Reklama

Wiadomości

Białoruś wejdzie do wojny?

Alaksandr Łukaszenka coraz bardziej wymyka się z objęć Władimira Putina, który próbuje go wciągnąć do otwartej wojny. Białoruski dyktator szuka pomocy zarówno w USA, jak i w Chinach.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Rosyjska armia korzystała z zamontowanych na Białorusi tuż przy granicy przekaźników, które służyły do sterowania dronami atakującymi terytorium Ukrainy. Po tym, jak Kijów wysłał ultimatum w stronę Mińska ws. przekaźników, Łukaszenka wyłączył rosyjską instalację wojskową. Przyznał, że Białoruś nie powinna być wciągana w wojnę. – Nie należy popychać nas do sytuacji, w której Borys Wiaczesławowicz [ambasador Rosji na Białorusi Borys Gryzłow] organizuje działania mające na celu wciągnięcie nas w wojnę – podkreślił Łukaszenka w czasie spotkania z gubernatorem obwodu moskiewskiego Andriejem Worobjowem. Oświadczył także, że Białoruś nigdy nie zaatakuje Ukrainy, i nawoływał do zakończenia wojny.

Pomoc z Chin

Wypowiedź o tym, że Rosja usiłuje wepchnąć Mińsk do wojny, została opublikowana przez białoruskie media, a przez rosyjskie została całkowicie przemilczana. Kilka dni później Władimir Putin zaprosił białoruskiego dyktatora do swojej rezydencji w Wałdaju na tajemnicze 2-dniowe rozmowy, po których strona rosyjska nie wydała żadnego komunikatu. Co ciekawe, Łukaszenka tuż po spotkaniu z Putinem poleciał do Pekinu, by szukać tam ochrony przed naciskami z Moskwy. – Chiny wspierają Białoruś w ochronie jej suwerenności narodowej, niepodległości i integralności terytorialnej – powiedział przewodniczący ChRL Xi Jinping.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Łukaszenka traktował Putina jako gwaranta bezpieczeństwa dla Białorusi i swojego reżimu. W ostatnich tygodniach jednak widzi on, że Putin nie potrafi zadbać nawet o bezpieczeństwo Moskwy w obliczu ataków ukraińskich dronów. Również nastroje w Rosji i państwach postsowieckich sprawiają, że pozycja Putina słabnie, a białoruski przywódca nie zamierza tonąć razem z szefem Kremla.

Putin użył wobec Łukaszenki szantażu finansowego, a ten udał się do Pekinu właśnie po pieniądze i kolejne umowy gospodarcze. Przy okazji otrzymał tam „list żelazny”, który pomoże mu uniknąć bezpośredniego udziału Białorusi w wojnie. – Wizyta w Pekinie i spotkanie z Xi Jinpingiem zaowocowały natychmiastową reakcją chińskiej dyplomacji. Zarówno MSZ w Pekinie, jak i przedstawiciel Chin w Radzie Bezpieczeństwa ONZ jednoznacznie opowiedzieli się za utrzymaniem suwerenności Białorusi oraz potrzebą dyplomatycznego zakończenia wojny – zaznaczył Marek Budzisz, ekspert ds. postsowieckiego Wschodu.

Kij i marchewka

Białoruś jest jednak gospodarczo, politycznie i militarnie związana z Moskwą. Dlatego też toczy się gra o to, by choć trochę wyrwać Łukaszenkę z objęć Putina. Kijów straszy białoruski reżim niszczeniem celów wojskowych, czyli stosuje „politykę kija”, a Amerykanie stosują „politykę marchewki”, łagodząc sankcje np. na białoruskie nawozy potasowe. Również prezydent Francji rozmawiał ostatnio z Łukaszenką i przestrzegał go, że dalsze zbliżenie militarne z Moskwą może mieć poważne konsekwencje dla Mińska. – Jeżeli Białoruś stanie się w przyszłości nieco bardziej niezależna od Federacji Rosyjskiej, to Rosjanie będą musieli skorygować swoje plany strategiczne. Państwo to stałoby się naturalnym buforem oddzielającym NATO od Rosji, co stanowiłoby gigantyczny sukces geopolityczny dla całego regionu – wyjaśnił Marek Budzisz.

Za naszą wschodnią granicą ważą się losy przyszłego ładu i bezpieczeństwa w Europie Środkowej oraz wschodniej flanki NATO. Białoruś jest bowiem kluczowym państwem dla bezpieczeństwa Ukrainy, państw bałtyckich i przede wszystkim Polski. Moskwa, Pekin, Kijów, Waszyngton i Paryż toczą zaskakującą grę o przyszły status Białorusi, a niestety, Warszawa jest jedynie biernym widzem tej geopolitycznej rozgrywki.

2026-07-06 18:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żaryn: Problemu na granicy UE z Białorusią nie można traktować tylko jako fali migracyjnej

Problemu na granicy UE z Białorusią nie można traktować tylko jako fali migracyjnej - ocenił rzecznik prasowy ministra koordynatora służb specjalnych Stanisław Żaryn. To operacja hybrydowa prowadzona pod kontrolą białoruskich służb ze wsparciem Rosji - dodał.

Żaryn w poniedziałek we wpisie na Twitterze podkreślił, że codzienne próby forsowania granicy Polski są wspierane i koordynowane przez służby białoruskie.
CZYTAJ DALEJ

Są oficjalne wyniki wyborów w Krakowie

2026-09-28 07:23

[ TEMATY ]

Kraków

wybory

PAP/Łukasz Gągulski

Łukasz Gibała

Łukasz Gibała

W pierwszej turze przedterminowych wyborów prezydenta Krakowa Łukasz Gibała zdobył 36,38 proc. głosów, Monika Piątkowska 29,91 proc. - wynika z danych ze wszystkich obwodów głosowania opublikowanych na stronie Państwowej Komisji Wyborczej. Frekwencja wyniosła 43,50 proc.

Gibała, założyciel stowarzyszenia Kraków dla Mieszkańców, i popierana przez KO i PSL senator Piątkowska zmierzą się w drugiej turze wyborów 11 października. W tę niedzielę na Gibałę zagłosowały 93 042 osoby, a na Piątkowską 76 514 osób.
CZYTAJ DALEJ

Szczawno-Zdrój. Pozytywne Granie wróciło po sześciu latach

2026-09-28 20:11

[ TEMATY ]

Pozytywne Granie

Szczawno‑Zdrój

św. Jan Paweł II

Beata Mucha

Archiwum prywatne

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Schola z parafii Wniebowzięcia NMP w Szczawnie-Zdroju podczas Festiwalu Piosenki Chrześcijańskiej „Pozytywne Granie”. Z lewej opiekun grupy i proboszcz parafii, ks. Tomasz Zięba.

Dziesięciu wykonawców, blisko stu artystów na scenie i kilkuset słuchaczy – tak wyglądała 16. edycja „Pozytywnego Grania”. Festiwal, który 26 września zagościł w szczawieńskim amfiteatrze, połączył muzykę chrześcijańską, integrację środowisk i pamięć o św. Janie Pawle II.

Muzyka, radość i chrześcijańskie przesłanie ponownie połączyły wykonawców i publiczność. Wśród słuchaczy byli mieszkańcy Szczawna-Zdroju i okolic, goście oraz kuracjusze, którzy zatrzymywali się w amfiteatrze, by posłuchać występujących na scenie solistów, duetów i zespołów.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję