Przez ostatnie 10 lat pracował jako proboszcz w Parafii Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski w Radomsku. Był kanonikiem gremialnym Kolegiackiej Kapituły Radomszczańskiej pw. św. Jadwigi Królowej przy Kolegiacie św. Lamberta w Radomsku, dziekanem i wicedziekanem dekanatu św. Wojciecha w Wieluniu, a także ojcem duchownym kapłanów z dekanatu Najświętszego Serca Pana Jezusa w Radomsku. Zmarł tydzień przed uroczystością Wszystkich Świętych.
Zdrowie duszy
– Cieszę się, że jestem w tej parafii, że mam tylu życzliwych, rozmodlonych ludzi, którym leży na sercu dobro tej wspólnoty, a skoro jest miłość bliźniego, to jest też miłość Pana Boga. Jedno z drugim jest nieodłącznie związane – przyznał ks. Józef w rozmowie z Niedzielą 6 lat temu. W tamtym trudnym czasie pandemii kapłan przypomniał również: – Troszcząc się o własne zdrowie, nie zapominajmy o zdrowiu duszy, bo to jest najistotniejsze. Cóż z tego, że ktoś przeżyje 80 czy 100 lat bez choroby, (...) jeśli nie trafi do nieba?
Pomóż w rozwoju naszego portalu
