Reklama

Niedziela plus

Tarnów

Prałat orkiestra

Są chwile, które zostają w pamięci jak wersy dobrego wiersza. W Marcinkowicach poezja ks. prał Józefa Babicza stała się kluczem do poznania niezwykłego kapłana wielu talentów i pasji.

Niedziela Plus 36/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Tarnów

Paweł Pasionek

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W Parafii Niepokalanego Serca Najświętszej Maryi Panny w Marcinkowicach k. Nowego Sącza miał miejsce wieczorek literacki prezentujący poezję oraz duchowość ks. prał. Józefa Babicza, połączony z promocją jego tomiku Wiersze. Do drzwi pamięci ciągle stukam.

Kapłan poeta

W trakcie literackiego spotkania z ks. Józefem Babiczem był czas na poznanie kluczowych momentów w jego życiu, które znalazły swe odbicie w wierszach. Pierwsze z utworów dotyczą matki, która urodziła przyszłego kapłana w 1948 r. Składając jej hołd, poeta napisał: (...) Dziękuję Ci Mamo/ że uwierzyłaś wówczas w sens nowego życia./ „Bóg zapłać” Ci „Służebnico Pańska” za przyzwalające TAK... Odebrane zaś w rodzinie wychowanie opisuje tak: (...) Zanim zdążyłem się do woli/ w kołysce swego wydomagać,/ zanim umiałem prosto stać/ – wnet mi włożono jarzmo roli,/ Człowieka mi kazano grać./ Matka mi najpierw była reżyserem/ która by nie mieć syna – drania,/ wkuć mu kazała i zachować/ na całe życie przykazania... A o wyborze drogi życiowej kapłan napisał: A gdy minęło beztroskie dzieciństwo/ (...) czas postawił mi pytanie/ – więc dokąd idziesz?/ Kim zostaniesz?/ (...) Zwykłym człowiekiem być? (...)/ Za mało!...

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

W 1966 r. przyszły kapłan wstąpił do Diecezjalnego Seminarium Duchownego w Tarnowie, co wspomina: (...) I tak zacząłem studia ducha,/ gdzie liczy się potęga woli./ Gdzie mnoży się przez dwa, przez cztery/ – słabe zwyczajne charaktery... Próbą wierności powołaniu była służba wojskowa w PRL-u, w tzw. karnej jednostce kleryckiej w Szczecinie. – Pomyślcie, że na 2 lata idziecie do więzienia. Ja odbierałem to jako więzienie, gdyż byliśmy w specjalnej jednostce, gdzie ewidentnie poddawano nas obróbce ideologicznej – wspominał ks. Józef na wieczorku literackim. Po odbytej służbie wojskowej wycieńczony zdrowotnie kleryk wrócił do seminarium. Po wydłużonym przygotowaniu do kapłaństwa, ze względu na stan zdrowia po służbie wojskowej, przyjął święcenia kapłańskie. O swym życiowym powołaniu napisał: (...) Gdzie rabbi Jezus znów na nowo/ Jak z wody wino, stwarza słowo./ A słowo Jego tak opija,/ że głosisz w świętym odurzeniu/ zwycięstwo prawdzie, poniżeniu./ By mogły słowa konsekrować,/ By płodna była moja mowa...

Człowiek renesansu

Moderujący spotkanie Andrzej Piszczek, prezes Stowarzyszenia Parafiak, opisując ks. prał. Babicza, stwierdził: – Ksiądz prałat jest człowiekiem orkiestrą i skarbnicą naszą. Ma wiele talentów i pasji; jest kapelanem rolników, gorącym patriotą, wzorowym organizatorem, w latach 1993 – 2018 pełnił funkcję proboszcza parafii Marcinkowice, jest pszczelarzem, a także poetą.

Podczas wieczorku literackiego na scenie obok fotela księdza ustawiono świeżo odrestaurowaną, dzięki jego staraniom, ikonę Matki Bożej. Jej wizerunek, po poświęceniu w Gietrzwałdzie, dokąd parafianie z Marcinkowic udali się z pielgrzymką, zostanie docelowo umieszczony w odrestaurowanej Kaplicy Dworskiej, której budowę ukończono równo 100 lat temu.

Za liczne zasługi na polu działalności religijnej, kulturalnej i społecznej ks. Babicz był wielokrotnie nagradzany przez różne gremia. W 2021 r. prezydent RP Andrzej Duda odznaczył kapłana Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski.

2026-09-01 14:54

Oceń: +20 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ponadczasowe dzieło

Niedziela Plus 3/2024, str. IV

[ TEMATY ]

Tarnów

Archiwum Akademii Nauk Stosowanych w Nowym Sączu

Ks. dr Marek Mierzyński

Ks. dr Marek Mierzyński

Roman Brandstaetter powiedział, że ta księga niesie w sobie syntezę wszelkiej ludzkiej wiedzy, mądrości, która człowiekowi jest potrzebna – przypomina ks. dr Marek Mierzyński.

Maria Fortuna-Sudor: Po co współczesnemu człowiekowi lektura Biblii? Ks. dr Marek Mierzyński: To bardzo ważne, żebyśmy poznawali to, co buduje nasze relacje, a nie to, co podważa sens ludzkiego życia, sens nadziei. Wszak wiara rodzi się ze słuchania. Myślę, że współczesny człowiek, słuchający rozmaitych wiadomości, potrzebuje też, a może przede wszystkim, poznać to, co Bóg pragnie mu powiedzieć, a te treści są zawarte w Biblii. W niej człowiek może odczytać swe powołanie: rzeczywistość swego życia, obowiązków, powinności społecznych. Lektura Biblii pozwala osobiście poznać przesłanie Chrystusowej nauki, zrozumieć kryteria, zasady, normy etycznego postępowania chrześcijanina. Pomaga też uchwycić zarysowane postaci uosabiające szczególny wymiar relacji z Bogiem czy relacji z innymi członkami narodu wybranego, a także w Nowym Testamencie – ludu nowego przymierza.
CZYTAJ DALEJ

Poznanie Boga jest wymianą życia między Ojcem a Synem

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Finał Księgi Hioba jest krótki jak wyrok po długim procesie. Hiob, który przez dziesiątki rozdziałów domagał się rozprawy, po teofanii z wichru mówi: „wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić”. Dodaje zdanie, które jest kapitulacją innego rodzaju niż ta, do której namawiali go przyjaciele: „mówiłem, nie rozumiejąc, o rzeczach zbyt cudownych dla mnie”. Hiob przyznaje się jedynie do granic poznania. To wielka różnica. Bóg zresztą za chwilę oświadczy przyjaciołom, że to oni „nie mówili o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob”. „Dotąd Cię znałem ze słyszenia, teraz ujrzało Cię moje oko”. Cała księga zmierza do tego jednego wersetu, od teologii referowanej do spotkania. Hiob otrzymał zamiast odpowiedzi obecność i ona wystarczyła. „Odwołuję i żałuję w prochu i popiele”. Proch i popiół są tu miejscem człowieka, który zobaczył miarę rzeczy. Grzegorz Wielki, którego Moralia in Iob są największym starożytnym komentarzem do tej księgi, widział w tym pokłonie początek prawdziwej mądrości. Więcej wie ten, kto wie, przed Kim stoi, niż ten, kto ma odpowiedzi. Epilog przywraca Hiobowi dobra w dwójnasób. Czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, siedmiu synów i trzy córki, którym, rzecz w Biblii wyjątkowa, nadano imiona i dano dziedzictwo „pomiędzy ich braćmi”. Ta podwójna restytucja bywa czytana płasko, jakby Bóg wyrównywał rachunek. Tekst mówi ostrożniej. Pan „przywrócił Hioba do dawnego stanu” (dosłownie odwrócił jego los), gdy ten „modlił się za swoich przyjaciół”. Odnowa przychodzi przez wstawiennictwo za tych, którzy zawinili wobec niego. Hiob umiera „stary i pełen dni”, jak brzmi formuła patriarchów. Jego historia pozostaje otwarta ku większej odpowiedzi. Da ją dopiero Ten, który sam przejdzie przez niesprawiedliwy proces i grób aż do restytucji poranka wielkanocnego.
CZYTAJ DALEJ

Poświęcenie obrazu Siostry Faustyny

2026-10-03 21:43

Małgorzata Pabis

- Z wdzięcznością powierzamy wstawiennictwu św. Faustyny naszą wspólnotę i wszystkich, którzy wspierają powstające sanktuarium – powiedział ks. ks. Marcin Grzesiak.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję