Reklama

100 lat parafii Garnek

Parafia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Garnku obchodzi w tym roku 100-lecie swojego istnienia. Położona jest w pobliżu Gidel i Świętej Anny. Przez jej teren przebiega jeden z najbardziej uczęszczanych szlaków pielgrzymkowych na Jasną Górę. Jubileusz parafii w Garnku to znakomita okazja, aby poznać bliżej jej historię.

Niedziela częstochowska 40/2003

Ks. Kazimierz Znamirowski i parafianie przed modrzewiowym kościołem, 1936 r.

Ks. Kazimierz Znamirowski i parafianie przed modrzewiowym kościołem, 1936 r.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Epoka rodziny Reszke

Ważnym momentem w dziejach miejscowości Garnek było zakupienie w 1895 r. dóbr garnkowskich przez śpiewaka operowego Edwarda Reszke. Położona na uboczu, zagubiona wśród lasów, oddalona od głównych szlaków komunikacyjnych wieś Garnek zainteresowała światowej sławy śpiewaka, który postanowił wybudować tutaj swoją rezydencję.
Majątek przedstawiał żałosny widok: walące się płoty, zdziczały park, mały skromny dworek, z budynków gospodarczych stał już tylko spichlerz. W roku 1903 Edward ostatecznie osiadł w Garnku. Wybudował obszerny dwór, uporządkował park, zasadził rzadkie gatunki drzew, wytyczył alejki, wybudował kort tenisowy oraz stróżówkę, gdzie prowadził tzw. ochronkę dla dzieci pracowników majątku, założył sad i szklarnie. Ziemię orną Reszke wydzierżawił chłopom. Uporządkował również lasy, wytyczył rewiry i dukty, okalając je brzozami.
Rezydencja Reszke wkrótce zatętniła życiem. Przyjeżdżali tu zagraniczni goście, wakacje spędzał młody, nowo odkryty talent - Jan Kiepura, urządzano polowania i kawalkady konne. Był to złoty czas dla wsi garnkowskiej, której mieszkańcy znaleźli w dworze zatrudnienie i mieli zapewniony zbyt dla swoich produktów.

Powstanie parafii

Reklama

Rodzina Reszke rozpoczęła też starania o utworzenie parafii. Miejscowość Garnek należała do parafii Kłomnice. Z majątku wydzielono ziemię na potrzeby przyszłej parafii. Wybudowano dużą, nowoczesną plebanię, wokół założono sad. W każdą niedzielę i święta dojeżdżał do kościoła w Garnku ks. Jan Strzelecki z Kłomnic. 17 września 1899 r. ks. Strzelecki zamieszkał na stałe przy kościele w Garnku.
13 września 1903 r. - na prośbę mieszkańców wsi Garnek, Kajetanowice, Karczewice, Kąt, Kuźnica, Piaski i przysiółka Antoniów - biskup kujawsko-kaliski Stanisław Zdzitowiecki erygował parafię w Garnku.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Modrzewiowy kościółek

Kościół nowo powstałej parafii pochodził z roku 1750. Został wybudowany przez rodzinę Bystrzanowskich - właścicieli dóbr garnkowskich. Był to modrzewiowy kościółek kryty gontem z dobudowaną murowaną zakrystią. Ołtarz główny rzeźbiony był w drewnie. Po bokach usytuowano figury Świętych Apostołów Piotra i Pawła. W ołtarzu znajdowała się kopia obrazu Murilowskiej Matki Bożej. Dwa boczne ołtarze i ambona również były rzeźbione w drewnie. Był też srebrny krzyż z relikwiami św. Stanisława Biskupa i Męczennika, używany przez kapłanów w czasie procesji. Obok kościoła stała drewniana dzwonnica pokryta gontem, potem zastąpiona nową, murowaną z cegły, w kształcie piramidy.
13 maja 1944 r. świątynia w Garnku przestała istnieć. Niemcy podczas pacyfikacji wsi spalili kościół i zastrzelili proboszcza ks. Józefa Barteckiego, ratującego Najświętszy Sakrament z płonącego kościoła.

Ks. Kazimierz Znamirowski

Reklama

Ks. Kazimierz Znamirowski objął parafię w Garnku w 1919 r. Zjednywał parafian życzliwością, dobrocią i humorem. Był autorytetem, doradcą i ojcem duchownym. Na plebanii przygarniał ludzi opuszczonych i niepełnosprawnych.
Ks. Znamirowski był oddanym społecznikiem. Przyczynił się do założenia w Garnku Kasy Stefczyka, Stowarzyszenia Młodzieży Katolickiej, biblioteki i wybudowania szkoły.
Uczył ludzi patriotyzmu, dbał o krzyże przydrożne i figury upamiętniające poległych powstańców. Kiedy we wrześniu 1939 r. Niemcy dokonali pacyfikacji wsi Kajetanowice i zabili 93 mieszkańców, postanowił ogrodzić zbiorową mogiłę zabitych i upamiętnić ją przez postawienie figury Matki Bożej pod krzyżem. W Dzień Zaduszny na poświęcenie figury i nabożeństwo żałobne przybyły tłumy. Ks. Znamirowski wygłosił płomienne kazanie budzące wśród obecnych poczucie patriotyzmu i godności narodowej.
W dzień Trzech Króli - 6 stycznia 1944 r. o świcie żandarmi iesesmani otoczyli Garnek kordonem. Aresztowano kierownika szkoły Jana Szadkowskiego z żoną, nauczyciela Kazimierza Jackowskiego oraz ks. Znamirowskiego. Wszyscy brali udział w konspiracji i znajdowali się na liście posiadanej przez Niemców. W trakcie pacyfikacji Niemcy spędzili do budynku szkolnego 60 mężczyzn wybranych spośród wiernych zdążających do kościoła. Wywieziono 33 osoby, a resztę zwolniono. Podobna akcja została powtórzona następnego dnia. Aresztowano kolejne 17 osób. Osoby, które były na posiadanej przez Niemców liście, zostały wywiezione do obozów koncentracyjnych. Ks. Kazimierz Znamirowski zginął 1 listopada 1944 r. w Nordhausen. Kierownik szkoły i jego żona zginęli w obozie koncentracyjnym w Gross-Rosen.

Ks. Józef Bartecki

Reklama

W lutym 1944 r. do opustoszałej plebanii wprowadził się ks. Józef Bartecki. W pamięci parafian pozostał jako człowiek cichy i wrażliwy.
Rankiem 13 maja 1944 r. do wsi Garnek przyjechały niemieckie wojskowe samochody. Zatrzymały się przy kościele. Wysiedli z nich żandarmi. Część z nich zabrała baniaki z benzyną i udała się w stronę kościoła. Pozostali obstawili wszystkie drogi dojazdowe do wsi. Na ryneczku zrobiło się pusto. Maria Bilewiczowa, naoczny świadek tych wydarzeń, tak je opisuje: „Naprzeciw mnie, po drugiej stronie drogi palił się nasz kościół. (...) W owej chwili tylko to widziałam - płonął od góry. Wyglądał jak wielki czerwony kwiat.(...) Od góry wielki, iskrzący kwiat ognia, a dołem ciemna łodyga nietkniętego jeszcze ogniem kościoła. Ogień na wieży zaczął chwiać się jak kwiat, który więdnąc pochyla głowę, potem z cichym trzaskiem zapadła się wieża kościelna i cały kościół przemienił się w jeden wielki, ofiarny stos”.
Z plebanii wybiegł ks. Bartecki. Chciał wejść do kościoła, aby ratować Najświętszy Sakrament. Kiedy był na progu zakrystii, strzelił do niego jeden z żandarmów. Nie wiemy, czy był to śmiertelny strzał. Płonąca świątynia zawaliła się, przyciskając ks. Barteckiego. Znaleziono potem jego ciało do połowy zwęglone.
Pogrzeb ks. Józefa Barteckiego odbył się kilka dni później. Ks. Bartecki jest pochowany na tutejszym cmentarzu.

Budowa nowej świątyni

Budowę nowego kościoła rozpoczęto 7 października 1947 r. dzięki staraniom ks. Fabiana Zbieszczyka. Nową świątynię zaprojektował inż. arch. Majweld.
Parafianie razem ze swoim Księdzem Proboszczem podejmowali się prac fizycznych w okolicznych Państwowych Gospodarstwach Rolnych, aby w ten sposób zarobić pieniądze potrzebne do budowy nowego kościoła. Ogromne zaangażowanie i poświęcenie parafian w trudnych czasach powojennych spowodowane było prawdziwym talentem duszpasterskim i organizacyjnym ks. Zbieszczyka.
Poświęcenia nowego kościoła dokonał 2 września 1951 r. bp Stanisław Czajka. Następcy ks. Fabiana Zbieszczyka - ks. Wincenty Chrzanowski i ks. Zdzisław Trzaska - dokończyli dzieło budowy nowej świątyni.

Parafia dzisiaj

Parafia Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Garnku liczy około 2 tys. wiernych. Działa tu osiem Kół Różańcowych. Parafia przygotowuje się do nawiedzenia obrazu Jezusa Miłosiernego. Działa tu oddział parafialny Stowarzyszenia Rodzin Katolickich. Rokrocznie w przeddzień uroczystości Matki Bożej Częstochowskiej wyrusza na Jasną Górę parafialna pielgrzymka. „Jest to - jak powtarza proboszcz ks. Alojzy Zatoń - niezwykła okazja do manifestacji swojej religijności, powierzenia Panu Bogu noszonych w sercu najskrytszych intencji”.
Tego roku parafialna pielgrzymka była dziękczynieniem za dwa wielkie jubileusze: 25-lecia pontyfikatu Jana Pawła II i 100 lat parafii w Garnku.

Przy pisaniu tekstu autor korzystał z informacji zawartych w książce Sławomiry Mikulskiej-Jaśkiewicz „Dzieje miejscowości i parafii Garnek” wydanej przez Stowarzyszenie Rodzin Katolickich w Garnku.

2003-12-31 00:00

Ocena: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Bp Stułkowski o obchodach 300. rocznicy kanonizacji św. Stanisława Kostki w diecezji płockiej

2026-03-12 17:17

[ TEMATY ]

kanonizacja

św. Stanisław Kostka

diecezja płocka

Bp Stułkowski

Karol Porwich/Niedziela

Bp Szymon Stułkowski

Bp Szymon Stułkowski

O tym, jak mają wyglądać obchody 300. rocznicy kanonizacji św. Stanisława Kostki w diecezji płockiej a zwłaszcza o planowanej pielgrzymce śladami św. Stanisława - z Wiednia do Rzymu - mówił bp Szymon Stułkowski, biskup płocki w rozmowie z KAI. Bp Stułkowski przedstawiał również te plany biskupom zgromadzonym na 404. Zebraniu Plenarnym KEP, które zakończyło się dziś w Warszawie.

Bp Stułkowski przypomniał w rozmowie z KAI, że w tym roku a dokładnie 31 grudnia 2026 r. przypada 300 - lecie kanonizacji św. Stanisława Kostki, patrona Polski, patrona dzieci i młodzieży. Zapowiedział też obchody roku jubileuszowego, którego punktem kulminacyjnym będzie uroczysta Msza św. pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego w Polsce, abp Antonio Guido Filipazziego, sprawowana w Rostkowie, miejscu urodzenia św. Stanisława, 16 sierpnia br. dzień po rocznicy jego śmierci.
CZYTAJ DALEJ

Dzisiejsza Ewangelia opisuje egzorcyzm

2026-02-13 10:21

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Jr 7,23-28 należy do części mowy Jeremiasza związanej z krytyką fałszywego poczucia bezpieczeństwa opartego na samych czynnościach świątynnych. Prorok przemawia w Jerozolimie przed upadkiem miasta. Tekst wraca do polecenia podstawowego, aby słuchać głosu Boga. Hebrajskie szema oznacza przyjęcie słowa jako zobowiązania i wykonanie. Pojawia się formuła: „Będę wam Bogiem, a wy będziecie moim ludem”. W Pięcioksięgu ta formuła opisuje relację, która obejmuje całe życie, a Jeremiasz przywołuje ją w chwili próby. Motyw „chodzenia drogami” ma język znany z tradycji deuteronomistycznej. Droga staje się obrazem wyborów powtarzanych każdego dnia. Wersety wspominają wyjście z Egiptu jako początek tej historii. Bóg mówi też o prorokach jako o „sługach”, posyłanych „dzień po dniu”, co w księdze Jeremiasza odsłania Bożą wytrwałość. Diagnoza proroka ma ostre słowa. Lud nie nadstawia ucha, cofa się, a „twardy kark” pokazuje upór zwierzęcia, które wyrywa się spod jarzma. Zamiast iść naprzód, człowiek idzie wstecz w stronę dawnych nawyków. Finał stwierdza: „Przepadła wierność, znikła z ich ust”. W hebrajskim stoi tu emunah, słowo o znaczeniu stałości i wiarygodności. Zwrot o „ustach” dotyka mowy, która przestaje służyć prawdzie, więc zanika też zdolność przyjęcia pouczenia. Tertulian, komentując przypowieść o wielkiej uczcie, cytuje Jer 7,23-24 jako „zaproszenie Boga” i „odmowę ludu”. Umieszcza ten fragment w obrazie Boga, który posyła wezwanie, a człowiek odpowiada milczeniem lub wymówką. Słowo „pouczenie” oddaje hebrajskie (musar), znane także z Księgi Przysłów. Oznacza wychowanie przez napomnienie i korektę, a nie sam wykład.
CZYTAJ DALEJ

Pożegnanie śp. Ks. Antoniego Cygory

2026-03-13 11:00

[ TEMATY ]

archidiecezja łódzka

ks. Paweł Kłys

Uroczystości pogrzebowe ks. Antoniego Cygorę

Uroczystości pogrzebowe ks. Antoniego Cygorę

W Sanktuarium Chojeńskiej Matki Bożej Pocieszenia - kościele pw. Świętego Wojciecha w Łodzi rodzina, siostry zakonne i duchowni pożegnali księdza Antoniego Cygorę, wieloletniego mieszkańca Domu Księży Emerytów. Mszy świętej żałobnej za zmarłego przewodniczył biskup Zbigniew Wołkowicz - administrator Archidiecezji Łódzkiej, a homilię wygłosił ks. Marek Izydorczyk.

We wstępie do liturgii żałobnej biskup Zbigniew powiedział - Pan Bóg powołując człowieka na drogę, by pójść za nim na drodze kapłaństwa, obiecuje mu jedną rzecz. To, że on zawsze będzie z tym, który chce być jego sługą, który chce pójść jego drogą, który chce nieść jego orędzie, który chce go uobecniać na ołtarzu. Ale nigdy na starcie nie obiecuje, jaka ta droga będzie i w jaki sposób mamy iść za nim. Kiedy patrzymy na życie księdza Antoniego, widzimy, że w życiu niektórych i życiu jego pojawia się krzyż, który może być dosyć trudny, który po ludzku oddala nas od tego, co możemy robić, oddala nas od tego, komu możemy służyć, ale nie oddala nas nigdy od tego, który nas wybrał i powołał. Cierpienie jest wpisane w nasze życie i cierpienie kapłana, który wraz z Chrystusem niesie swój krzyż, w dalszym ciągu jest cierpieniem owocnym - zauważył hierarcha.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję