Reklama

Słowo Biskupa Toruńskiego

Niedziela toruńska 42/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Drodzy Diecezjanie!

16 września zakończyła się ponadroczna peregrynacja wizerunku Pana Jezusa Miłosiernego. Obraz ten nawiedzał wszystkie parafie naszej diecezji. Wszędzie był przyjmowany z najwyższymi honorami i czcią religijną, w klimacie wielkiego rozmodlenia i duchowej odnowy wspólnot parafialnych. Ostatnią stacją peregrynacji była nowa świątynia w Toruniu pw. Miłosierdzia Bożego i św. Siostry Faustyny. Tam właśnie peregrynujący wizerunek Jezusa Miłosiernego pozostanie na stałe. Wspomniana zaś świątynia została uznana kanonicznie za Diecezjalne Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.
Pragnę wyrazić wdzięczność duszpasterzom i wszystkim wspólnotom parafialnym za przygotowanie oraz budujący przebieg peregrynacji, która zaznaczyła się licznym udziałem wiernych, dziennymi i nocnymi adoracjami Najświętszego Sakramentu, a także niezliczoną ilością spowiedzi i przyjętych Komunii św. W duchu słów Chrystusa, że „miłosierni dostąpią miłosierdzia”, nastąpił nowy zryw solidarności z potrzebującymi pomocy i ofiarności na diecezjalne dzieła charytatywne.
Szczególne podziękowanie kieruję do członków Ochotniczej Straży Pożarnej za towarzyszenie obrazowi Jezusa Miłosiernego na wszystkich stacjach peregrynacji. Za piękne udekorowanie trasy pielgrzymowania, domów i świątyń dziękuję serdecznie społecznościom lokalnym, rodzinom i poszczególnym osobom, zwłaszcza tym, którzy poświęcili temu dziełu wiele czasu i pracy. Niech nagrodą będzie radość wspólnego świętowania i wspólnie wyznawanej wiary, nowy znak nadziei, której wszyscy potrzebujemy.
Na koniec pragnę zachęcić Drogich Diecezjan do nawiedzania toruńskiego Sanktuarium, by dziękować tam za otrzymane łaski i ufnie wypraszać nowe u Jezusa Miłosiernego.
Całą diecezjalną wspólnotę obejmuję pasterskim błogosławieństwem.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”

2026-02-24 19:47

[ TEMATY ]

wiara

Leon XIV odpowiada

Vatican Media

W lutowym numerze miesięcznika „Piazza San Pietro” Leon XIV odpowiada na list mężczyzny, który określa się jako „ateista kochający Boga”. Prawdziwy problem nie polega na wierzeniu lub niewierzeniu w Boga, ale na poszukiwaniu Go — i właśnie w tym tkwi godność oraz piękno naszego życia - przypomina Ojciec Święty.

„Nie może być ateistą ten, kto kocha Boga, kto szuka Go szczerym sercem” - tak Papież Leon XIV odpowiada, cytując św. Augustyna, na list nadesłany do redakcji miesięcznika „Piazza San Pietro”, wydawanego w Watykanie. Autorem korespondencji jest mężczyzna o imieniu Rocco, pochodzący z regionu Reggio Calabria. Ojciec Święty dziękuje czytelnikowi za nadesłane słowa i odpowiada na jego wątpliwość: czy możliwe jest określanie siebie jako ateisty, a jednocześnie kochanie Boga?
CZYTAJ DALEJ

40 pytań Jezusa: "Czy chcesz stać się zdrowym?"

Każdego dnia Wielkiego Postu podamy Ci jedno konkretne pytanie, które Jezus zadaje w Ewangeliach (np. „Czy wierzysz?”, „Czego szukacie?”, „Czy miłujesz Mnie?”). Bez moralizowania. Niech to będzie zaproszenie do osobistej konfrontacji i zmierzenie się z własnymi trudnościami w czasie tegorocznej wielkopostnej drogi.

Zmiana wymaga decyzji. Czasem przyzwyczajamy się do swoich słabości. Jezus pyta nie o historię, lecz o wolę.
CZYTAJ DALEJ

Rozważanie Wielkopostne: Przez śmierć ku życiu

2026-02-26 10:04

[ TEMATY ]

Wielki Post

rozważania

Adobe Stock

Przychodzi zawsze nagle, niespodziewanie, z zaskoczenia i jakby za wcześnie. Nie zapraszana, a jednak nieustannie wkrada się w nasze codzienne życie. Nikt jej nie szuka, większość jej unika, nie chce o niej rozmawiać. Odsuwa się ją na margines, jakby można było o niej zapomnieć. A ona ciągle powraca, przypomina o sobie. Przeciwniczka życia. Czasem przychodzi powoli, jakby chciała przygotować, dać czas, oswoić. Próbujemy się z nią jakoś ułożyć, pogodzić, a nawet ją uosobić, jakby można było wejść z nią w dialog, coś jeszcze wynegocjować. A przecież z każdym dniem jesteśmy jej bliżsi. Towarzyszy nam od urodzenia. Pojawia się na horyzoncie wtedy, gdy wydaje się, że można by jeszcze żyć. Jakby stała gdzieś za rogiem, skrywająca się na ulicach miast i wsi. Jakby czeka na szpitalnych korytarzach. Zabiera radość, nadzieję, rozrywa miłość. Pozostawia ból, żal, samotność i pustkę. Wpisana w ludzkie życie, pozostaje jednak w nieświadomości. Wspólne chwile zapisują się w pamięci, na kartach fotografii i albumów. Pozostaje pustka, której niczym nie da się zapełnić. Dotyka tego, kto odchodzi i tych, którzy zostają.

ZOBACZ --> Czytania liturgiczne na 25 marca 2026; Rok A, II
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję