Reklama

Leon XIV

Papież pokoju

Nie jest ani kontynuatorem, ani kontestatorem. Jego pontyfikat jest wyrazisty, odczytujący znaki czasu w kwestiach społecznych, Kościoła jako komunii i misji, Kościoła młodych czy ekumenizmu.

2026-05-05 14:37

Niedziela Ogólnopolska 19/2026, str. 10-13

[ TEMATY ]

Papież Leon XIV

Vatican Media

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Podsumowanie pontyfikatu papieża Leona XIV w mijającym pierwszym roku posługi jest zadaniem bardzo trudnym, przede wszystkim z tej racji, że pontyfikat trwa. W tej sytuacji warto sięgnąć do samego początku. Zarówno gesty nowego papieża, jak i słowa, które wypowiedział na inauguracji pontyfikatu, ujawniają pewien trend i dają pierwsze rozeznanie zmysłowi wiary ludu katolickiego. Sprawą, która uderzała, był wybór imienia przywołującego papieża Leona XIII, niezwykle mocno zaangażowanego w doktrynę Kościoła. Warto przypomnieć, że Leon XIV pojawił się zgodnie z obrzędowością przewidzianą w ceremoniale, którą wcześniej przerwał papież Franciszek. Już same te gesty wywołały naturalne przecież rozważania dotyczące ciągłości z poprzednim pontyfikatem bądź zerwania z nim.

Pierwsze gesty

Odpowiedź na to pytanie jest przedmiotem sporu współczesnych watykanistów, publicystów, komentatorów życia Kościoła. Trzeba wszakże zauważyć, że nawet przywrócenie pewnych form jest impulsem do myślenia o przywróceniu treści.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Niezwykle ważne były – i okazują się kluczowe dla tego pontyfikatu – życzenia pokoju w imię zmartwychwstałego Chrystusa. Temat pokoju ujęty w perspektywie zbawienia stał się w tym pierwszym roku pontyfikatu bodaj wiodący.

Reklama

W pierwszym noworocznym przemówieniu do członków korpusu dyplomatycznego Leon XIV zauważył: „Dyplomacja promująca dialog i poszukująca konsensusu między wszystkimi stronami jest zastępowana dyplomacją opartą na sile, stosowanej przez pojedyncze osoby lub grupy sojuszników. Wojna znów stała się «modna» i rozprzestrzenia się zapał do jej prowadzenia. (...). Pokój nie jest już postrzegany jako dar i dobro pożądane samo w sobie ani jako dążenie do «zachowania ustanowionego przez Boga porządku, który domaga się doskonalszej sprawiedliwości między ludźmi»”.

Przede wszystkim jednak Ojciec Święty skrytykował język współczesnych narracji: „Należy również zwrócić uwagę na paradoks polegający na tym, że osłabienie języka często odbywa się w imię samej wolności słowa. Jednak przy bliższym przyjrzeniu się sytuacji okazuje się, że jest odwrotnie, ponieważ wolność słowa i wypowiedzi jest gwarantowana właśnie przez pewność języka i fakt, że każdy termin jest zakotwiczony w prawdzie. Bolesne jest obserwowanie, jak zwłaszcza na Zachodzie przestrzeń dla prawdziwej wolności słowa gwałtownie się kurczy. Jednocześnie rozwija się nowy język w stylu «orwellowskim», który w dążeniu do coraz większej inkluzywności ostatecznie wyklucza tych, którzy nie podporządkowują się napędzającym go ideologiom. Niestety, prowadzi to do innych konsekwencji, które ostatecznie ograniczają fundamentalne prawa człowieka, począwszy od wolności sumienia”.

Nade wszystko pokój

Reklama

Wiodący temat pokoju jest tyleż ważny, ile skomplikowany w kontekście wydarzeń politycznych – wojny Rosji z Ukrainą, wojny Stanów Zjednoczonych z Iranem (w której sojusznikiem Amerykanów jest Izrael, oskarżany przez wielu o działania ludobójcze w Gazie). Wydarzenia te utrudniają czy wręcz uniemożliwiają proste, jednoznaczne oceny w kategoriach moralnych. W tym kontekście trzeba podkreślić, że rolą papieża, którym jest obecnie Leon XIV, jest bez wątpienia modlitwa o pokój i przypominanie, że najgłębszym źródłem wojny nie jest sam brak pokoju, ale są nim głębokie przyczyny wyrażające się w zakłóceniach relacji człowieka z Bogiem.

Doktryna

W tym kontekście, jak sądzę, warto odczytać jedną z ostatnich wypowiedzi Leona XIV, która stanowi komentarz do uporczywej próby zmiany doktryny Kościoła przez niektórych hierarchów niemieckich w zakresie etyki seksualnej i małżeńskiej. Wraz z odrzuceniem tych roszczeń papież stwierdził: „Uważam, że bardzo ważne jest zrozumienie, iż jedność lub podział Kościoła nie powinny koncentrować się na kwestiach seksualnych. Mamy tendencję do myślenia, że kiedy Kościół mówi o moralności, jedyną kwestią moralną jest kwestia seksualna. W rzeczywistości uważam, że istnieją o wiele większe i ważniejsze kwestie – takie jak sprawiedliwość, równość, wolność mężczyzn i kobiet oraz wolność religijna – które powinny mieć pierwszeństwo przed tą konkretną kwestią”.

Głos papieża Leona XIV skupiony na kwestii pokoju pozwala uniknąć rozstrzygnięć wokół kwestii: zerwanie czy ciągłość? To nie jest głos kontynuatora ani kontestatora papieża Franciszka. To jest głos papieża Kościoła Katolickiego wpisany w tradycję Kościoła i jego Magisterium. Głos wyrazisty i odczytujący znaki czasu w kwestiach społecznych, Kościoła jako komunii i misji, Kościoła młodych, ekumenizmu.

Autor jest profesorem teologii, publicystą.

Oceń: +3 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Człowiek z Chicago papieżem

Co za wspaniały dzień dla Chicago. Co za wyjątkowy dzień dla naszej silnej społeczności katolickiej! Prevost był kandydatem z nikłymi szansami na najważniejsze stanowisko w świecie katolickim. My, mieszkańcy Chicago, kochamy dobrych outsiderów. Nie chcielibyśmy, żeby było inaczej. Witamy i niech Bóg cię błogosławi, papieżu Leonie XIV” – tak do wyboru nowego papieża odniosła się w artykule redakcyjnym gazeta Chicago Tribune.

Wieść, że kolejny papież pochodzi ze stolicy amerykańskiego Środkowego Zachodu, rozeszła się szybko i była – mimo wszystko – niespodzianką. W telewizji pokazano kościół, w którym był ministrantem i który jest od dawna zamknięty. Pokazano szkołę St. Mary of the Assumption, do której uczęszczał i która też już nie istnieje. A dom, w którym wychowywał się młody Robert Francis Prevost, wystawiony jest na sprzedaż za 200 tys. dol. i jego cena zapewne sporo teraz wzrośnie.
CZYTAJ DALEJ

Jerozolima: nacjonalistyczni Żydzi opluli figurę Matki Bożej

2026-05-16 13:55

[ TEMATY ]

Jerozolima

PAP/EPA/ATEF SAFADI

15 maja, podczas „Marszu flagi” w Jerozolimie jeden z uczestników opluł figurę Matki Boskiej na Starym Mieście. Incydent ten ponownie wzbudza obawy dotyczące aktów nietolerancji wobec symboli chrześcijańskich ze strony nacjonalistycznych Żydów i izraelskich żołnierzy - odnosi włoska agencja katolicka SIR.

W klimacie mocno naznaczonym napięciami religijnymi i nacjonalistycznymi w Jerozolimie odnotowano nowy przypadek profanacji symbolu chrześcijańskiego. Zgłosił to Wadie Abunassar, koordynator Forum Chrześcijan Ziemi Świętej, który opublikował w mediach społecznościowych film pokazujący młodych radykalnych Żydów opluwających figurę Matki Bożej umieszczoną w pobliżu Nowej Bramy (New Gate). Do zdarzenia doszło wczoraj podczas „Marszu Flagi” (Jerusalem Flags’ day), który upamiętnia aneksję wschodniej części miasta przez Izrael podczas wojny sześciodniowej w 1967 roku. Potępiając to zdarzenie, Abunassar mówi o „kolejnym obraźliwym incydencie wymierzonym w symbol chrześcijański”, wzywając do „przyjęcia odpowiedzialności i podjęcia pilnych działań reedukacyjnych”.
CZYTAJ DALEJ

Z Liwocza bliżej nieba

2026-05-17 23:58

Andrzej Szypuła

Liwocz rozśpiewany

Liwocz rozśpiewany

Liwocz, to najwyższe wzniesienie Pogórza Ciężkowickiego z widokiem na Jasło i okolice, otoczone licznymi legendami. Jedna z nich mówi o zatopionym bogatym mieście z okazałym zamkiem, inna o śpiących rycerzach, jeszcze inna o podziemnych tunelach, którymi miała uciekać przed Tatarami królowa Jadwiga.

Przybywają tu liczni pielgrzymi, by obcować z naturą, a co za tym idzie – z Bogiem, który to wszystko stworzył. Pomysł na wybudowanie w tym miejscu kaplicy zrodził się w Jubileuszowym Roku 2000, kiedy ks. Gerard Stanula był proboszczem w Parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Błażkowej. I tak powstała kaplica z okazałym 18-metrowym krzyżem, do której wśród leśnych drzew poprowadzona została Droga Krzyżowa. Każda stacja wykonana jest z miedzianej blachy z wyciągniętymi ku górze ludzkimi dłońmi, które symbolizują ofiarowanie Bogu rozważań Męki Pańskiej, by zaskarbić sobie Jego miłosierdzie. A w kaplicy umieszczona została figura Matki Bożej, przywieziona w 1990 roku z Medjugorie.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję