Reklama

Jubileusz w Radomsku

Jak już od 10 lat, tak i w tym roku Katolickie Liceum Ogólnokształcące im. św. Jadwigi Królowej w Radomsku rozpoczęło nowy rok szkolny uroczystą Mszą św. Punktualnie o godz. 15.30 12 września w radomszczańskim kościele pw. Jana Chrzciciela zgromadzili się nauczyciele, uczniowie i rodzice, aby wspólnie z bp. Janem Wątrobą, który przewodniczył Eucharystii, i towarzyszącymi mu kapłanami dziękować Bogu za 10 lat pracy swej szkoły i prosić o łaski na przyszłość.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

„Takie będą Rzeczypospolite jakie jej młodzieży chowanie” - Stanisław Staszic

Sztandar wprowadzić! - na te słowa wszyscy obecni w świątyni powstali i troje młodych ludzi przemaszerowało ze sztandarem swojej szkoły. Jakże rzadki niestety to dziś widok, jak mało szkół dba o tradycje. A przecież nikomu nie trzeba tłumaczyć jak ważny to element w kształtowaniu właściwych postaw młodego pokolenia, jak konsoliduje wokół szkoły. Rozumieją to władze i grono pedagogiczne liceum im. św. Jadwigi Królowej w Radomsku i dlatego oprawa liturgiczna Mszy św., inaugurującej 10. rok szkolny w tej placówce była tak szczególna. Sprawiła ona, że wszyscy obecni w świątyni czuli wyjątkową jedność modlitewną. O wadze takiej właśnie modlitwy mówił w swej homilii również Ksiądz Biskup. „Żeby nie zginąć, nie zgubić śladu na drodze życia potrzeba ludzi znających dobrze cel i środki prowadzące do celu, którym jest Zbawienie. Potrzebni są więc ludzie dużej mądrości. Módlmy się o światło Ducha Świętego dla wychowawców, żeby nigdy Go nie stracili, aby nigdy nie zwątpili również w swych uczniów” - brzmiały słowa Kaznodziei, który przypomniał też o wielkiej misji, jaką mają do spełnienia nauczyciele i obowiązkach, jakie spoczywają na ich podopiecznych. Jako przykład człowieka, wzoru pracowitości i mądrości wspomniał Ksiądz Biskup postać bł. abp. Sebastiana Pelczara. Mówił o jego wyjątkowej umiejętności organizowania i maksymalnego wykorzystania czasu, dzięki czemu godnie służył Bogu i ludziom, był wspaniałym kapłanem, naukowcem i wychowawcą.
Po Mszy św. uroczystości jubileuszowe kontynuowane były w szkole. Rozpoczęły się słowami powitania, które do obecnych na sali kapłanów, przedstawicieli władz samorządowych, dyrektorów placówek prowadzonych przez Stowarzyszenie Przyjaciół Szkół Katolickich, grona pedagogicznego oraz młodzieży szkolnej skierował dyrektor placówki Zbigniew Zastawny. Ważnym i niezwykle zajmującym punktem tej części programu był wykład Szanse kształcenia i wychowania wygłoszony przez dr. Krzysztofa Wojcieszka, pracownika naukowego Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego i Wyższej Szkoły im. Bogdana Jańskiego w Warszawie.
W dalszym ciągu uroczystości przedstawiona została historia szkoły a jeden z nauczycieli Tomasz Drozdek podzielił się ze zgromadzonymi swymi doświadczeniami z czasów szkolnych, kiedy był jeszcze uczniem L O im. św. Jadwigi Królowej, szkoły, w której obecnie pracuje jako nauczyciel języka angielskiego. Było to bardzo wzruszające świadectwo, które dla nauczycieli stało się z pewnością wspaniałą nagrodą za trud ich pracy. Na zakończenie zebrani wysłuchali występu młodzieży ze szkół katolickich SPSK w Wieluniu. Zespół „Agnea Dei” dał pełen radości i ewangelicznej refleksji koncert, którego nie powstydziliby się profesjonalni wykonawcy. Ostatnim mówcą był ks. Stanisław Gancarek, prezes Stowarzyszenia Przyjaciół Szkół Katolickich. Podsumowując 10 lat pracy szkoły wyraził wdzięczność wszystkim jej poprzednim i obecnym pracownikom i życzył, aby zawsze towarzyszyła im w pracy opieka Boża i orędownictwo wielkiej Patronki.
Tego typu uroczystości zawsze wzbudzają refleksje co do kondycji polskiego systemu edukacji oraz obawy, co do przyszłości szkół prowadzonych przez inne niż państwowe jednostki. Tak było i tym razem. Mimo licznych niepokojów i trosk, wszyscy obecni wyrazili nadzieję, że będą mieli możliwość kształcić młodych i wychowywać ich w duchu Ewangelii. Życzmy więc sobie wszyscy, aby te nadzieje spełniały się nie tylko dziś, ale i w przyszłej Polsce.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Głód, prestiż i władza nie rządzą uczniem, bo rządzi słowo Boga

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Bożena Sztajner/Niedziela

Rdz 2,7-9 otwiera obraz człowieka jako istoty „ulepionej” z prochu. Hebrajski gra tu słowami: ’ādām i ’adāmâ, człowiek i ziemia. Życie pochodzi z Bożego tchnienia. Pan tchnie w nozdrza „tchnienie życia” (nišmat ḥajjîm). Człowiek staje się „istotą żyjącą” (nefeš ḥajjâ), kimś oddychającym, zdolnym do wolnej odpowiedzi. Tekst używa złożenia „Pan Bóg” (JHWH ’ĕlōhîm), łącząc bliskość z majestatem. Ogród i drzewa opisują dar oraz granicę. Drzewo życia wskazuje na życie przyjmowane. Drzewo „poznania dobra i zła” używa zwrotu obejmującego całość rozróżnień moralnych (merismus). Granica stoi na straży wolności wobec pokusy samowładzy.
CZYTAJ DALEJ

Kiedy krypta w Asyżu staje się lustrem

2026-02-22 13:18

[ TEMATY ]

św. Franciszek

dr Milena Kindziuk

Red

Do św. Franciszka mam szczególny sentyment. Mój dziadek, członek Franciszkańskiego Zakonu Świeckich przy warszawskim kościele ojców kapucynów, od dzieciństwa czytał mi „Kwiatki św. Franciszka” i wciąż o nim opowiadał podczas rodzinnych spotkań. Od tych opowieści biła jakaś niesamowita radość i prostota, której wtedy nie umiałam nazwać.

Gdy dziś myślę o ludziach, którzy wchodzą do bazyliki św. Franciszka w Asyżu, by zobaczyć doczesne szczątki jednego z najbardziej znanych na świecie świętych, zastanawiam się, co ich tam tak naprawdę prowadzi. Jedni pewnie ściskają różaniec i półgłosem kłócą się z Bogiem, inni przybywają z sercem tak poranionym, że trudno im uwierzyć w jakiekolwiek przesłanie Biedaczyny z Asyżu. Są też zapewne i tacy, którzy chcą po prostu zaspokoić ciekawość - widzieli już ciało o. Pio, więc teraz może „kolej na Franciszka”. A jednak, ostatecznie wszyscy spotykają się w tym samym punkcie: przed ciałem człowieka, który 800 lat temu zaryzykował wiarę, że Ewangelią da się żyć naprawdę, a nie tylko „mniej więcej”.
CZYTAJ DALEJ

Słowacja/ Trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,3, nie ma zgłoszeń o poszkodowanych i zniszczeniach

2026-02-21 22:44

Adobe Stock

Zdjęcie ilustracyjne

Zdjęcie ilustracyjne

Południowo-zachodnią Słowację nawiedziło w sobotę po południu trzęsienie ziemi o magnitudzie 4,3, choć wstępne doniesienia mówiły o sile 4,6. Obawy o stan zapory na Dunaju w Gabczikovie okazały się nieuzasadnione. Z rejonu nie ma doniesień o poszkodowanych.

Według danych Europejsko-Śródziemnomorskiego Centrum Sejsmologicznego (Euro-Mediterranean Seismological Centre) wstrząsy zanotowano około godziny 13:44, a doszło do nich na głębokości 13 kilometrów. Epicentrum znajdowało się na granicy słowacko-węgierskiej w pobliżu Szamorina.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję