Reklama

Przejęsław

Uroczystości parafialne

W czerwcu br. parafia pw. Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny świętowała dwa ważne wydarzenia. Podczas uroczystej Eucharystii młodzież przyjęła sakrament bierzmowania. Drugi ważny moment to poświęcenie i oddanie do użytku dwóch domów pogrzebowych na cmentarzach w Ławszowej i Przejęsławiu. Uroczystościom tym przewodniczył ks. inf. Władysław Bochnak.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uroczystość bierzmowania rozpoczęła się od powitania przez dzieci i młodzież dostojnego gościa. Następnie głos zabrał również ks. Franciszek Modrzyński, proboszcz parafii. Podziękował za przybycie Księdzu Infułatowi, księżom z dekanatów bolesławieckich i zgorzeleckiego, wójtowi gminy Osiecznica Waldemarowi Nalazkowi oraz wszystkim gościom. Po Ewangelii Ksiądz Infułat pytał o przygotowanie młodzieży do bierzmowania, a dziekan ks. Edward Bober oraz Ksiądz Proboszcz potwierdzili, że młodzi ludzie są gotowi do przyjęcia sakramentu dojrzałości chrześcijańskiej. W homilii Ksiądz Infułat przypomniał, że bierzmowanie jest dopełnieniem sakramentu chrztu św., a dla tych, którzy go przyjmują, jest źródłem wielkiej godności. Kościół uznaje ich za dojrzałych chrześcijan. „Teraz powinniście z większym zaangażowaniem wyznawać wiarę i wierność Chrystusowi. Możecie przyjmować kolejne sakramenty, być rodzicami chrzestnymi, świadkami ślubu czy bierzmowania. A dzięki darom Ducha Świętego będziecie rozpoznawać swoje powołanie - czy to do życia małżeńskiego, kapłańskiego lub zakonnego” - powiedział Ksiądz Infułat. Po kazaniu 90-ciu młodych ludzi przystąpiło do sakramentu bierzmowania. Na zakończenie Mszy św. ks. Bochnak poświęcił nowy baldachim. Był to dar rodziców bierzmowanej młodzieży. Poświęcony został również witraż w prezbiterium przedstawiający Ducha Świętego. Ufundowali go z okazji Roku Wielkiego Jubileuszu parafianie - państwo Stanisława i Adolf Turkowie. Po Eucharystii wierni wraz z księżmi udali się na cmentarz, gdzie została wybudowana kaplica pogrzebowa. Jej powstanie było dziełem parafian. Druga kaplica stoi na cmentarzu komunalnym w Przejęsławiu. Powstała w ramach gminnego programu budowy domów pogrzebowych na wszystkich cmentarzach w gminie Osiecznica. Przed poświęceniem wierni modlili się za zmarłych parafian, za krewnych, przyjaciół, za tych, którzy służyli Bogu i ludziom.
Nowe kaplice powstały nie tylko z konieczności, ale i ze zrozumienia spraw wiary. „Gratuluję wam mądrej decyzji. Dzieło to powstało na chwałę Bożą i z miłości do bliźnich” - mówił Ksiądz Infułat do parafian. Kaplice zostały poświęcone i oddane do użytku. Będą miejscem modlitwy za zmarłych.
Podejmowanie inicjatyw na rzecz Kościoła jest swoistym egzaminem dojrzałości chrześcijańskiej wiernych danej parafii. Także bierzmowanie jest nazywane sakramentem dojrzałości chrześcijańskiej i dopuszcza się do niego tych, którzy zdali egzamin ze znajomości prawd wiary, przykazań, Pisma Świętego.
Takie „egzaminy” odbyły się właśnie w Ławszowej. Można powiedzieć, że inicjatywa dorosłych mieszkańców parafii zasługuje na pochwałę i ocenę celującą. Pozostaje mieć nadzieję, że również młodzi ludzie nie zawiodą pokładanych w nich nadziei, że swój, rozpoczynający się po bierzmowaniu, egzamin z bycia świadkiem Chrystusa przejdą pomyślnie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

400 tys. wiernych z całego świata. W Asyżu kończy się wystawienie szczątków św. Franciszka

2026-03-21 11:17

[ TEMATY ]

Św. Franciszek z Asyżu

Vatican Media

Szczątki św. Franciszka, Asyż

Szczątki św. Franciszka, Asyż

W niedzielę szczątki św. Franciszka, wystawione na widok publiczny 22 lutego, powrócą do grobowca w krypcie poświęconej mu bazylice w Asyżu. W czasie miesięcznego wystawienia szczątki świętego nawiedziło ponad 400 tys. wiernych z całego świata.

Uroczystość zamknięcia miesięcznego wystawienia szczątków zaplanowano na niedzielę 22 marca.
CZYTAJ DALEJ

Dlaczego cierpią i umierają ci, co zaufali Bogu?

2026-03-19 13:48

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Wiara uczy, że Bóg zawsze nas wysłuchuje: jednak nie zawsze spełnia nasze prośby, ale swoje obietnice. Bywa, że nie wiemy, o co prosić. Nie mając pełnej wiedzy – która przychodzi z czasem – modlimy się, ale nasze prośby są połowiczne, zawężone do momentu ich wypowiadania. Bóg tymczasem widzi szerzej, widzi nasze wczoraj, nasze dziś i wie, jakie będzie nasze jutro.

Był pewien chory, Łazarz z Betanii, ze wsi Marii i jej siostry, Marty. Maria zaś była tą, która namaściła Pana olejkiem i włosami swoimi otarła Jego nogi. Jej to brat, Łazarz, chorował. Siostry zatem posłały do Niego wiadomość: «Panie, oto choruje ten, którego Ty kochasz». Jezus, usłyszawszy to, rzekł: «Choroba ta nie zmierza ku śmierci, ale ku chwale Bożej, aby dzięki niej Syn Boży został otoczony chwałą». A Jezus miłował Martę i jej siostrę, i Łazarza. Gdy posłyszał o jego chorobie, pozostał przez dwa dni tam, gdzie przebywał. Dopiero potem powiedział do swoich uczniów: «Chodźmy znów do Judei». Rzekli do Niego uczniowie: «Rabbi, dopiero co Żydzi usiłowali Cię ukamienować i znów tam idziesz?» Jezus im odpowiedział: «Czyż dzień nie liczy dwunastu godzin? Jeśli ktoś chodzi za dnia, nie potyka się, ponieważ widzi światło tego świata. Jeżeli jednak ktoś chodzi w nocy, potknie się, ponieważ brak mu światła». To powiedział, a następnie rzekł do nich: «Łazarz, przyjaciel nasz, zasnął, lecz idę go obudzić». Uczniowie rzekli do Niego: «Panie, jeżeli zasnął, to wyzdrowieje». Jezus jednak mówił o jego śmierci, a im się wydawało, że mówi o zwyczajnym śnie. Wtedy Jezus powiedział im otwarcie: «Łazarz umarł, ale raduję się, że Mnie tam nie było, ze względu na was, abyście uwierzyli. Lecz chodźmy do niego». A Tomasz, zwany Didymos, rzekł do współuczniów: «Chodźmy także i my, aby razem z Nim umrzeć». Kiedy Jezus tam przybył, zastał Łazarza już od czterech dni spoczywającego w grobie. A Betania była oddalona od Jerozolimy około piętnastu stadiów. I wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po utracie brata. Kiedy więc Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta więc rzekła do Jezusa: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga». Rzekł do niej Jezus: «Brat twój zmartwychwstanie». Marta Mu odrzekła: «Wiem, że powstanie z martwych w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym». Powiedział do niej Jezus: «Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, to choćby umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to?» Odpowiedziała Mu: «Tak, Panie! Ja mocno wierzę, że Ty jesteś Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat». Gdy to powiedziała, odeszła i przywołała ukradkiem swoją siostrę, mówiąc: «Nauczyciel tu jest i woła cię». Skoro zaś tamta to usłyszała, wstała szybko i udała się do Niego. Jezus zaś nie przybył jeszcze do wsi, lecz był wciąż w tym miejscu, gdzie Marta wyszła Mu na spotkanie. Żydzi, którzy byli z nią w domu i pocieszali ją, widząc, że Maria szybko wstała i wyszła, udali się za nią, przekonani, że idzie do grobu, aby tam płakać. A gdy Maria przyszła na miejsce, gdzie był Jezus, ujrzawszy Go, padła Mu do nóg i rzekła do Niego: «Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł». Gdy więc Jezus zobaczył ją płaczącą i płaczących Żydów, którzy razem z nią przyszli, wzruszył się w duchu, rozrzewnił i zapytał: «Gdzie go położyliście?» Odpowiedzieli Mu: «Panie, chodź i zobacz!» Jezus zapłakał. Żydzi więc mówili: «Oto jak go miłował!» Niektórzy zaś z nich powiedzieli: «Czy Ten, który otworzył oczy niewidomemu, nie mógł sprawić, by on nie umarł?» A Jezus, ponownie okazując głębokie wzruszenie, przyszedł do grobu. Była to pieczara, a na niej spoczywał kamień. Jezus powiedział: «Usuńcie kamień!» Siostra zmarłego, Marta, rzekła do Niego: «Panie, już cuchnie. Leży bowiem od czterech dni w grobie». Jezus rzekł do niej: «Czyż nie powiedziałem ci, że jeśli uwierzysz, ujrzysz chwałę Bożą?» Usunięto więc kamień. Jezus wzniósł oczy do góry i rzekł: «Ojcze, dziękuję Ci, że Mnie wysłuchałeś. Ja wiedziałem, że Mnie zawsze wysłuchujesz. Ale ze względu na otaczający Mnie tłum to powiedziałem, aby uwierzyli, że Ty Mnie posłałeś». To powiedziawszy, zawołał donośnym głosem: «Łazarzu, wyjdź na zewnątrz!» I wyszedł zmarły, mając nogi i ręce przewiązane opaskami, a twarz jego była owinięta chustą. Rzekł do nich Jezus: «Rozwiążcie go i pozwólcie mu chodzić». Wielu zatem spośród Żydów przybyłych do Marii, ujrzawszy to, czego Jezus dokonał, uwierzyło w Niego.
CZYTAJ DALEJ

Rozmowa z Ojcem: Piąta niedziela Wielkiego Postu

2026-03-21 10:00

[ TEMATY ]

abp Wacław Depo

Maciej Orman/Niedziela

Zespół będzie wyjaśniał wszelkie sprawy związane z osobami pokrzywdzonymi

Zespół będzie wyjaśniał wszelkie sprawy związane z osobami pokrzywdzonymi

Jak wygląda życie codzienne Kościoła, widziane z perspektywy metropolii, w której ważne miejsce ma Jasna Góra? Co w życiu człowieka wiary jest najważniejsze? Czy potrafimy zaufać Bogu i powierzyć Mu swoje życie? Na te i inne pytania w cyklicznej audycji "Rozmowy z Ojcem" odpowiada abp Wacław Depo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję