Nie ma wątpliwości: główną bohaterką filmu węgierskiego reżysera Györgya Pálfiego jest tytułowa kokoszka, ale jej losy od początku są, rzecz jasna, związane z ludźmi. I gdy ucieka z przemysłowej fermy drobiu – miejsca koszmarnego, gdzie jest jedyną czarną kurą w morzu białych kur. I gdy – schwytana – trafia do tawerny w greckiej wiosce. I gdy uważnie obserwuje zupełnie obcą dla siebie rzeczywistość.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
