Na ścianie budynku przy ul. Senatorskiej 32 jest tablica głosząca, że tu 7 października 1902 r. urodziła się pierwsza błogosławiona Warszawianka. Jej ojcem był Ignacy Chrzanowski, profesor literatury polskiej. Matka, Wanda Szlenkier, pochodziła ze znanej rodziny przemysłowców.
Dzieciństwo Hanny upływało w pałacach, dobrych szkołach i kurortach. W 1920 r. zdała maturę z wyróżnieniem w krakowskim gimnazjum sióstr Urszulanek. W tym samym roku wybuchła wojna polsko-bolszewicka, która całkowicie odmieniła jej życiową drogę
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Na drodze powołania
Miała zaledwie 18 lat i ukończony przyspieszony kurs sanitarny. To wystarczyło, aby mogła opiekować się rannymi żołnierzami w krakowskim szpitalu przy ul. Kopernika. Bezpośrednie spotkanie z ludzkim cierpieniem sprawiło, że chociaż podjęła studia humanistyczne na UJ, to postanowiła poświęcić się służbie chorym.
W latach 1922-24 Hanna Chrzanowska zdobywała wiedzę w Warszawskiej Szkole Pielęgniarek przy ul. Koszykowej. Po jej ukończeniu wyjechała do Europy Zachodniej, aby poznawać metody pracy pielęgniarek i rozwijać własne kompetencje. Tam też zetknęła się z opieką nad przewlekle chorymi w ich domach.
Po powrocie pracowała jako instruktorka w szkole pielęgniarek i wykładała metodykę zawodu. Przyczyniła się do powstania Katolickiego Związku Pielęgniarek Polskich. W latach 1929-39 pełniła funkcję redaktor naczelnej pisma „Pielęgniarka Polska”.
W służbie bliźnim
Reklama
Lata II wojny światowej przyniosły jej bolesne doświadczenia osobiste. W 1940 r. ojciec zginął w niemieckim obozie koncentracyjnym Sachsenhausen, a brat Bohdan – oficer WP – został zamordowany w Katyniu.
Podczas okupacji Hanna organizowała pomoc dla ludzi starych i chorych, uchodźców oraz wysiedlonych. Szczególną troską otaczała osierocone dzieci. Działała w Polskim Komitecie Opiekuńczym, należała do grona osób blisko związanych z kard. Adamem Sapiehą.
Po 1945 r. wróciła do pracy w krakowskich szkołach pielęgniarskich, prowadziła też konferencje, dni skupienia i rekolekcje. Jej działalność religijna spotkała się z niechęcią komunistów. Gdy przygotowała pielgrzymkę pielęgniarek na Jasną Górę, została zmuszona do przejścia na wcześniejszą emeryturę.
Wówczas rozpoczął się nowy rozdział w jej życiu. Przy wsparciu bp. Karola Wojtyły zaczęła organizować pielęgniarstwo parafialne oraz domową opiekę nad przewlekle chorymi.
Chrzanowska zmarła w 1973 r., a 45 lat później – po uznaniu cudu za jej orędownictwem – została wyniesiona do chwały ołtarzy.
Wśród warszawskich upamiętnień błogosławionej szczególne miejsce zajmują Hospicjum Sióstr Felicjanek im. Hanny Chrzanowskiej przy ul. Nowowiejskiej oraz relikwiarz znajdujący się w Kościele św. Antoniego przy ul. Senatorskiej. Ponadto w kabackim Kościele św. Ojca Pio znajduje się poświęcony jej medalion oraz miejsce kultu. Na dzisiejszych Kabatach mieszkali krewni Hanny, których przyszła błogosławiona odwiedzała.
