Metropolita częstochowski 23 maja podczas uroczystej Liturgii w Bazylice Archikatedralnej Świętej Rodziny w Częstochowie udzielił święceń kapłańskich trzem diakonom Wyższego Międzydiecezjalnego Seminarium Duchownego w Częstochowie oraz bratu z Oratorium św. Filipa Neri.
Hierarcha wskazał nowym kapłanom, że „Chrystus żyjący w swoim Kościele gestem nałożenia rąk i słowem biskupa tchnie na was Ducha Świętego i Jego nieograniczoną moc, abyście odpuszczali ludzkie grzechy, będąc sami słabi”.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
– Otrzymujecie zadanie głoszenia Ewangelii, stając się nie tylko uczniami, ale również misjonarzami posłanymi aż po krańce świata. Pamiętajcie, że sprawując sakramenty Kościoła, gdzie pierwszym Szafarzem jest Jezus Chrystus, zwłaszcza sakrament pojednania i Eucharystii, uświęcacie lud Boży świętością Boga, a te sakramenty uświęcają też was, ludzi granicy łaski Bożej i ludzkiej słabości i grzechu – podkreślił.
Za św. Janem Pawłem II powiedział: „Nasze kapłaństwo realizujemy przez całe życie w blasku i cieniu Eucharystii. Tu przy ołtarzu rozwijamy się i wzrastamy jako kapłani i ludzie. Tu nieustannie się oczyszczamy i odkrywamy Boga na tyle, na ile potrafimy się otworzyć przed Nim. W swoich trudnościach i próbach, dochowując wierności zobowiązaniom modlitwy, czystości serca i posłuszeństwa Kościołowi i w Kościele”. Arcybiskup zawierzył posługę nowych kapłanów Maryi.
Reklama
– Dla seminarium święcenia prezbiteratu to najważniejsze wydarzenia w czasie całego roku formacyjnego. Będziemy się modlić, aby byli dobrymi kapłanami na wzór Chrystusa Dobrego Pasterza, aby kochali Boga, Kościół, swoje kapłaństwo i aby kochali tych, do których zostaną posłani. Będziemy się modlić, aby nauczyli się życia w stylu eucharystycznym, tzn. ofiarowania siebie, własnego życia dla tych, do których zostaną posłani. Będziemy się modlić, aby byli kapłanami według Serca Pana Jezusa – powiedział Niedzieli ks. prał. Ryszard Selejdak, rektor WMSD w Częstochowie.
Ks. Mariusz Gawron Parafia Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Częstochowie „Przez wzgląd na moich braci i przyjaciół będę wołał: Pokój w tobie. Przez wzgląd na dom Pana, Boga naszego, będę się modlił o dobro dla ciebie” (Ps 122, 8-10).
To zawołanie oddaje prosty i – wydaje mi się – naturalny powód tego, że kapłan poświęca się dla innych. Ze względu na moich braci i przyjaciół, nie tylko tych, których mam przy sobie, ale zwłaszcza przez tych, którzy cierpią z powodu Ewangelii, będę dążył do pokoju wśród ludzi i w ich sercach. Ze względu na dom naszego Boga – niebiańskie Jeruzalem – będę się modlił o dobro dla ciebie, abyśmy się tam spotkali i mogli razem dążyć do Bożego pokoju.
Ks. Maciej Szymczykiewicz Parafia św. Lamberta Biskupa i Męczennika w Radomsku „Paś mnie, o Panie, i paś ze mną” (św. Jan Damasceński).
Przyjęcie święceń w stopniu prezbiteratu to wejście w służbę Chrystusa Pasterza. Wszyscy jednak jesteśmy przede wszystkim Jego owcami. Kapłan też jest Jego owcą. Dopiero z tego może się rodzić pasterska misja wobec braci. Wpatrując się w Pasterza jak owca, można się nauczyć, jak być pasterzem dla wszystkich. Wówczas między kapłanem a Chrystusem powstaje najściślejsza więź miłości, a kapłan czyni to, co sam Pan – oddaje życie za Jego owce.
Ks. Tomasz Trochimiuk
Reklama
Parafia Podwyższenia Krzyża Świętego w Piszczacu (diecezja siedlecka)
„Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą” (Łk 1, 28). Fiat (Łk 1, 38).
Udział w Chrystusowym kapłaństwie, jak również całe swoje życie oddałem Maryi, jako najlepszej Matce i przewodniczce na każdej drodze mojego życia. Nic nie chcę zachowywać dla siebie, ale wszystko chcę oddawać Maryi. Maryja jest przepełniona obecnością Bożą, jest wypełniona Bożą łaską i jest Tą, która nigdy nie utraciła żadnej łaski u Boga. Jako kapłan mam nieść ludziom Boga jak Maryja, wskazywać na Boga jak Maryja, być posłuszny jak Maryja, być otwarty na łaskę jak Maryja, być zasłuchany w słowo Boże jak Maryja. Ile we mnie będzie Maryi, tyle będzie we mnie Jezusa, ile powierzę Jej spraw i ludzi w kapłaństwie, tyle Maryja wyprosi im łask, bo jest Tą, która jest przepełniona łaską, i Tą, która znalazła łaskę u Boga i potrafiła w niej wzrastać. Przede wszystkim za Maryją chcę powtarzać Bogu „fiat” – na wszystko, czego Bóg zażąda.
