Reklama

Wiara

Elementarz biblijny

Światłe oczy serca

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Termin „serce” Biblia zasadniczo odnosi do ludzkiego życia (choć niejedynie). Traktuje go jako organ poruszający wszystkie części ludzkiego ciała. Ustanie pracy serca uznaje za śmierć człowieka – stąd jest ono kluczowe dla jego życia. Częściej jednak serce wspominane jest w kontekście ludzkich uczuć, emocji, nastrojów czy namiętności. Może być „dumne” lub „pokorne”, przez co ukazuje charakter danego człowieka. Określa jego wewnętrzny świat: postawę, przeżycia. Z sercem są wiązane takie cechy, jak: mądrość, rozsądek i sprawiedliwość, lub ich brak. W nim „rozgrywają się” decyzje dotyczące poznania, przyjęcia, uznania oraz wypełnienia woli Boga. Serce może być „otwarte” i poddane Bogu lub „twarde”, czyli oporne wobec Jego planów. Tymi terminami jest też określane nastawienie do innych ludzi. Serce stanowi miejsce oceny człowieka i jego czynów, czyli odgrywa również rolę sumienia.

Reklama

Oko to organ związany z oglądaniem świata przez człowieka. Do niego dociera światło, co umożliwia widzenie. Chore oko, szczególnie w przypadku ślepoty, nie pozwala widzieć. Wtedy człowiek jest jak pogrążony w ciemności. Ten stan określa też życie oddalone od Boga, naznaczone błędami i złem, czyli grzechem – Chrystus powie, że to najgorsza sytuacja, w jakiej może się znaleźć człowiek. To dramat, gdyż wtedy cały człowiek pogrąża się w ciemności, czyli jest przeniknięty rzeczywistością zła. Oko natomiast, przez które może docierać światło, oznacza stan, w którym dobro płynące od Boga przenika całego człowieka, ale oznacza też radość ludzkiego życia.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Oba te pojęcia łączy List do Efezjan, w którym jest mowa o „światłych [dosł. oświetlonych – przyp. K.K.] oczach serca”. W ten sposób wyrażone jest życzenie, by łaska Chrystusa i objawienie Boże dotarły do najgłębszych pokładów życia chrześcijan, przeniknęły ich umysły, decyzje, sumienia i czyny. Ta prośba wiąże się nie tylko z wysiłkiem i zdolnością człowieka (na te wskazują fizyczne organy: oczy i serce), ale też z darem Boga symbolizowanym przez światło. Ono oznacza objawienie Boga, Jego pełnię, przychodząc w Chrystusie, Światłości świata. Bez Niego człowiek nie jest w stanie wewnętrznie się przemienić. Nie może też poznać dogłębnie otaczającej go rzeczywistości. Użyty termin „serce” podkreśla, że dotyczy to nie tylko życia materialnego, ale również ludzkiego ducha i spraw nadprzyrodzonych.

Wspomniany zwrot określa też specyfikę powołania chrześcijan. Ich wewnętrzne spojrzenie („oczy serca”) ma przeniknąć światło wypływające ze zmartwychwstania Chrystusa i Jego wywyższenia w chwale nieba. Ono wskazuje na cel, do którego zmierzają, i drogę, na której mogą go osiągnąć. Wnętrze ludzkie, rozświetlone przez Chrystusa Chwalebnego, ma możliwość rozpoznać dary Boga, które staną się udziałem wierzących w przyszłym świecie. To wewnętrzne oświecenie przez Chrystusa wskazuje również sposób życia adekwatny do zamierzonego celu.

2026-05-12 14:51

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Modlitwa pokornego „przeniknie obłoki”

Niedziela Ogólnopolska 43/2022, str. 17

[ TEMATY ]

Elementarz biblijny

Karol Porwich/Niedziela

Kim jest człowiek, którego modlitwa ma tak niezwykłą moc, że jej słowa znajdują szczególny posłuch u Boga i nie pozostają bez odpowiedzi? Autor Księgi Syracha określa tę osobę greckim słowem tapeinos. Ma ono kilka znaczeń. Oznacza tego, kto został poniżony lub upokorzony. Oznacza również kogoś słabego lub biednego, a także tego, kto jest przygnębiony, pełen strapienia bądź znajduje się w bardzo trudnych warunkach czy nędzy. Odnosi się także do człowieka, którego prawa zostały ograniczone, lub też do tego, kto został ich pozbawiony. Odpowiada ponadto hebrajskim słowom określającym w Biblii słabych, nędznych, bezsilnych, poniżonych i ubogich, zepchniętych na margines życia przez silnych i bogatych. Wiąże się z dramatycznym losem ludzi uczciwych, którzy popadli w biedę. Mówi o nich prorok Amos (por. Am 5, 10-13). Zostali oni skrzywdzeni przez niegodziwych, dążących do bogactwa za cenę krzywdy bliźnich. Ci przez manipulację i oszustwa przerzucali na innych ludzi koszty utrzymania, które wszyscy Izraelici mieli dzielić sprawiedliwie między siebie. W tej sytuacji Hebrajczycy, wierni przepisom Bożego prawa, starając się spełnić swe obowiązki, popadali w długi i ubóstwo. Gdy stracili wszystko, co posiadali, jedynym ich oparciem stawało się to, że mieli ufność w Bogu. W Nim szukali ratunku. Czy byli przegranymi? Prorok Sofoniasz zapowiadał, że z tych pokornych i biednych ludzi Bóg odrodzi naród wybrany po usunięciu z niego nieprawych (por. So 3, 12). Jako że owi ubodzy zaufali Mu całkowicie, nie zostawi ich samych. Ich modlitwa zaś jest szczególnie uprzywilejowana przed Bogiem, gdyż wierność prawu Bożemu położyli ponad wszystko (por. Ps 9, 19).
CZYTAJ DALEJ

Rodzina daje tożsamość, ochronę i miejsce pośród ludzi

[ TEMATY ]

rozważania

Glossa Marginalia

Adobe Stock

Szunemitka rozpoznaje w Elizeuszu „świętego męża Bożego”. Nie zatrzymuje się na uprzejmości jednego posiłku. Przygotowuje dla niego stałą izbę na dachu. Wymienia łóżko, stół, krzesło i lampę. Dom otwiera dla proroka miejsce odpoczynku, modlitwy i ciszy. Gościnność w Piśmie ma wielką wagę. Dom, który przyjmuje posłańca Boga, staje się miejscem nawiedzenia. Szunemitka czyni dobro proste i wierne. Nie szuka zysku. Daje przestrzeń. Elizeusz pragnie odwzajemnić to dobro. Kobieta nie prosi o miejsce na dworze ani o wpływ. Mówi, że mieszka pośród swego ludu. To odpowiedź człowieka wolnego od ambicji. Prorok dostrzega jednak ból niewypowiedziany. Nie ma syna. Jej mąż jest już stary. Pada obietnica narodzin za rok. Reakcja kobiety odsłania trzeźwość serca zranionego długim czekaniem. Nie chce złudzeń. Bóg jednak potrafi otworzyć życie tam, gdzie nadzieja ludzka dawno przygasła. Ta historia przypomina Sarę i Annę. Pan pozostaje wierny także wtedy, gdy człowiek nie ma już sił do oczekiwania.
CZYTAJ DALEJ

Polscy metropolici na czuwaniu w Rzymie przed włożeniem paliuszy

2026-06-28 19:56

Vatican Media

Od lewej: abp Andrzej Przybylski, kard. Konrad Krajewski i kard. Grzegorz Ryś

Od lewej: abp Andrzej Przybylski, kard. Konrad Krajewski i kard. Grzegorz Ryś

Masz doświadczenie miłosierdzia, możesz na nie otwierać. Nie masz, to nawet nie próbuj - powiedział kard. Grzegorz Ryś, metropolita krakowski podczas Eucharystii w rzymskim kościele św. Stanisława Biskupa i Męczennika 28 czerwca w trakcie czuwania w intencji nowych metropolitów. Mszy świętej przewodniczył kard. Konrad Krajewski, metropolita łódzki. W koncelebrze był m.in. abp Andrzej Przybylski, metropolita katowicki. Jutro otrzymają oni paliusz z rąk Leona XIV.

Wszyscy trzej metropolici otrzymają w uroczystości Świętych Apostołów Piotra i Pawła, otrzymają z rąk Papieża Leona XIV paliusz, znak jedności z biskupem Rzymu i troski o Lud Boży.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję