Mimo upału, niesprzyjającej pogody i trudnych warunków pielgrzymi niestrudzenie wędrują do grobu św. Jakuba w Santiago de Compostela.
Najważniejsze spotkanie
Franciszek Mróz opowiada o tym, że na trasie człowiek styka się nie tylko ze swoimi słabościami, zmartwieniami czy intencjami bliskich, które niesie w sercu. – Camino to czas spotkania z drugim człowiekiem, z pięknem przyrody, wspaniałych zabytków. Najpiękniejsze i najważniejsze jest jednak to, że w czasie drogi spotykamy się z Bogiem. Ta droga ma nas uświęcić – podkreśla pątnik, zaznaczając, że od blisko 20 lat szlak Camino de Santiago przeżywa nie tylko oblężenie, ale i renesans. – Dostrzegam wiele grup młodzieży z kapłanami, którzy traktują Camino jako niezwykłe rekolekcje w drodze – opowiada dr Mróz. Dzieli się także informacją, iż na szlaku nie brakuje ludzi praktycznie z całego świata, w dodatku są wśród nich osoby innych religii.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Wielka miłość
Reklama
– Ostatnio użyłem terminu „caminofiglia”, co ma oznaczać wielką miłość do Camino, gdyż jak raz się wyruszyło na szlak do grobu św. Jakuba, już zawsze będzie się miało w sobie wielkie pragnienie, by znów spakować plecak i wejść na pielgrzymi szlak – tłumaczy p. Franciszek. Przy okazji pytam go, kiedy po raz pierwszy usłyszał o Camino de Santiago? – O Camino, a bardziej o samym sanktuarium św. Jakuba, usłyszałem po raz pierwszy na studiach, a konkretnie na geografii religii, którą prowadził śp. prof. Antoni Jackowski. Pamiętam też doskonale czas moich studiów doktoranckich, kiedy przeglądałem pierwsze albumy oraz przewodniki w języku angielskim, francuskim, hiszpańskim. Był to początek XXI wieku i wyruszenie na Camino było gdzieś w mojej „sferze marzeń”, które Bóg pozwolił mi zrealizować – wspomina mój rozmówca i podkreśla, że blisko 20 lat temu otrzymał pracę dzięki wstawiennictwu św. Jakuba.
Świadectwo zaufania
Czciciel św. Jakuba od lat prowadzi grupę pielgrzymów szlakami świętego apostoła nie tylko w Polsce, ale i w świcie. Podczas drogi nie brakuje więc wspólnej modlitwy, a także rozmów czy świadectw. – Pamiętam, że podczas noclegu w Czechach jeden z pielgrzymów, Janek opowiadał o swojej córce chorej na nowotwór. Było to bardzo poruszające świadectwo wiary i zaufania Bogu w najtrudniejszym momencie – opowiada dr Mróz. Zaznacza także, iż na Camino nie brakuje nadzwyczajnych nawróceń osób, które dzięki pielgrzymce do grobu św. Jakuba zmieniły swoje życie.
Przy grobie św. Jakuba
– Kiedy już pielgrzymi docierają do Santiago de Compostela, odbierają certyfikat w biurze pielgrzymów na podstawie paszportu pielgrzyma, do którego wbijane są na szlaku pieczątki. Najważniejszym momentem jest jednak modlitwa w krypcie katedry, przy grobie św. Jakuba Apostoła oraz oddanie hołdu jego figurze w katedrze – zaznacza mój rozmówca, podkreślając, że jest ogromnie wdzięczny Panu Bogu za te lata pielgrzymowania. Dodaje: – Za rok do Santiago przybędą tłumy pielgrzymów z racji roku jubileuszowego, dlatego zachęcam do wyruszenia na pielgrzymi szlak do grobu św. Jakuba.
