Reklama

Niezapomniane kolonie

Niedziela legnicka 39/2003

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dzieci z parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny z Rosochatej wraz z 150 innymi dziećmi z Bogatyni, Chojnowa, Legnicy i Soboty przebywały na letnich koloniach we Lwówku Śląskim. Był to dla nich czas szczególny. Zwiedzili historyczne miasto Lwówek z zabytkowym ratuszem i widokową basztą. Podziwiali Skałki Panieńskie i Lwówecką Szwajcarię. Próbowali szczęścia, kopiąc szlachetne kamienie na polach agatowych. Zachwycali się pięknem przyrody i krajobrazu oglądanego ze wzgórz lwóweckich, kąpali się w basenie. Niezapomnianych wrażeń dostarczyły wszystkim wycieczki: na Chojnik, nad Czochę, do Karpacza, do kowbojskiego miasteczka „Western City”. Był też przejazd kolejką „Kolorową”, wjazd wyciągiem na Szrenicę. Czas kolonii był także czasem nauki. Dzieci uczestniczyły w zajęciach z ratownictwa i udzielania pierwszej pomocy. Wizyta w Straży Pożarnej zakończyła się prysznicem ze strażackich węży. Wielu wspomnień dostarczył chrzest kolonijny, jazda na koniach. Na długo w pamięci zostaną spotkania na codziennej Eucharystii oraz pełne radosnej zabawy i modlitewnego śpiewu „pogodne wieczory”. Dzieci chętnie dzielą się refleksjami na temat kolonii. Oto kilka przykładów:
Ewa Fijałkowska: - We Lwówku Śląskim bardzo mi się podobało. Mieliśmy wiele wycieczek i innych atrakcji. W czasie niepogody można było pójść do sali kinowej lub na salę gimnastyczną. Organizowane były również konkursy, w których naprawdę warto było brać udział. Chętnie pojechałabym jeszcze raz do tego ośrodka na kolonię.
Paulina i Kamil Siekańscy: - Nasz pobyt na kolonii był bardzo udany. Było wesoło i dużo atrakcji. Wyprawa na Skałki była super, a jeszcze bardziej zjazd „Kolorową”. Można byłoby jeszcze długo wyliczać wszystkie wycieczki, konkursy, zabawy. Panie wychowawczynie wspaniale umilały nam czas, dlatego płynął on jak szalony. Dwa tygodnie zleciały nie wiadomo kiedy. Dziś na wspomnienie o kolonii robi nam się żal, że ten czas minął.
Małgosia Kulesza: - Ogromnie się cieszę, że przyjechałam do Lwówka. Mój brat nigdy mi nie uwierzy, gdy mu opowiem, co tu wspaniałego przeżyłam.
Aneta Poływka: - Kolonia była świetna, bardzo nam się podobała. Wszystko było interesujące, a szczególnie wjazd wyciągiem na Szrenicę. Oprócz tego było wiele innych atrakcji, które trudno nawet policzyć. W dniu sportu odwiedził nas ks. Józef Juźków, który wsparł drużynę wychowawców w przeciąganiu liny. Mimo to dorośli byli bez szans. Ta kolonia była najwspanialsza ze wszystkich, na których byłam do tej pory.
Pragniemy gorąco podziękować Caritas Diecezji Legnickiej za umożliwienie wyjazdu na kolonię, dyrektorowi ks. Krzysztofowi Kiełbowiczowi i lwóweckim parafiom za gościnność i udostępnienie ośrodka, ks. Józefowi Juźków - proboszczowi parafii Rosochata, ks. Bogdanowi, ks. Marcinowi, ks. Pawłowi i klerykowi Piotrowi, panu Robertowi Górskiemu - kierownikowi za organizację bardzo bogatego życia kolonijnego, wszystkim wychowawcom i pracownikom ośrodka oraz wielu ludziom dobrego serca, dzięki którym mogliśmy odpoczywać. Dziękujemy wójtowi gminy Ruja Robertowi Chruścielowi, Gminnej Komisji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych, A. Starzyńskiemu, A. Basowi, kierownictwu Piekarni w Rui oraz cukierni „Okoń” w Legnicy. Wszystkim z całego serca „Bóg zapłać”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2003-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Rozpoczęła się rozprawa odwoławcza ws. zabójstwa ks. Grzegorza Dymka

2026-09-17 14:14

[ TEMATY ]

śp. ks. Grzegorz Dymek

rozprawa

odwoławcza

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Grzegorz Dymek

Ks. Grzegorz Dymek

Przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach rozpoczęła się w czwartek rozprawa odwoławcza Tomasza J., oskarżonego o zabójstwo ks. Grzegorza Dymka, proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku. Orzekający w I instancji Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał J. na 20 lat więzienia.

Ks. Dymek zginął w lutym 2025 r. podczas napadu na plebanię. Miał 58 lat.
CZYTAJ DALEJ

Warszawa: Msza pogrzebowa śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej

2026-09-17 15:00

PAP

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

Metropolita warszawski abp Adrian Galbas podczas Mszy świętej pogrzebowej w intencji ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie

- Stasiu, wymódl nam dla naszego kraju Orłów. "Bożych Szaleńców", jak ty - mówił ks. infułat Jan Sikorski w homilii podczas Mszy św. pogrzebowej śp. ks. Stanisława Małkowskiego. Liturgii sprawowanej w Świątyni Opatrzności Bożej przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas. - Dla mojego pokolenia postawa księdza Stanisława Małkowskiego pozostaje świadectwem tego, że wierność sumieniu ma swoją cenę. Ale są wartości, których nie wolno porzucić bez względu na cenę - napisał Prezydent RP Karol Nawrocki w liście, który został odczytany przed Mszą św. Śp. ks. Stanisław Małkowski zmarł 7 września 2026 r. w wieku 82 lat. Spocznie na Powązkach Wojskowych.

Wokół trumny śp. ks. Stanisława Małkowskiego w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie zgromadziło się bardzo liczne grono duchownych i wiernych świeckich. Przy ołtarzu modliło się kilkudziesięciu kapłanów, a wśród nich ks. infułat Jan Sikorski, który wygłosił homilię, ks. prof. Waldemar Chrostowski, który odczytał modlitwę powszechną a także ks. dr hab. Jarosław Wąsowicz, kapelan Prezydenta RP. Mszy św. przewodniczył metropolita warszawski abp Adrian Galbas.
CZYTAJ DALEJ

„Niedzielo” moja kochana… - tak wiele wspomnień

2026-09-17 21:04

[ TEMATY ]

Niedziela

Niedziela

felieton

dr Milena Kindziuk

Red

Ogromnie się cieszę, że od ponad ćwierć wieku jestem związana z „Niedzielą". Że dane mi było w tym czasie stworzyć warszawską edycję tygodnika i zgromadzić wokół niej grono nowych dziennikarzy - wielu z nich pisze na łamach do dziś. Że wraz z nimi, w ciągu jednej doby po katastrofie smoleńskiej, przygotowaliśmy cały ogólnopolski numer - ksiądz Ireneusz Skubiś wycofał wówczas z drukarni wydanie już gotowe, by „Niedziela" mogła odpowiedzieć na tamtą tragedię tak, jak wymagała tego chwila… Wspomnień jest wiele...

Tworzenie numeru „Niedzieli" tuż po katastrofie prezydenckiego samolotu lecącego do Smoleńska mocno utkwiło mi w pamięci. Kiedy w sobotni poranek 10 kwietnia 2010 roku w mediach podano informację o tej narodowej tragedii, niemal odruchowo udałam się do redakcji „Niedzieli w Warszawie", którą wtedy kierowałam. Ku mojemu zaskoczeniu - to samo uczynili „moi" dziennikarze, mimo że nie zdążyłam jeszcze ich do tego zobligować.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję