Wydarzenie to połączyło w sobie historyczną refleksję z głębokim przeżyciem duchowym, stając się dla wielu uczestników prawdziwymi mini rekolekcjami.
Majowe spotkanie rozpoczęło się ono od popołudniowego zwiedzania muzeum poświęconego m. Teresie. Pielgrzymi – wśród których znaleźli się nie tylko mieszkańcy diecezji sosnowieckiej, ale również goście z archidiecezji katowickiej, Wrocławia, a nawet ukraińskiego Berdyczowa – mieli okazję z bliska przyjrzeć się pamiątkom po „Matce Zagłębia”. Dla wielu z nich była to szansa, by zgłębić historię jej życia, pełnego bezgranicznej ufności Bogu i heroicznego wręcz poświęcenia drugiemu człowiekowi, zwłaszcza w trudnych czasach wojennych i powojennych.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
Centralnym punktem spotkania była uroczysta Eucharystia, której przewodniczył o. Grzegorz Firszt OCD. Po Mszy św. wspólnie modlono się o rychłe wyniesienie na ołtarze Służebnicy Bożej, odczytując liczne prośby złożone na jej sarkofagu oraz przesłane za pośrednictwem internetu.
Reklama
To, co szczególnie zapadło w serca uczestników, to głęboka homilia ojca celebransa, osadzona w liturgicznym kontekście czasu między Wniebowstąpieniem a Zesłaniem Ducha Świętego. O. Firszt poruszył w niej uniwersalny problem duchowej pustki, która często towarzyszy człowiekowi. Przestrzegał, by tej pustki – rodzącej się nierzadko z poczucia nieobecności Boga – nie wypełniać niewłaściwie, zwłaszcza grzechem. Grzech bowiem zamyka nas w sobie i oddziela od nieba. Zamiast tego, jak podkreślał kaznodzieja, pustkę należy potraktować jako niezbędną i błogosławioną przestrzeń przygotowaną na przyjęcie i działanie Ducha Świętego – Parakleta.
Kluczem do zrozumienia, jak radzić sobie z duchową pustką, stało się dla zgromadzonych nauczanie samej m. Teresy Kierocińskiej, zaczerpnięte z jej listów do sióstr. O. Grzegorz wskazał na 3 zasadnicze myśli Czcigodnej Służebnicy Bożej: Po pierwsze, perspektywa wieczności: m. Teresa przypominała, by jedynym celem człowieka było dążenie do przypodobania się Bogu. Pisała: „Wszystko na tej ziemi przeminie, Pan Jezus i my zostaniemy”. Po drugie, odrzucenie „od Niego”: Bóg nigdy nie zamyka przed nikim drogi do nieba. Matka Teresa bardzo celnie używała sformułowania o byciu „odrzuconymi od Niego”, a nie „przez Niego”. To człowiek sam odrzuca się od Boga, źle wypełniając życiową pustkę. Po trzecie, pokora jako fundament: Receptą na niepewność jutra jest pokora. To z niej, jak pisała m. Kierocińska, rozkwitają kolejne cnoty „nowego człowieka”: prostota, szczerość, otwartość, cichość, cierpliwość i zaparcie się siebie.
Wspólnota, która pociąga
Po strawie duchowej nadszedł czas na radosne spotkanie w sali Matki Bożej. Poczęstunek stał się okazją do budowania braterskich więzi.
Drzwi domu Sióstr Karmelitanek Dzieciątka Jezus w Sosnowcu pozostają otwarte. Spotkania, odbywające się każdego 12. dnia miesiąca, to nie tylko szansa na wspólną modlitwę o beatyfikację „Matki Zagłębia”, ale też doskonała okazja, by na chwilę zatrzymać się w pędzie codzienności. To zaproszenie dla każdego z nas, by uczyć się od m. Teresy Kierocińskiej budowania pięknych relacji, przeżywania własnej słabości w pokorze i robienia w sercu miejsca dla Ducha Świętego.
