Reklama

Niedziela Sosnowiecka

Patron, który uczy dzielić się chlebem

Niedawno, 17 czerwca, przypadała uroczystość jednego z głównych patronów naszej diecezji – św. Brata Alberta Chmielowskiego. Czy nie zbyt łatwo zapominamy o tym świętym?

Niedziela sosnowiecka 27/2026, str. III

[ TEMATY ]

św. Brat Albert Chmielowski

patron diecezji

Jarosław Ciszek

Tryptyk w głównym ołtarzu będzińskiego kościoła św. Brata alberta

Tryptyk w głównym ołtarzu będzińskiego kościoła św. Brata alberta

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Gdy myślę o św. Bracie Albercie, w pierwszej chwili staje mi przed oczyma jego relikwiarz. Stoi on w pustelni na Kalatówkach, w której posługują duchowe córki patrona naszej diecezji, siostry albertynki (ale jego kopię znajdziemy także na przykład w Parafii Świętej Trójcy w Będzinie). Nie ocieka złotem, nie jest wysadzany drogimi kamieniami. Święty, który poświęcił swoje życie ubogim, źle by się czuł w takim otoczeniu. Relikwiarz jest drewniany i przedstawia dłoń trzymającą bochenek chleba. To wymowne przypomnienie o najbardziej znanej albertyńskiej maksymie: „Trzeba być dobrym jak chleb”.

Ale ta relikwiarzowa dłoń wraz z chlebem niezbędnym do życia podaje nam coś znacznie więcej – wzór, jeśli nie niezbędny, to przynajmniej bardzo przydatny w drodze do nieba. Wzór człowieka wielkich idei, który umiał zrealizować je w służbie ubogim. Wzór wielkiego patrioty (walczył w Powstaniu Styczniowym) i miłośnika Ojczyzny. A także człowieka, który umiłował cierpiącego Chrystusa. To drugi obraz związany ze świętym Bratem Albertem – wizerunek Ecce Homo, który malował przez wiele lat i zawarł na nim ogrom cierpienia i miłości Zbawiciela.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Pamiętajmy o Bracie Albercie na wakacyjnych szlakach, na których spotkamy ubogich oczekujących naszego wsparcia. Pamiętajmy o związanych z nim miejscach rozsianych w różnych częściach Polski. W naszej diecezji święty patronuje trzem parafiom – w Będzinie, Jaworznie i Sosnowcu.

Najstarszą z nich jest parafia w Sosnowcu (ul. Chabrów 2), ustanowiona w 1986 r. przez biskupa częstochowskiego. Pierwszym proboszczem został ks. Jan Smak, którego zaangażowanie zaowocowało wzniesieniem kaplicy i sali katechetycznej, stanowiących zaczątek infrastruktury parafialnej. To dzięki niemu rozpoczęły się też przygotowania do budowy kościoła parafialnego, którego budowę kontynuował następca – ks. Leonard Sobczyk. Kościół poświęcono w 1995 r., a siedem lat później uroczyście konsekrowano.

Będzińska parafia jest o rok młodsza – erygowano ją w 1987 r. (obie funkcjonowały też wcześniej jako ośrodki duszpasterskie). Kościół wybudowano staraniem wiernych i ówczesnego proboszcza ks. Andrzeja Stępnia w latach 1998-2000, a konsekracji w 2004 r. dokonał bp Adam Śmigielski. Wielką rolę w mobilizacji parafian do budowy odegrał św. Jan Paweł II, który w Rzymie poświęcił kamień węgielny. Uwagę w kościele przykuwa rzeźbiarski tryptyk, w centrum którego znajduje się umęczony Chrystus, a po bokach są figury św. Brata Alberta z bochenkiem chleba i św. Jana Pawła II z eucharystyczną hostią. Całość wieńczy fragment modlitwy Pańskiej: „Chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj”.

Parafia św. Brata Alberta w Jaworznie-Pieczyskach powstała pół roku po utworzeniu diecezji sosnowieckiej z woli jej pierwszego biskupa. Pierwszym proboszczem został ks. Jacek Mola, który rozpoczął budowanie wspólnoty obejmującej Osiedle Pieczyska oraz miejscowość Dobra. Świątynia znajduje się w zabytkowej willi dyrektora Cementowni „Jaworzno” z początków XX wieku.

2026-06-30 10:05

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Kraków Brata Alberta

Niedziela sosnowiecka 27/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Kraków

wakacje

św. Brat Albert Chmielowski

Jarosław Ciszek

Sanktuarium Ecce Homo w Krakowie

Sanktuarium Ecce Homo w Krakowie

Rozpoczynamy kolejny wakacyjny cykl turystyczny. Na początku zapraszamy do odwiedzenia miejsc związanych z patronami naszej diecezji. Dziś św. Brat Albert Chmielowski i Kraków.

Między przepychem barokowych świątyń, pałaców i mieszczańskich kamienic w Krakowie warto znaleźć chwilę na spotkanie ze św. Bratem Albertem.
CZYTAJ DALEJ

Zobaczyć Go naprawdę potrafi tylko wiara

„Marność nad marnościami - wszystko jest marnością”. Hebrajskie hebel oznacza dosłownie tchnienie, obłok pary, coś, czego nie da się uchwycić w dłoń. Wulgata utrwaliła przekład vanitas vanitatum. Kohelet jest mędrcem, który postanowił zmierzyć życie „pod słońcem” samym doświadczeniem, bez sięgania po obietnice, i uczciwie zapisał wynik pomiaru. Zysku brak. „Cóż przyjdzie człowiekowi z całego trudu, jaki zadaje sobie pod słońcem?” Wielka pieśń o kołowrocie natury, pokolenia przychodzą i odchodzą, słońce wschodzi i zachodzi, wiatr kołuje, rzeki płyną do morza, które nie może się napełnić, ma w sobie hipnotyczny rytm i celowo prowadzi donikąd. Wszystko się porusza, nic nie dochodzi do celu. Nawet pamięć zawodzi: „nie ma pamięci o tych, co dawniej żyli”. Starożytność pogańska znała ten zawrót głowy wiecznego powrotu. Kohelet wypowiada go wewnątrz Izraela, jakby chciał doprowadzić czytelnika do ściany, za którą może być już tylko Bóg. Kościół czyta Koheleta po to, by przejść jego szkołę odwyku od iluzji. Hieronim, który tej księdze poświęcił osobny komentarz, wspomina, że czytał ją z uczennicą Blezyllą właśnie po to, by nauczyć ją pogardy dla świata przemijającego. „Marność” nie jest ostatnim słowem Objawienia, ale jest słowem koniecznym. Dopóki człowiek liczy na to, że „coś pod słońcem” go nasyci, dopóty nie zapyta o to, co ponad słońcem. Vanitas jest przedsionkiem Ewangelii.
CZYTAJ DALEJ

KGP: Zmarł policjant postrzelony przez 33-latka podczas akcji w Kraśniku Górnym

2026-09-26 08:02

[ TEMATY ]

policja

Adobe Stock

Komenda Główna Policji poinformowała w piątek, że zmarł policjant postrzelony podczas akcji w Kraśniku Górnym. „Z ogromnym bólem przyjęliśmy wiadomość o śmierci sierż. Natana Sieronia, 29-letniego policjanta Komendy Powiatowej Policji w Bolesławcu, który został postrzelony podczas wykonywania obowiązków służbowych w Kraśniku Górnym" - napisała na portalu X Polska Policja.

„Był funkcjonariuszem pionu kryminalnego, który od niespełna dwóch lat z zaangażowaniem pełnił służbę i każdego dnia stawał po stronie prawa, niosąc pomoc oraz dbając o bezpieczeństwo innych. Służba była dla Niego zobowiązaniem i odpowiedzialnością, którą wypełniał z oddaniem i poświęceniem" - dodano we wpisie na portalu społecznościowym. Wyrazy współczucia rodzinie i bliskim zmarłego policjanta złożył we wpisie na portalu X minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński. „Miał zaledwie 29 lat. Cześć jego pamięci" - napisał szef MSWiA.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję