty, zbierania nowych sił, aby wejść w kolejną jesień.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Czy ty wierzysz w Syna Człowieczego?

2026-03-10 09:18

Niedziela Ogólnopolska 11/2026, str. 20

[ TEMATY ]

homilia

Adobe Stock

Opowiadanie o uzdrowieniu niewidomego od urodzenia odzwierciedla przekonanie, że każde cierpienie i choroba stanowią karę za grzech. Wybrzmiewa to również w pytaniu uczniów Jezusa, które do Niego skierowali: „Rabbi, kto zgrzeszył, że się urodził niewidomy – on czy jego rodzice?”. Skoro jest kalectwo, musi być ktoś, kto jest tego winny, na skutek popełnionego grzechu. W ten sposób dociekania nad przyczynami cierpienia i niepełnosprawności zamieniają się w oskarżenia pod adresem cierpiących lub ich bliskich. Bólu, jaki z tego wynika, mocno doświadczył starotestamentowy Hiob. Przecież Elifaz, Bildad i Sofar przybyli do Niego jako przyjaciele, ale rychło przeobrazili się w surowych oskarżycieli. Takie podejście znalazło też wyraz w pytaniu zadanym Jezusowi przez Jego uczniów. Co więcej, ono wciąż odżywa w zetknięciu się z ludźmi, którzy cierpią i są niepełnosprawni. Widząc ich albo spotykając się z nimi, ulegamy tej samej pokusie, co przyjaciele Hioba i uczniowie Jezusa. Wynika ona z założenia, że każdy, kto cierpi, cierpi za grzechy swoje albo innych ludzi.
CZYTAJ DALEJ

Nie wystarczy wierzyć w Boga, trzeba wierzyć Bogu. Ks. Krzysztof Wons o relacji z Bogiem jako Ojcem

2026-03-15 21:09

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Wons SDS

pexels.com

Skąd wiemy, że Bóg jest dla nas prawidziwie Ojcem? Jakie fragmenty Biblii mówią nam najwięcej o Bożym ojcostwie? Gdzie szukać wsparcia i siły płynącej z ojcowskiej miłości Stwórcy?

Często wracam do słów Abrahama Heschela, które zapadły mi w serce: „Bóg nie chce być sam, zaś człowiek nie może pozostawać na zawsze nieczuły na to, co On pragnie mu pokazać. Ci, którzy nie potrafią poskromić swego upartego dążenia, dostają się czasem w obręb wzroku niewidzianego i zaczynają błyszczeć skąpani światłem promieni.
CZYTAJ DALEJ

Polak zdobywcą Oscara

2026-03-16 06:58

[ TEMATY ]

Oscary

PAP/EPA/JILL CONNELLY

Maciek Szczerbowski (L) i Chris Lavis

Maciek Szczerbowski (L) i Chris Lavis

„The Girl Who Cried Pearls” Maćka Szczerbowskiego i Chrisa Lavisa została doceniona w nocy z niedzieli na poniedziałek Oscarem dla najlepszej krótkometrażowej animacji.

Maciek Szczerbowski i Chris Lavis od 1997 r. tworzą wspólnie grupę artystyczną Clyde Henry Productions. Ich pierwszy profesjonalny film „Madame Tutli-Putli”, zrealizowany w 2007 r., otrzymał dwie nagrody w Cannes oraz nominację do Oscara. Dostrzeżony w tym roku przez Akademików obraz „The Girl Who Cried Pearls” opowiada historię biednego chłopca zakochanego w dziewczynce, której smutek przemienia się w perły. Sprzedaje je pracownikowi lombardu, który zawsze pragnie więcej.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję