Reklama

Niedziela Sosnowiecka

W sercu Czeladzi

O górniczej przeszłości Czeladzi przypominamy zwykle, gdy piszemy o stanowiącym część dawnego robotniczego osiedla kościele Matki Bożej Bolesnej czy o diecezjalnym Domu Szilo, będącym kiedyś pracowniczym hotelem dla górników.

2026-08-18 14:24

Niedziela sosnowiecka 34/2026, str. VI

[ TEMATY ]

Czeladź

Jarosław Ciszek

Cechownia z wieżą zegarową, z której można podziwiać panoramę

Cechownia z wieżą zegarową, z której można podziwiać panoramę

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Dziś jednak zapraszamy do samego serca górniczej opowieści o Czeladzi – terenu byłej Kopalni Węgla Kamiennego „Saturn”, który staje się terenem łączącym historię z kulturą i sportem.

Na zachodnim brzegu Brynicy węgiel znaleziono już w 1872 r., kilkanaście lat później powstało przemysłowe konsorcjum. O potędze tutejszej kopalni niech świadczy fakt, że momentami zaspokajała 12% zapotrzebowania na węgiel w Królestwie Polskim. I choć fedrowała do końca lat 90., podzieliła los większości śląskich i zagłębiowskich zakładów wydobywczych. Tym, co odróżnia czeladzką kopalnię od innych, jest znakomite zachowanie poprzemysłowego dziedzictwa i pomysł na jego wykorzystanie po pieczołowitych pracach remontowych. To właśnie tu znajduje się Muzeum Saturn opowiadające w oryginalnych wnętrzach historię o Czeladzi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Jego trzon stanowi cechownia, zwana dawniej domem zbornym, która powstała – podobnie jak większość kompleksu – według projektu Józefa Piusa Dziekońskiego – słynnego warszawskiego architekta. Obiekt wyróżnia wieża zegarowa spinająca dwa skrzydła budynku.

Reklama

W środku znajdziemy interaktywną wystawę zatytułowaną „Górnicza Tożsamość Zagłębia”. „To unikatowa w regionie próba kompleksowego opowiedzenia o przeszłości, teraźniejszości i wpływie górnictwa na rozwój społeczno-kulturowy tego obszaru za pomocą ekspozycji muzealnej” – czytamy na stronie muzeum. Zwiedzający mogą też popatrzeć na całą okolicę z góry przez przezroczystą tarczę w zegarowej wieży. Doskonale widać stamtąd zarówno już zrekonstruowane obiekty, jak i intensywne prace obejmujące pozostałe pokopalniane budynki. Oczywiście nie brakuje też atrakcji dla najmłodszych – czekają na nich plac zabaw stylizowany na kopalnię, edukacyjne tablice i symulatory.

Drugim budynkiem muzealnym jest Galeria Sztuki Współczesnej „Elektrownia”. Obok ekspozycji artystycznych (obecne to „Odpowiedzialność kwiatów” Ewy Goral i „Zapatrzeni w niebo” łącząca prace 9 artystów) znajdziemy tam autentyczne elementy dawnej elektrowni kopalnianej. Odrestaurowane maszyny (m.in. 5-metrowe koło zamachowe, szwajcarski pulpit pomiarowy i ręczna suwnica) w poindustrialnym wnętrzu w otoczeniu dzieł sztuki wyglądają naprawdę niezwykle.

Duży kompleks jest świetnie skomunikowany, ma też ogrom miejsc parkingowych, a obok muzealnych atrakcji znajdziemy tu także plac zabaw, kawiarenkę, sklepik z pamiątkami, mediatekę (w niezwykle interesującej i nowoczesnej czarnej bryle dobudowanej do cechowni i nawiązującej do węgla), a już niedługo także nowoczesny kryty basen w budynku dawnych warsztatów mechanicznych oraz jedną z najwyższych w Europie ścianek wspinaczkowych przy zabytkowych kominach. Warto go zobaczyć, by cofnąć się w czasie o ponad 100 lat i podziwiać, jak na naszych oczach odtwarzana zostaje prawdziwa świątynia przemysłu.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

100- lecie u Proboszcza z Ars

Niedziela sosnowiecka 9/2024, str. I

[ TEMATY ]

Czeladź

Jarosław Ciszek

Kościół w czasie uroczystości ku czci św. Jana Marii Vianneya

Kościół w czasie uroczystości ku czci św. Jana Marii Vianneya

Sporo ostatnio w Niedzieli sosnowieckiej materiałów o parafialnych jubileuszach.

Tym razem okrągłej rocznicy nie świętuje jednak parafia, ale świątynia. 100 lat temu zakończyła się trwająca niemal trzy lata budowa kościoła Matki Bożej Bolesnej w Czeladzi.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Pierwsza Piesza Pielgrzymka z Żórawiny do Jaksonowa

2026-09-13 16:49

Archiwum parafii

Pielgrzymi podczas postoju w Pasterzycach

Pielgrzymi podczas postoju w Pasterzycach

W przededniu święta Podwyższenia Krzyża Świętego wierni z Żórawiny udali się pieszo do Jaksonowa. To właśnie tam odbywały się uroczystości odpustowe, którym przewodniczył ks. prałat Jan Suchecki.

Pielgrzymi wyruszyli o godz. 9.00 spod kościoła św. Józefa w Żórawinie. Pielgrzymom na drogę błogosławił ks. Cezary Chwilczyński, proboszcz parafii. Trasa pielgrzymki wiodła przez Żerniki Wielkie, Bogunów i Pasterzyce. W Pasterzycach czekał na nich przygotowany przez mieszkańców poczęstunek. W czasie drogi towarzyszyła modlitwa w osobistych i wspólnych intencjach. Podczas drogi była okazja do rozważania tematu związanego z cierpieniem i jego sensem, jak zaznaczył ks. Przemysław Pastucha, przewodnik grupy - jest to doświadczenie wpisane w życie każdego człowieka, ale wspólnota jest tą, która pozwala spojrzeć z perspektywy, że człowiek nigdy nie pozostaje sam.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję