Reklama

Świadectwa

Cuda i łaski

Cuda młodej męczennicy

„Nie ma już szans”. „Proszę się przygotować na najgorsze”. Takie zdania padają w szpitalach. I właśnie w takich momentach zaczynają się historie, które wprawiają w zdumienie nie tylko lekarzy.

Niedziela Ogólnopolska 31/2026, str. 75

[ TEMATY ]

Cuda i łaski

Wikimedia commons

Św. Maria Goretti

Św. Maria Goretti

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Jest święta, do której ludzie wołają, gdy lekarze rozkładają ręce. Mowa o św. Marii Goretti, młodej włoskiej męczennicy, która broniła swojej czystości. To przez nią od lat wierni zwracają się do Boga w sytuacjach wydawałoby się „bez wyjścia”. Już wkrótce po jej beatyfikacji zaczęto dokumentować zdarzenia, które Kościół poddawał szczegółowym badaniom, a które nie pozostawiały wątpliwości – Bóg interweniuje w życie chorych za wstawiennictwem młodej męczennicy.

Kiedy medycyna milczy

Anna Grossi była mieszkanką Musumarry z Albano Laziale we Włoszech. W maju 1947 r. kobieta zachorowała na zapalenie opłucnej. Jej stan gwałtownie się pogarszał. Wystąpiły wysoka gorączka i ból, a w jamie opłucnej gromadził się płyn – wszystko to wyglądało źle. Lekarze nie dawali jej szans, mówili bliskim, by przygotowali się na pogrzeb. Pacjentka jednak nie dawała za wygraną, zamiast uciec w rozpacz, zaczęła się żarliwie modlić do Marii Goretti, którą w kwietniu tamtego roku ogłoszono błogosławioną. I wtedy stało się coś, co w dokumentacji medycznej pozostaje bez odpowiedzi: gorączka nagle spadła, pozostałe objawy też ustąpiły. Lekarze nie potrafili wyjaśnić nagłego powrotu do zdrowia pani Grossi.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pozwól mi wrócić do pracy

To jednak nie koniec. Kilka dni po uzdrowieniu kobiety z Musumarry Maria Goretti ponownie przypomniała o sobie. Tym razem jej interwencja dotyczyła robotnika z Rzymu. Giuseppe Cupo, pracując na budowie, uległ ciężkiemu wypadkowi. Spadająca cegła zmiażdżyła mu stopę. Medycy nie myśleli o ratowaniu kończyny, od razu zaplanowali amputację. W tamtym czasie oznaczało to nie tylko kalectwo, ale często także ekonomiczną katastrofę rodziny. Mężczyzna nie popadł w rozpacz. Zaczął się modlić słowami płynącymi z głębi serca. Powtarzał prostą, krótką modlitwę: „Święta Mario, pozwól mi wrócić do pracy...”. I właśnie wtedy – według relacji świadków i lekarzy – nastąpiła nagła poprawa. Stopa odzyskała sprawność, krwiak znikł tak nagle, jak się pojawił. Medycyna nigdy nie znalazła wyjaśnienia dla tak gwałtownej poprawy zdrowia Giuseppe.

Cuda, które dotykają codzienności

Przytoczone historie wydarzyły się w 1947 r. Czy po tym czasie Maria Goretti przestała wstawiać się u Boga? Nic z tego. Świadczy o tym choćby przypadek 70-letniej Angielki, który opisano w 2019 r. Kobieta przez lata cierpiała na przewlekłe zapalenie stawów. Ból był tak silny, że ograniczał jej podstawowe funkcjonowanie. Wszystko się jednak zmieniło po pielgrzymce do miejsca związanego z męczeństwem Marii Goretti. Kobieta nagle przestała potrzebować kul, a ból, który stale jej towarzyszył, ustąpił na zawsze. Podobny cud stał się udziałem młodej Kanadyjki, która jako dziecko padła ofiarą przemocy seksualnej i usłyszała od lekarzy, że nigdy nie będzie mogła mieć dzieci. Wkrótce po modlitwie przed relikwiami Marii Goretti, wbrew wcześniejszym rokowaniom medycznym, zaszła w ciążę. Po 9 miesiącach urodziła zdrowe dziecko. Obie kobiety są przekonane, że łaski, które otrzymały, były wynikiem cudownej interwencji u Boga Marii Goretti. Jedno nie ulega wątpliwości: ta młoda włoska męczennica staje się jedną z najskuteczniejszych świętych XXI wieku, do której zwraca się coraz więcej ludzi z prośbą, by zaniosła do Boga ich błagalne modlitwy.?

2026-07-28 14:55

Ocena: +2 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Wciąż proszą go o pomoc

2026-10-06 14:29

Niedziela Ogólnopolska 41/2026, str. 74-75

[ TEMATY ]

Bliżej Życia z wiarą

Cuda i łaski

Photo by White House/Domena publiczna

Choroba, lęk o dziecko, lata bezskutecznego oczekiwania na potomstwo. W takich chwilach wiele rodzin zwraca się do św. Jana Pawła II z modlitwą i prośbą.

CZYTAJ DALEJ

Maryja pierwej poczęła Chrystusa w sercu niż w łonie

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Agata Kowalska

„Pismo poddało wszystko pod władzę grzechu, aby obietnica dostała się dzięki wierze w Jezusa Chrystusa tym, którzy wierzą”. Paweł domyka swój wywód o Prawie obrazem, który na zawsze wszedł do teologii: „Prawo stało się dla nas wychowawcą, który miał prowadzić ku Chrystusowi”. Grecki paidagōgos to znana już nam postać (zob. glossę na 5 IX), niewolnik prowadzący chłopca do szkoły, pilnujący go surowo, ale tymczasowo. Wulgata mówi: lex paedagogus noster fuit in Christo. Prawo miało czas swej służby. Strzegło, dyscyplinowało, prowadziło. Z nadejściem wiary rola pedagoga się kończy, bo uczeń doszedł do Nauczyciela. „Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi - w Chrystusie Jezusie. Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa”. Metafora szaty jest chrzcielna w sensie najdosłowniejszym. Starożytna liturgia znała zdjęcie starej szaty przed zanurzeniem i białą szatę po nim. Przyoblec się w Chrystusa znaczy nosić Jego samego jako swoją nową tożsamość. Z tej tożsamości Paweł wyprowadza zdanie, które przewróciło porządek starożytnego świata: „nie ma już Żyda ani poganina, nie ma już niewolnika ani człowieka wolnego, nie ma już mężczyzny ani kobiety, wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie”. Trzy wielkie mury starożytności, etniczny, społeczny i płciowy, tracą moc rozstrzygania o godności przed Bogiem. Tekst nie znosi różnic natury i powołania, znosi tylko ich władzę dzielenia. W Kościele zdanie to pracowało powoli, ale nieubłaganie. To z niego czerpała starożytna praktyka wyzwalania niewolników w kościołach (manumissio in ecclesia, uznana przez Konstantyna), z niego wyrosła też kanoniczna zasada, że w Chrystusie wszyscy wierni są równi co do godności i działania (dziś wprost w kan. 208 KPK: vera aequalitas quoad dignitatem et actionem). Zwieńczenie wraca do Abrahama: „jeżeli należycie do Chrystusa, to jesteście też potomstwem Abrahama, dziedzicami zgodnie z obietnicą”. Dziedzictwo idzie po wierze. Rodowód chrześcijanina jest chrzcielny.
CZYTAJ DALEJ

Boisz się przyszłości? Powierz ją Jezusowi na Różańcu

2026-10-10 20:00

[ TEMATY ]

Różaniec 2026

pexels.com

Lęk przed tym, co dopiero ma się wydarzyć, potrafi odebrać pokój już dziś. Nie znamy jutra, ale możemy pamiętać, że Jezus zna je doskonale. Nie musisz mieć odpowiedzi na wszystkie pytania – możesz po prostu powierzyć Mu swoje jutro.

W październiku mamy dla Ciebie 31 powodów, żeby wziąć Różaniec do ręki. Każdego dnia – jeden powód, jedna tajemnica, jedna intencja.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję