Kinematografia chińska coraz śmielej wkracza na światowe rynki. Odnosi sukcesy artystyczne na festiwalach, zdobywa liczne nagrody, w tym nominacje do Oscarów. W ubiegłym sezonie
wielkim powodzeniem cieszył się w Chinach film Hero w reżyserii Zhang Yimou, twórcy o bogatym dorobku artystycznym. Film uzyskał nominacje do Oscara i Złotego
Globu, co świadczy o tym, że w Ameryce doceniono artystyczne i komercyjne walory tego utworu.
Ta piękna baśń ekranowa, oparta na tradycjach chińskiego malarstwa i walk kung-fu (także na wzorach współczesnego kina akcji), wywołała na Zachodzie kontrowersje. Reżyserowi zarzucano,
że stworzył apologię silnej władzy państwowej w reformujących się, lecz jeszcze komunistycznych Chinach. Interpretacja taka jest przesadna, bowiem wymowa filmu nie jest jednoznaczna.
Akcja rozgrywa się w okresie zjednoczenia państwa chińskiego w roku 221 p. Chr. Następował wówczas rozwój sztuki wojennej i rodzimej filozofii. Książę Qin, ogarnięty
obsesją zjednoczenia kraju rozdartego walkami wewnętrznymi, rozmawia z tajemniczym Bezimiennym, podającym się za spiskowca. Wcześniejsze wydarzenia oglądamy z kilku punktów
widzenia, jak w słynnym Rashomonie Akiro Kurosawy. Okazuje się jednak, że gość księcia uczestniczył w grupie spiskowców w celu uchronienia przyszłego cesarza przed śmiercią.
Prowadził więc podwójną grę. Autorzy tej baśni filmowej zastanawiają się, czy dla dobra państwa i zbiorowości władca może posłużyć się przewrotnymi środkami? Aby zrozumieć przesłanie tego niezwykłego
obrazu, należy więc wziąć poprawkę na chińską mentalność i moralność oraz tradycje tamtejszego państwa. Dopiero wówczas pojmiemy ciekawy splot baśniowej formy i treści filmu Hero.
Bez silnych rodzin świat nie ma przyszłości - podkreślił Leon XIV w homilii przygotowanej na Mszę św. z okazji 10. rocznicy publikacji adhortacji Amoris laetitia. Papież wskazał na pilną potrzebę wychowania młodych do prawdziwej miłości, wsparcia rodzin przeżywających kryzysy i przywrócenia wspólnej modlitwy w domach. Homilię Ojca Świętego podczas Mszy św. na Placu św. Piotra odczytał kard. Luis Antonio Tagle.
Przygotowanie do małżeństwa nie zaczyna się kilka miesięcy przed ślubem. Rozpoczyna się już w dzieciństwie, w rodzinie, w której człowiek uczy się kochać, przebaczać i brać odpowiedzialność za drugiego.
Modlitwa nie zawsze przychodzi łatwo. Czasem nie mamy słów, skupienia ani nawet ochoty, żeby się modlić. Różaniec może stać się prostą drogą, która pozwala trwać przy Bogu nawet wtedy, gdy serce jest zupełnie gdzie indziej.
W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
Szczeciński Cmentarz Centralny, największa w Polsce i trzecia pod względem wielkości nekropolia w Europie, został objęty najwyższą formą ochrony zabytków. O pierwszym obiekcie ze Szczecina ustanowionym pomnikiem historii poinformował w czwartek urząd miasta.
Cmentarz Centralny w Szczecinie, założony na początku XX w. na zachodnich rubieżach miasta, zajmuje powierzchnię ponad 172 ha, jest największą nekropolią w kraju. Magistrat poinformował, że na wniosek Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego CC został uznany za pomnik historii.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.