Można odnieść wrażenie, że osiągnięcia rodzimych naukowców giną w cieniu potentatów takich jak Stany Zjednoczone czy Chiny. Jeśli jednak przyjrzymy się bliżej, dostrzeżemy, że Polska ma wiele do zaoferowania: od przełomowych badań w dziedzinie medycyny, przez nowatorskie technologie, aż po odkrycia? w obszarze nauk humanistycznych. Gdy jednak nasz naukowiec stara się zaistnieć na świecie, potyka się o różne progi i schody.
Coś szwankuje
Któż nie zna powiedzenia, że jak nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze? W nauce – także. Wsparcie finansowe jest kluczowe dla realizacji innowacyjnych projektów badawczych, tymczasem wielu polskich naukowców zmaga się z ograniczonym dostępem do funduszy. A to wpływa zarówno na możliwości prowadzenia badań, jak i na konkurowanie na scenie międzynarodowej. – Sytuacja polskiej nauki wymaga głębokiego namysłu rządzących. Potrzebne są zwiększone nakłady na naukę, i to nie tylko na finansowanie projektów, ale także w zakresie wynagrodzeń kadry naukowej, pomocniczej i administracyjnej. Warta rozważenia jest propozycja różnych środowisk akademickich odnosząca się do waloryzacji nakładów o 0,1% PKB każdego roku – uważa jeden z rektorów polskich uniwersytetów w południowej Polsce. – Nauka musi stać się priorytetem, ponieważ rozwój nauki to rozwój cywilizacyjny we wszystkich obszarach funkcjonowania społeczeństwa, gospodarki i kultury – dodaje.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
