Uroczyste powitanie, Msze święte i chwile osobistej refleksji sprawiły, że te dni stały się dla wielu duchowym przełomem. W wigilię Niedzieli Miłosierdzia Bożego, 11 kwietnia, rozpoczęła się w parafii peregrynacja kopii Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. W uroczystej procesji parafianie i goście wyszli na spotkanie Czarnej Madonny i na placu kościelnym ze śpiewem i modlitwą oczekiwali przyjazdu samochodu-kaplicy. Ten pojawił się kilka minut przed 17.30 z głośną samochodową syreną oraz eskortą motocyklistów na czele z ks. Mariuszem Lizończykiem, proboszczem z Pieczysk i delegacją tamtejszej parafii. Po przekazaniu Ikony procesja przeszła w kierunku kościoła. Szczególnym momentem tego dnia była Msza św. pod przewodnictwem biskupa sosnowieckiego Artura Ważnego w asyście ks. prof. Lucjana Bielasa oraz ks. Władysława Strojka, proboszcza parafii. Homilię wygłosił ksiądz biskup, który, nawiązując do czytania z Dziejów Apostolskich i słów Ewangelii, wyjaśnił, w jaki sposób Jezus chce, abyśmy byli Jego towarzyszami. Życzył również, aby te wyjątkowe dni z Maryją nie stały się tylko sentymentalnym wspomnieniem, ale żeby były impulsem, przełomem, który sprawi, że nasze życie zacznie nam smakować i będzie bardziej radosne.
Tego samego wieczoru wierni zebrali się przed obliczem Królowej Polski i naszej Orędowniczki na Apelu Jasnogórskim, który poprowadził o. Józef, paulin, pełniący funkcję kustosza Obrazu Jasnogórskiego. Drugi dzień nawiedzenia wierni rozpoczęli śpiewem Godzinek o Niepokalanym Poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Kazania w tym dniu wygłosił ks. Paweł Nowak, Misjonarz Miłosierdzia w diecezji sosnowieckiej. Mówił między innymi o Maryi jako świetle pozwalającym zobaczyć nasze życie z zupełnie innej perspektywy, dającym nadzieję, poczucie bezpieczeństwa i przekonanie, że nigdy nie jesteśmy sami. Pożegnanie i przekazanie Obrazu w dalszą podróż do parafii Bory poprzedziły Koronka do Miłosierdzia Bożego o godz. 15 oraz Msza św. Swoje oddanie i miłość do Maryi parafianie wyrazili nie tylko dekorując świątynię, plac kościelny, okna i bramy domów, wywieszając flagi, plakaty czy banery, ale także angażując się w przygotowanie liturgii Mszy świętych, śpiew pieśni Bogurodzica wykonany z chóru przez mężczyzn, reprezentantów parafii, czy radosne Ave Maryja – woła cały świat, wyśpiewane przez dziecięcą scholę Kantyczki. Przede wszystkim jednak poprzez wcześniejsze duchowe przygotowanie: rekolekcje parafialne, katechezy, spowiedź i Komunię świętą i teksty w Głosie Parafialnym. Nie sposób opisać tego, co działo się w sercach, bo każdy przeżywał czas spotkania z Maryją w sposób osobisty. Cisza przeplatana szeptaną modlitwą, łzy płynące po policzkach, klęczące przed Obrazem dzieci, osoby starsze, całe rodziny, jedność i siła w śpiewie, karteczki z prośbami i podziękowaniami wrzucane do stągwi stojącej przy obrazie są dowodem na to, jak bardzo potrzebowaliśmy wspólnotowego spotkania z Maryją, naszą Matką. Wciąż czujemy żywą obecność Maryi wśród nas. Jej wizerunek umieszczony przy ołtarzu przypomina, że Matka Pięknej Miłości zawsze jest obecna w naszych rodzinach, wspólnotach, parafii, w naszym życiu. I tylko od nas zależy, jak wykorzystamy dary, którymi obdarzyła nas przez swoje nawiedzenie.
Pomóż w rozwoju naszego portalu
