Reklama

Wiadomości

Nadzieja w edukacji

W niewielkiej rwandyjskiej wiosce Kibeho, miejscu, gdzie historia splotła się z chrześcijańską mistyką, księża pallotyni realizują niezwykły projekt.

Niedziela Ogólnopolska 20/2026, str. 32

[ TEMATY ]

RWANDA

salvatti.edu.pl

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wszystko zaczęło się tu 28 listopada 1981 r., gdy 16-letnia uczennica Alphonsine Mumureke, a później także jej koleżanki ujrzały postać, która przedstawiła się jako Matka Słowa (Nyina wa Jambo). Lecz to nie piękne słowa, a wstrząsająca wizja z 15 sierpnia 1982 r. odcisnęła największe piętno: wizjonerki zobaczyły „rzekę krwi, ludzi mordujących się nawzajem”. To przerażające proroctwo wypełniło się w 1994 r. podczas ludobójstwa w Rwandzie. Dziś w sanktuarium zachowującym to dziedzictwo pallotyni postanowili przełożyć ostrzeżenie Matki Bożej na konkretne dzieło budowania pokoju i przyszłości.

Chociaż Kibeho dynamicznie się rozwija, wciąż brakuje tam szkoły z prawdziwego zdarzenia. To najbardziej uderza w dzieci z plemienia Twa (Pigmejów) – najmniejszej i najbardziej zepchniętej na margines grupy etnicznej w Rwandzie. Pierwotni mieszkańcy lasów, lud Twa, zostali wysiedleni ze swoich tradycyjnych terenów i dziś żyją w skrajnym ubóstwie, utrzymując się z garncarstwa, dorywczych prac rolniczych lub żebractwa. Te ofiary historycznej dyskryminacji i pogardy zajmują najniższą pozycję w hierarchii społecznej Rwandy, za Tutsi i Hutu. Dla tych dzieci edukacja jest narzędziem fundamentalnym – jedyną drogą do przełamania ubóstwa i szansą na godne życie oraz przyszłość, którą im odebrano.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Dlatego też księża pallotyni dążą do stworzenia pełnego kompleksu edukacyjnego (od przedszkola do szkoły średniej i zawodowej), który ma być centrum przemiany społecznej. Kluczowe jest założenie, że ma to być szkoła solidarnościowa. Dzieci z zamożniejszych rodzin będą wnosiły opłaty, a te z najuboższych rodzin, w tym przede wszystkim z plemienia Twa, otrzymają edukację całkowicie bezpłatnie. Dzięki temu modelowi szkoła nie tylko zaoferuje wiedzę, ale także zaaplikuje do życia ideę solidarności społecznej, łącząc uczniów z różnych środowisk. Taki system pozwoli na samofinansowanie się części placówki i zapewni realne szanse tym, którzy byliby całkowicie wykluczeni.

Projekt architektoniczny szkoły powstał dzięki polskiej inicjatywie. Wolontariusze Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej Salvatti.pl, architekci Anna Rynkowska-Sachse i Jakub Sachse, stworzyli go metodą design thinking, wsłuchując się w potrzeby lokalnej ludności. W prace koncepcyjne zaangażowali się także studenci Sopockiej Akademii Nauk Stosowanych. Finalny projekt odzwierciedla głębokie zrozumienie lokalnych warunków afrykańskich i szacunek dla nich. Pallotyni zakupili już działkę pod inwestycję. Co ciekawe, kilkanaście lat temu, przewidując przyszłą budowę, posadzili na niej eukaliptusy, które – dzięki szybkiemu wzrostowi – będą stanowiły kluczowy materiał konstrukcyjny. Prace budowlane zatem rozpoczną się symbolicznie od wycinki tych zasadzonych drzew.

Projekt jest gotowy. Ksiądz Sylwester Barushimana, pallotyn pracujący w Kibeho, zwraca się do wszystkich ludzi dobrej woli o wsparcie, aby można było „wmurować pierwszą symboliczną cegłę” pod przyszłą szkołę. Inwestycja ta ma być nowym rozdziałem w historii Kibeho – rozdziałem budowanym na edukacji, pokoju i nadziei.

Chcesz pomóc? Możesz wesprzeć projekt na stronie: salvatti.edu.pl/donations/zbudujmy-razem-szkole/ .

2026-05-12 14:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Dziś premiera filmu o ludobójstwie w Rwandzie

[ TEMATY ]

ludobójstwo

RWANDA

Mikamatto/Foter/Creativ Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY2.0)

Zdjęcie poglądowe

Zdjęcie poglądowe

Morderstw dokonywano średnio co 8,5 sekundy. - Obraz apokalipsy, wręcz nie do opisu, że to się działo na oczach świata - mówi misjonarz ks. Leszek Czeluśniak MIC o wydarzeniach w Rwandzie. We wtorek 23 lutego Telewizja Polska wyemituje film dokumentalny: „Rwanda. Ludobójstwo na oczach całego świata”.

Widzowie dowiedzą się o tragicznych wydarzeniach, gdy wiosną 1994 r. rozpoczęła się wojna domowa w Rwandzie. W sto dni brutalnie zamordowano nawet milion osób. Kaci i ich ofiary przed ludobójstwem żyli ze sobą blisko - łączyło ich sąsiedztwo i wspólna praca, niektórzy byli dla siebie rodziną. Cierpienia zadawane ludziom można porównać do najbardziej okrutnych zbrodni dokonywanych przez nazistów w czasie II wojny światowej. O tych tragicznych wydarzeniach opowiedzą w dokumencie polscy misjonarze, świadkowie ludobójstwa, którzy od lat niosą pomoc mieszkańcom tego kraju. Wśród wielu wyzwań, którym musieli stawić czoła, największym była pomoc w uzdrowieniu relacji pomiędzy podzielonymi plemionami Hutu i Tutsi.
CZYTAJ DALEJ

Biskup by pomóc choremu chłopcu napisał piosenkę. Wcześniej by zebrać pieniądze... sadził pomidory

2026-09-12 17:25

Profil bp. Damiana Muskusa na facebooku

Bp Damian Muskus z aniołkiem, którego otrzymał od młodzieży bierzmowanej z Zembrzyc

Bp Damian Muskus z aniołkiem, którego otrzymał od młodzieży bierzmowanej z Zembrzyc

Oskar z małopolskich Regulic cierpi na niezwykle rzadką chorobę genetyczną, która stopniowo wyniszcza organizm, prowadząc do niewydolności najważniejszych narządów - serca, mięśni i mózgu. Aby wesprzeć chłopca i jego rodzinę, bp Damian Muskus OFM napisał piosenkę.

Dziecko cierpi na nieuleczalną, niezwykle rzadką chorobę genetyczną - mutację SCO2, która powoduje, że jego komórki nie wytwarzają wystarczającej energii, co z czasem prowadzi do niewydolności najważniejszych narządów: serca, mięśni i mózgu.
CZYTAJ DALEJ

Katecheta uratowany przez Anioła? Wyjątkowe świadectwo Grzegorza Felsa

2026-09-12 19:57

[ TEMATY ]

anioł

katecheta

uratowany

wyjątkowe świadectwo

Grzegorz Fels

Agata Kowalska

W jaki sposób dobrze odczytywać Boże znaki w naszym życiu? Czy Bóg prowadząc nas po naszych ścieżkach, wspomaga się także aniołami? Swoim niezwykłym świadectwem w książce „Życiowy escape room” dzieli się katecheta i autor: Grzegorz Fels.

Dlaczego ja sam wierzę w Boga? Dlaczego w ogóle postanowiłem studiować teologię? Otóż wierzę, że Bóg istnieje, bo widzę Jego wyraźne działanie, Boże znaki w swoim życiu. Akurat mam to szczęście, że są to znaki wręcz bijące w oczy.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję