Reklama

Lublin, parafia św. Mikołaja

Największy dar

Niedziela lubelska 42/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

21 września br. w kościele parafialnym św. Mikołaja w Lublinie zgromadzili się liczni wierni. Uroczysta Eucharystia była sprawowana jako dziękczynienie za dar jubileuszu 50-lecia ślubów zakonnych s. Marty Sołtys oraz profesji wieczystej s. Haliny Szostek ze Zgromadzenia Sióstr Kanoniczek Ducha Świętego. Na terenie tej parafii Siostry prowadzą przedszkole integracyjne, katechizują i pracują w kancelarii parafialnej.
Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył i słowo Boże wygłosił ks. prał. Józef Szczypa - wikariusz biskupi ds. życia konsekrowanego. Współcelebransami byli: ks. kan. Czesław Pac i ks. kan. Józef Bieńkowski. W Eucharystii dziękczynnej wzięły udział siostry z Domu Generalnego w Krakowie, które przez swój piękny śpiew ubogaciły liturgię Mszy św.
„Bogu Ojcu przez Jezusa Chrystusa w radości Ducha Świętego niech będzie chwała i dziękczynienie za łaskę powołania zakonnego” - powiedziała w swoim świadectwie s. Halina. „Jest to największy dar, jakim Pan Bóg może obdarować człowieka. Już od najmłodszych lat odczuwałam tęsknotę za czymś, czego jeszcze nie umiałam nazwać. Pan Bóg powoli, coraz wyraźniej wskazywał mi drogę życia zakonnego. Jestem szczęśliwa, że otrzymałam ten wielki dar. Codziennie dziękuję Panu Bogu i proszę o łaskę wierności i wytrwania. Wierzę, że tylko Boża Miłość może uszczęśliwić serce człowieka, dlatego z wielką radością oddałam swoje życie Panu Bogu przez złożenie profesji wieczystej. Z ufnością patrzę w przyszłość i na to, co przyniesie życie”.
Dziękujemy również Panu Bogu za 50 lat życia zakonnego s. Marty. Naznaczone jest ono modlitwą i ciężką pracą. S. Marta wstąpiła do zakonu w okresie powojennym. Siostry żyły w wielkim ubóstwie i niepewności jutra, później czasy komunistyczne i walka o przetrwanie. S. Marta w tych ciężkich czasach okazała się wierną oblubienicą Chrystusa. W rozmowie powiedziała: „Miłość do Pana Jezusa dała mi siłę do przetrwania tych ciężkich czasów”. Dziękujemy, s. Marto, za piękny przykład wierności Bogu i ofiarnej służby człowiekowi.
Po Mszy św. wierni wyrazili swoją radość z udziału w tej pięknej uroczystości.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Papież przyjeżdża, ogłaszają dzień wolny od pracy. Miliony wiernych spodziewanych na spotkaniu z Leonem XIV

2026-09-07 15:31

[ TEMATY ]

Argentyna

dzień wolny

Papież Leon XIV

tysiące wiernych

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Dzień wolny od pracy dla mieszkańców stolicy Argentyny z okazji wizyty papieża. W związku ze zbliżającą się wizytą papieża Leona XIV prowincja Buenos Aires ogłosiła 11 listopada dniem wolnym od pracy. Ma to umożliwić tysiącom ludzi przybycie na Mszę papieską przed bazyliką w Luján, poinformowała w poniedziałek argentyńska gazeta „El Cronista”. Słynne sanktuarium maryjne znajduje się około 70 kilometrów od stolicy.

Według władz, spodziewanych jest nawet dwa miliony wiernych z całej Argentyny. Dlatego obecnie rozważa się rozszerzenie tego specjalnego dnia wolnego od pracy z poziomu prowincji na cały kraj.
CZYTAJ DALEJ

US Open - Świątek odpadła w 1/8 finału

2026-09-07 20:14

[ TEMATY ]

Iga Świątek

PAP/EPA/CRISTOBAL HERRERA-ULASHKEVICH

Iga Świątek odpadła w 1/8 finału wielkoszlemowego turnieju US Open w Nowym Jorku. Rozstawiona z numerem ósmym polska tenisistka przegrała z Chinką Qinwen Zheng 5:7, 3:6.

W przyszłotygodniowym notowaniu rankingu Świątek spadnie na dziewiąte miejsce.
CZYTAJ DALEJ

Andrzej Poczobut wraca na Białoruś: Jestem gotowy na każdy scenariusz

2026-09-08 13:40

[ TEMATY ]

powrót

Andrzej Poczobut

na Białoruś

każdy scenariusz

FB/Andrzej Poczobut

„Moralnie trzeba być gotowym i do takiego scenariusza. Nie chcę tu rzucać wielkimi słowami, ale wydaje mi się, że jestem gotów, jeżeli władze uznają, że trzeba tę historie raz jeszcze powtórzyć, to jestem gotów ją raz jeszcze powtórzyć. Trzeba być sobą” - powiedział Andrzej Poczobut pytany, czy po powrocie na Białoruś nie boi się ponownego uwięzienia. Białoruski dziennikarz, działacz opozycyjny polskiej mniejszości i więzień polityczny w rozmowie z KAI mówi m.in. o pobycie w Polsce, o tym jak wielkie wrażenie wywarło na nim spotkanie z papieżem Leonem XIV, a także o swoim stanie zdrowia i kondycji psychicznej.

Waldemar Piasecki (KAI): Po nieco ponad czterech miesiącach od uwolnienia i przybyciu do Polski wracasz na Białoruś. Zadam Ci w związku z tym dwa pytania. Pierwsze brzmi: PO CO?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję