Jego twórcą jest Jerzy Jóźwiak – emerytowany kolejarz, człowiek wiary i społecznik, który połączył swoje życiowe doświadczenia z wielką pasją do kolejnictwa. Niezwykła kolejka ogrodowa, którą pan Jerzy sam stworzył od podstaw, jest dziś dostępna dla każdego, kto zawita do Nietoperka. Przedsięwzięcie jest efektem jego wieloletniej pracy, kolejarskiego doświadczenia oraz zamiłowania do modelarstwa.
Miłość do kolei
Przygoda pana Jerzego z budową miniaturowej kolei rozpoczęła się 13 lat temu. Na terenie swojej posesji zaczął tworzyć rozbudowaną makietę w skali 1:6, którą z roku na rok wzbogaca o kolejne elementy. Jak sam podkreśla, zainteresowanie kolejnictwem towarzyszy mu od zawsze. Nie jest to przypadek – zarówno on, jak i członkowie jego rodziny byli związani zawodowo z koleją. – Pracowałem w Międzyrzeczu i Skwierzynie przy łączności kolejowej. Zajmowałem się m.in. urządzeniami telefonicznymi. Na kolei pracowali również mój ojciec i siostra – opowiada.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Reklama
Większość elementów znajdujących się w sporym ogrodzie wokół domu została własnoręcznie wykonana przez p. Jóźwiaka. Można podziwiać kompletną infrastrukturę kolejową: miniaturowe stacje, budynki kolejowe, wagony, semafory, mosty, tunele, rozjazdy oraz parowozownię z obrotnicą. Nie brakuje także modeli nawiązujących do lokalnej historii i krajobrazu. Wśród nich znalazły się fortyfikacje Międzyrzeckiego Rejonu Umocnionego, fragment ogrodów sanktuarium w Rokitnie czy miniatura dawnego dworca kolejowego w Gościkowie, do którego jeszcze kilkadziesiąt lat temu docierali pociągami klerycy paradyskiego seminarium. Twórca zadbał również o liczne detale nadające całej ekspozycji wyjątkowy charakter. Wzdłuż trasy można dostrzec jezioro z łódką, średniowieczny zamek, samolot bombowy, niewielką osadę oraz figurki ludzi i zwierząt.
Miniaturowy świat
Dzięki temu kolejka przypomina żyjący miniaturowy świat. Można powiedzieć „żyjący”, ponieważ to nie jest martwa makieta. Można się przejechać na małych wagonikach ciągniętych przez miniaturę lokomotywy SM42, czyli popularnej spalinowej lokomotywy manewrowej. Pan Jerzy zbudował też miniaturę zabytkowego parowozu osobowego Ok1, z tą różnicą, że ma on napęd elektryczny, a nie parowy. To było jedno z największych wyzwań podczas budowy kolejki: aby lokomotywa była zdatna do rzeczywistej jazdy i uciągnięcia kilku wagonów z ludźmi. Większość prac konstrukcyjnych pan Jerzy wykonał samodzielnie. Co ciekawe, do budowy trasy wykorzystał ok. 60 t kamienia i tłucznia.
Miniaturowa kolejka porusza się po torach o szerokości zaledwie 241 mm, poprowadzonych przez ogród otaczający dom właściciela. Podróż trwa ok. 10 min, a licząca blisko 400 m trasa jest zwykle pokonywana co najmniej dwukrotnie. Choć lokomotywa technicznie może osiągać prędkość ok. 30 km/h, to podczas kursów porusza się znacznie wolniej. Dzięki temu pasażerowie mają okazję dokładnie przyjrzeć się licznym atrakcjom rozmieszczonym wzdłuż torowiska – zarówno elementom związanym z kolejnictwem, jak i starannie przygotowanym scenkom oraz budowlom tworzącym wyjątkowy krajobraz kolejki. To wielkie przeżycie zwłaszcza dla najmłodszych.
Blisko Kościoła
Reklama
Osoby odwiedzające Nietoperek szybko zauważą także religijny wymiar życia gospodarza. Przed domem stoi figura Matki Bożej, a rozmowa z panem Jerzym wykazuje jego duże zaangażowanie w życie parafialne: – Nasza rodzina od lat pomaga przy kościołach w Nietoperku i Kęszycy. Ja zajmuję się m.in. utrzymaniem porządku wokół świątyni. Pilnuję np., kiedy trzeba skosić trawę – mówi. W działalność kościelną zaangażowani są również jego bliscy. Szwagier i jego syn posługują jako organiści w pobliskich kościołach, z kolei pan Jerzy wspólnie ze szwagrem przygotowują świąteczne dekoracje oraz bożonarodzeniowe szopki. Na terenie posesji p. Jóźwiaka miała swój postój pielgrzymka powołaniowa zmierzająca z Sanktuarium Matki Bożej Wychowawczyni Powołań Kapłańskich w Paradyżu do sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie. Pielgrzymi mogli tutaj odpocząć, posilić się, ale też zobaczyć efekty wieloletniej pracy gospodarza. Wśród odwiedzających to miejsce znalazł się również biskup diecezjalny. Warto przyjechać do Nietoperka, aby samemu wsiąść do pociągu, który nawet dorosłym może przypomnieć czasy dzieciństwa...?
Szlakiem kolejek
Tak fascynujących miejsc, jak opisany Nietoperek, jest więcej. Warto wybrać się na przejażdżkę jedną z kolejek wąskotorowych, które są rozsiane w całej Polsce.
Wśród nich są:
• Wigierska Kolejka Wąskotorowa w Płocicznie, której trasa biegnie po Wigierskim Parku Narodowym i Puszczy Augustowskiej;
• Kolejka Parkowa Maltanka w Poznaniu – niespełna 4-kilometrowa przejażdżka od brzegu Jeziora Maltańskiego po Zoo;
• Nadwiślańska Kolejka Wąskotorowa – klimatyczna podróż przez Lubelszczyznę;
• Bieszczadzka Kolejka Leśna – z zabytkowym budynkiem stacji kolejowej i klimatycznymi panoramicznymi wagonikami;
• Nadmorska Kolej Wąskotorowa – startująca w Gryficach, atrakcja województwa zachodniopomorskiego;
• Świętokrzyska Kolejka Wąskotorowa z Jędrzejowa, znana jako „Ciuchcia Ekspres Ponidzie”.
