Reklama

Niedziela Małopolska

Ich ojciec i przyjaciel

Był dla nas niezwykłym przyjacielem, darem od Pana Boga, przeprowadził nas przez najtrudniejsze życiowe doświadczenia – mówią o śp. bp. Stanisławie Smoleńskim Maria i Maciej Kamykowscy.

2026-08-18 14:24

Niedziela małopolska 34/2026, str. IV

[ TEMATY ]

wspomnienie kapłana

Archiwum M. M. Kamykowskich

Bp Stanisław Smoleński (1915 – 2006)

Bp Stanisław Smoleński (1915 – 2006)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W sierpniu minęła 20. rocznica śmierci biskupa pomocniczego archidiecezji krakowskiej. Przez wiele lat – ojca duchownego krakowskiego seminarium duchownego. Wśród wychowanków ks. prof. Stanisława Smoleńskiego był kl. Karol Wojtyła, a także liczni kapłani, w tym hierarchowie Kościoła krakowskiego.

Znajomość

Maria i Maciej Kamykowscy to małżeństwo znane czytelnikom Niedzieli – na naszych łamach opowiadali o spotkaniach z bł. Hanną Chrzanowską, ze sł. Bożym bp. Janem Pietraszką. Pani Maria jest współautorką książki Masz rywalkę Polskę. Korespondencja więzienna Władysława Gałki (1949-1956). Małżonkowie przyznają, że bp Stanisław pomógł im przeżyć szczególnie trudne okresy ich życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Gdy pytam, kiedy i jak poznali bp. Smoleńskiego, p. Maciej wspomina: – Znałem biskupa z opowiadań mamy, którą ks. Stanisław uczył religii w czasie okupacji. W 1939 r. młody ks. Smoleński przyjechał na wakacje z Rzymu, gdzie studiował i zaczął pisać doktorat. Gdy wybuchła wojna, został w Krakowie. Książę metropolita, jak tytułował kard. Sapiehę, powierzył mu nauczanie religii w dwóch zawodowych szkołach – gospodarczej i handlowej, które Niemcy pozwolili otworzyć. Moja mama była uczennicą szkoły gospodarczej. Pan Maciej dodaje, że w czasie okupacji hitlerowskiej ks. Smoleński założył świetlicę dla dzieci z ubogich rodzin i tam pomagała m.in. jego mama.

Nieocenione wsparcie

Reklama

Pani Maria kontynuuje: – To było w 1983 r. Mieliśmy wtedy dwumiesięcznego synka Mateusza i sześcioletnią Martę, którymi się opiekowałam. W tym czasie moja mama wyszła ze szpitala po przebytym zapaleniu mózgu z zupełnym zanikiem pamięci i wymagała nieustannej opieki. To był dla mnie i moich młodszych sióstr bardzo trudny czas. I wtedy mama Maćka poprosiła o pomoc księdza biskupa, który sprawił, że mama pojechała na dwutygodniowe wczasy z pełną opieką medyczną. To nam dało chwilę wytchnienia. W lipcu poszłam do księdza biskupa, aby mu podziękować. Wtedy z nim rozmawiałam po raz pierwszy i zwierzyłam się z dylematu; jak powinnam postąpić; zajmować się dziećmi czy chorą mamą. Do dzisiaj pamiętam, jak z dobrocią powiedział, że najpierw mam być mamą. Trzy miesiące później, kiedy znalazłam w łóżeczku umierającego Mateusza, gdy mąż próbował go ratować, gdy wzywaliśmy pogotowie, zadzwoniłam do biskupa, który zapewnił, że się będzie modlił o cud. I chociaż cud się nie zdarzył, my zyskaliśmy ojca, przyjaciela, który nas prowadził przez kolejne lata naszego życia. Dostaliśmy przyzwolenie, aby do niego dzwonić zawsze, gdy tego będziemy potrzebować. Po śmierci Mateusza ta pomoc była dla nas nieoceniona.

Biskup, którego małżonkowie zapamiętali jako niesłychanie skromnego, dobrego, pogodnego człowieka, był z cierpiącymi rodzicami także kilka lat później, gdy umierała ich córka. Gdy u kard. Macharskiego wystarał się o wyjazd do kliniki w Szwajcarii na przeszczep wątroby Marty, okazało się, że to leczenie nie było już możliwe. – Ten czas, gdy umierało nasze drugie, ostatnie dziecko, gdy mierzyliśmy się z trudnym do opisania cierpieniem, przeżyliśmy tylko dzięki wsparciu bp. Stanisława – wyznaje p. Maria i podkreśla: – Gdyby nie ksiądz biskup, to nie wiem, jakby się to skończyło. To było nie do przejścia.

Spowiednik

Dla małżonków bp Smoleński był przez 20 lat osobistym spowiednikiem. – Dla niego spowiedź była sakramentem – podkreślają moi rozmówcy. – Był łagodnym, ale stanowczym ojcem. Jego prowadzenie sprawiało, że nie miałam wątpliwości, jak postępować – wspomina p. Maria, a p. Maciej przypomina, że bp Smoleński był moralistą i podkreśla: – Był wymagający, nie było pobłażania. Udzielał bardzo konkretnych rad. Pomimo że był księdzem, świetnie rozumiał różne sytuacje życiowe, rodzinne.

Reklama

Gdy nawiązując do homilii, którą kard. Stanisław Dziwisz wygłosił na pogrzebie bp. Smoleńskiego, gdzie podkreślał troskę zmarłego o kult świętych i błogosławionych, pytam o tę jego aktywność, p. Maciej wspomina: – Pamiętam, jak pomagaliśmy w porządkowaniu biblioteki biskupa. Miał dwie półki z samymi materiałami o świętych i błogosławionych polskich, o osobach, które – jego zdaniem – mogłyby być kandydatami na ołtarze. Bardzo się troszczył o propagowanie kultu, motywował osoby, zakony, z którymi dany kandydat na ołtarze był związany, aby się modliły za ich wstawiennictwem. Maria Kamykowska zaznacza: – W tym wskazywaniu kandydatów na ołtarze bp Smoleński nie szukał ich wielkich dokonań, zwracał uwagę na drobne, zwyczajne sprawy w ich życiu. Podkreślał ich piękne postępowanie w codzienności.

Kandydat na ołtarze

Moi rozmówcy przypominają, że jedną z ostatnich decyzji kard. Dziwisza jako metropolity krakowskiego było powołanie postulatora diecezjalnego do wszczęcia procesu beatyfikacyjnego bp. Smoleńskiego. Został nim ks. prof. Jan Machniak, proboszcz Parafii Wszystkich Świętych. W należącym do niej Kościele Świętych Apostołów Piotra i Pawła, w jego krypcie jest pochowany bp Stanisław. Warto dodać, że pod kierunkiem postulatora powstała rozprawa doktorska ks. mgr. lic. Jerzego Biernata pt. „Sylwetka duchowa sługi Bożego bpa Stanisława Smoleńskiego jako teologa duchowości i duszpasterza”. A każdego 8. dnia miesiąca w kościele przy ul. Grodzkiej są sprawowane Msze św. o rychłą beatyfikację śp. bp. Smoleńskiego.

Państwo Kamykowscy przekonują, że warto wspierać starania o beatyfikację i upowszechniać świadectwa o życiu i służbie krakowskiego hierarchy oraz dołączyć do modlących się w tej intencji.

Ks. dr Andrzej Scąber, referent ds. kanonizacyjnych archidiecezji krakowskiej, wyjaśnia, jak rozpoczyna się proces beatyfikacyjny na szczeblu diecezjalnym: – We wszystkich przypadkach pierwszym krokiem ze strony postulatora diecezjalnego powinna być wniesiona prośba, do kompetentnego biskupa miejsca śmierci kandydata, o powołanie Komisji Historycznej. Następnie należy powołać co najmniej dwóch cenzorów teologów, którzy niezależnie zbadają pisma kandydata do chwały ołtarzy, co do zgodności z nauką Kościoła i obyczajami chrześcijańskimi. Należy także przedstawić tę sprawę na konferencji Episkopatu Polski. Jeśli z tej strony nie ma zastrzeżeń, to wtedy prosi się Dykasterię do Spraw Kanonizacyjnych o wydanie tak zwanej Nulla osta. To dokument potwierdzający, że Stolica Apostolska nie ma nic przeciw rozpoczęciu danego procesu. Z chwilą udzielenia Nulla osta kandydatowi na ołtarze przysługuje tytuł sługa Boży i biskup może rozpocząć formalne dochodzenie na szczeblu diecezjalnym.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Z nadzieją na życie wieczne

Niedziela legnicka 44/2025, str. I

[ TEMATY ]

wspomnienie kapłana

Radio Plus Legnica

Zmarły o. Józef miał ogromny autorytet wśród uczniów, nauczycieli, katechetów i kapłanów

Zmarły o. Józef miał ogromny autorytet wśród uczniów, nauczycieli, katechetów i kapłanów

Początek listopada to wyjątkowy czas pamięci o tych, którzy odeszli. Wspominając wielką rzeszę świętych, myślimy o naszej przyszłości i przyszłości naszych zmarłych, „bowiem dusze sprawiedliwych są ręku Boga”.

W klasztorze św. Karola Boromeusza Zakonu Braci Mniejszych Konwentualnych (Franciszkanów) we Wrocławiu 16 października odszedł do Pana o. Józef Szańca. Miał 80 lat, z czego 64 lata przeżył w zakonie a 56 lat w kapłaństwie. Uroczystości pogrzebowe rozpoczęły się 20 października w kościele św. Jana Chrzciciela w Legnicy. Mszy św. koncelebrowanej przewodniczył bp Andrzej Siemieniewski, natomiast homilię wygłosił biskup świdnicki Marek Mendyk. W Eucharystii uczestniczyło blisko 100 kapłanów diecezjalnych i zakonnych z diecezji legnickiej, świdnickiej i wrocławskiej, rodzina, dyrektorzy szkół, nauczyciele, katecheci, przyjaciele, znajomi, absolwenci Niższego Seminarium Duchownego Ojców Franciszkanów i Liceum Ogólnokształcącego, uczniowie Szkoły Katolickiej im. św. Franciszka oraz rzesze wiernych.
CZYTAJ DALEJ

Układ Donalda Tuska na równi pochyłej

2026-09-03 08:40

[ TEMATY ]

polityka

Adobe Stock

Rządząca obecnie koalicja firmowana przez Donalda Tuska, nazywana w zależności od pozycji na scenie politycznej albo Koalicją 13 grudnia albo Koalicją 15 października – u nas jako Koalicja D. Tuska (KDT) – znajduje się na równi pochyłej. Kolejne wyniki sondażowe pokazują konsekwentnie spadające poparcie dla KO i Lewicy i stabilny brak szans na przekroczenie progu wyborczego przez PSL i dwie formacje powstałe po podziale partii S. Hołowni.

Stan taki wynika z sumarycznego zestawienia łącznych wyników sondażowych Koalicji D. Tuska, a z drugiej strony formacji Obozu K. Nawrockiego. W drugiej połowie sierpnia sytuacja ta wyglądała następująco:
CZYTAJ DALEJ

Łódź: rekolekcje „Różaniec 33” rozpoczną się w parafii św. Antoniego

2026-09-03 16:48

[ TEMATY ]

różaniec

archidiecezja łódzka

Joanna Popławska/Niedziela

Parafia pw. św. Antoniego w Łodzi rozpoczyna rekolekcje „Różaniec 33”. Inauguracją duchowego przygotowania będzie Msza św., która zostanie odprawiona 4 września o godz. 18.00. Rekolekcje potrwają 33 dni i zakończą się 7 października, we wspomnienie Matki Bożej Różańcowej.

Inicjatorką rekolekcji jest Halina Dębska, liderka działającej w parafii wspólnoty Żywego Różańca. Jak wyjaśnia, inspiracją do podjęcia tej inicjatywy stała się postać Pauliny Jaricot, założycielki Żywego Różańca, oraz obchodzony jubileusz 200-lecia tego apostolstwa. — Zainspirowała mnie przede wszystkim Paulina Jaricot. Pomyślałam o rekolekcjach „Różaniec 33”, przeczytałam książkę i zobaczyłam, że zawarte w niej treści są bardzo bogate. Chodzi o to, żeby różaniec nie był tylko powtarzaniem modlitw, ale żeby tajemnice różańcowe stały się głębokim duchowym przeżyciem — mówi Halina Dębska.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję