Każde miasto ma swe miejsce magiczne. W Karpaczu była nim kiedyś cukiernia „Krasnoludek”. Tradycją wręcz było, żeby w dniu Wszystkich Świętych, schodząc w dół
z cmentarza po uroczystościach, wstąpić do niej na kawę czy herbatę i drożdżówkę lub ciastko. Niestety, „Krasnoludka” - cukiernię mającą jeszcze przedwojenną tradycję
- po śmierci właściciela unowocześniono. Tak skończyła się w historii miasta pod Śnieżką pewna epoka.
Na szczęście, jest w tym mieście cukiernia „Spokojna”, która godnie zastąpiła tamtą. Kierują nią Maria i Elżbieta Krzystoszkowe. Według mieszkańców Karpacza, to prawdziwe...
instytucje. Tu wręcz wypada wpaść na roladę śmietanową z owocami, która nie ma sobie równych. Nic dziwnego, że w „Spokojnej” można spotkać zwykle wielu interesujących
ludzi.
Jednym z nich jest Jan Bachleda ze słynnego zakopiańskiego rodu, który w Karpaczu bywa co jakiś czas, gdyż ma w tym mieście... elektrownię wodną. Odległość
pomiędzy miastami, jak się okazuje, nie ma wielkiego znaczenia.
Panie Maria i Elżbieta włączają się w większość przedsięwzięć lokalnych. Nikogo nie zdziwiło więc, gdy wyczytano panią Marię Krzystoszek podczas festynu w Sosnówce
Górnej w dniu św. Anny, patronki tamtejszej kaplicy górskiej, gdy wręczano dyplomy honorowe. Pani Maria jest jedną z osób, dzięki którym ta zapomniana po II wojnie światowej i zdewastowana
świątynia odzyskuje dawny blask.
Noc, cisza, krzyż w dłoni i co najmniej 40 kilometrów walki z własnymi słabościami to nie jest zwykłe nabożeństwo. To duchowa rewolucja, która rzuca wyzwanie strefie komfortu i prowadzi prosto w objęcia Boga.
W tę wyjątkową podróż, której celem jest nawrócenie własnego serca, wyruszamy wraz z ks. Łukaszem Romańczukiem – dziennikarzem Tygodnika Niedziela oraz rzecznikiem prasowym EDK. Jako duszpasterz i praktyk nocnych tras, staje się on naszym przewodnikiem po szlakach, gdzie „nie ma, że się nie da”.
Kard. Zuppi podkreślił, że modlitwa o pokój w bazylice św. Franciszka w Asyżu, gdzie znajdują się jego szczątki, ma szczególne znaczenie. „W tym tak trudnym czasie dla świata potrzebujemy Bożego światła i nadziei” – zaznaczył. Msza święta była celebrowana w związku z czwartą rocznicą rosyjskiej agresji. Eucharystii udział wzięli przedstawiciele ukraińskiej społeczności we Włoszech i dyplomaci.
Przewodniczący Episkopatu Włoch modląc się o pokój powiedział, że żadna forma przemocy nie może być usprawiedliwiona: „Dlatego tak usilnie prosimy o dar pokoju i w szczególny sposób wspominamy dziś Ukrainę”. Wskazał, że każda wojna jest bratobójcza, bo zabijani są ludzie, nasi bracia i nasze siostry. Przywołał słowa z konstytucji duszpasterskiej „Gaudium et Spes”: „Każde działanie wojenne zmierzające do całkowitego zniszczenia całych miast wraz z ich mieszkańcami jest zbrodnią przeciwko Bogu i przeciw ludzkości – zbrodnią, która powinna być zdecydowanie i natychmiast potępiona”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.