Reklama

W wolnej chwili

Z sekatorem w ogrodzie

Jakie prace należy wykonać na przełomie kwietnia i maja?

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wiele drzewek i krzewów na działce przycinamy wczesną wiosną, ale są i takie rośliny, których cięcie przeprowadza się później.

Iglaki

Teraz jest dobry czas na przycinanie iglaków: cisów, jałowców, tuj, kosodrzewiny, cyprysików, iglaków płożących. Nasza interwencja powinna polegać zarówno na usuwaniu martwych i chorych pędów, jak i na formowaniu kształtu roślin, aby latem cieszyły nasze oczy. Zabiegi te można przeprowadzać i w maju, jeśli nie zrobi się gorąco.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Krzewy liściaste

Druga połowa kwietnia to najlepszy czas na przycięcie krzewów, które okres kwitnienia mają już za sobą. Są to: forsycja – gałązki skracamy o 1/3 ich długości; wierzba szczepiona na pniu – cięcie powinno być radykalne, należy pozostawić jedynie 3-5 cm długości gałązek; porzeczka krwista – pędy skraca się o 1/3-1/2 długości.

Żywopłoty

Cieszące się dużą popularnością żywopłoty liściaste powinno się wiosną przyciąć. Zwłaszcza młode, dopiero co posadzone krzaczki – im mniej są one rozgałęzione, tym silniej się je przycina. Nawet jeśli oznacza to przycięcie krzewu do wysokości 20 czy 10 cm nad ziemią. Nie ma się czego obawiać – mocno przycięty krzew silniej będzie się zagęszczał.

W przypadku żywopłotów iglastych postępuje się odwrotnie. Młode, słabo rozkrzewione krzaczki przycina się w niedużym stopniu, by ograniczyć ich wysokość, co mobilizuje roślinę do zagęszczania się.

Róże

Reklama

W przypadku róż wiosenne przycinanie polega na usuwaniu martwych pędów. W różach wielkokwiatowych zwykle przycina się je nad piątym lub szóstym pąkiem.

W różach okrywowych lub miniaturowych pędy można skrócić o połowę. Innej pielęgnacji wymaga róża pienna – jej pędy skraca się nieznacznie.

Każdą różę po przycięciu warto wspomóc odpowiednim nawozem do róż lub kompostem.

2026-04-21 13:20

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Żywy obraz Jana Pawła II

Niedziela małopolska 41/2018, str. VI

[ TEMATY ]

ogród

Inwałd

Barbara Gajda-Kocjan

To piękne i szczególne miejsce – piszą turyści zwiedzający Ogród Jana Pawła II w Inwałdzie

To piękne i szczególne miejsce – piszą turyści zwiedzający Ogród Jana Pawła II w Inwałdzie

20 tys. odpowiednio dobranych roślin: drzew, krzewów, kwiatów oraz tony kamieni, żwiru i kruszywa użyto do stworzenia obrazu przedstawiającego postać Papieża Polaka, bazylikę Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny w Wadowicach, a także bazylikę św. Piotra w Watykanie. Malownicze dzieło „Ogród Jana Pawła II” można podziwiać w Inwałdzie, w okolicy Wadowic

Ogród powstał w 2014 r. z racji kanonizacji Jana Pawła II, jako dowód wdzięczności naszemu Wielkiemu Rodakowi. – Chcieliśmy stworzyć miejsce, które przybliży odwiedzającym nas gościom życie Jana Pawła II. Tu, w Wadowicach, wszystko się zaczęło. To w Beskidach zaczęła się miłość Karola Wojtyły do gór – mówi Andrzej Kowalczyk, prezes Zarządu AS INVEST Sp. z o.o., głównego wykonawcy projektu. Powstaniu ogrodu przyświecała także idea niesienia pomocy potrzebującym, kontynuacja drogi wyznaczonej przez Papieża Polaka. Część zysku ze sprzedaży biletów do Ogrodu przekazywana jest na rzecz Stowarzyszenia Rodziców i Opiekunów Dzieci Niepełnosprawnych „Dać Szansę” w Wadowicach.
CZYTAJ DALEJ

Św. Teresa od Dzieciątka Jezus - "Moim powołaniem jest miłość"

Niedziela łódzka 22/2003

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Adobe Stock

Św. Teresa z Lisieux

Św. Teresa z Lisieux

O św. Teresie od Dzieciątka Jezus i Najświętszego Oblicza, karmelitance z Lisieux we Francji, powstały już opasłe tomy rozpraw teologicznych. W tym skromnym artykule pragnę zachęcić czytelników do przyjaźni z tą wielką świętą końca XIX w., która także dziś może stać się dla wielu ludzi przewodniczką na krętych drogach życia. Może także pomóc w zweryfikowaniu własnego stosunku do Pana Boga, relacji z Nim, Jego obrazu, który nosimy w sobie.

Życie św. Teresy daje się streścić w jednym słowie: miłość. Miłość była jej głównym posłannictwem, treścią i celem jej życia. Według św. Teresy, najważniejsze to wiedzieć, że jest się kochanym, i kochać. Prawda to, jak może się wydawać, banalna, ale aby dojść do takiego wniosku, trzeba w pełni zaakceptować siebie. Św. Teresie wcale nie było łatwo tego dokonać. Miała niesforny charakter. Była bardzo uparta, przewrażliwiona na swoim punkcie i spragniona uznania, łatwo ulegała emocjom. Wiedziała jednak, że tylko Bóg może dokonać w niej uzdrowienia, bo tylko On kocha miłością bez warunków. Dlatego zaufała Mu i pozwoliła się prowadzić, a to zaowocowało wyzwoleniem się od wszelkich trosk o samą siebie i uwierzeniem, że jest kochana taką, jaka jest. Miłość to dla św. Teresy "mała droga", jak zwykło się nazywać jej duchowy system przekonań, "droga zaufania małego dziecka, które bez obawy zasypia w ramionach Ojca". Św. Teresa ufała bowiem w miłość Boga i zdała się całkowicie na Niego. Chciała się stawać "mała" i wiedziała, że Bogu to się podoba, że On kocha jej słabości. Ona wskazała, na przekór panującemu długo i obecnemu często i dziś przekonaniu, że świętość nie jest dostępna jedynie dla wybranych, dla tych, którzy dokonują heroicznych czynów, ale jest w zasięgu wszystkich, nawet najmniejszych dusz kochających Boga i pragnących spełniać Jego wolę. Św. Teresa była przekonana, że to miłosierdzie Boga, a nie religijne zasługi, zaprowadzi ją do nieba. Św. Teresa chciała być aktywna nie w ćwiczeniu się w doskonałości, ale w sprawianiu Bogu przyjemności. Pragnęła robić wszystko nie dla zasług, ale po to, by Jemu było miło i dlatego mówiła: "Dzieci nie pracują, by zdobyć stanowisko, a jeżeli są grzeczne, to dla rozradowania rodziców; również nie trzeba pracować po to, by zostać świętym, ale aby sprawiać radość Panu Bogu". Św. Teresa przekonuje w ten sposób, że najważniejsze to wykonywać wszystko z miłości do Pana Boga. Taki stosunek trzeba mieć przede wszystkim do swoich codziennych obowiązków, które często są trudne, niepozorne i przesiąknięte rutyną. Nie jest jednak ważne, co robimy, ale czy wykonujemy to z miłością. Teresa mówiła, że "Jezus nie interesuje się wielkością naszych czynów ani nawet stopniem ich trudności, co miłością, która nas do nich przynagla". Przykład św. Teresy wskazuje na to, że usilne dążenie do doskonałości i przekonywanie innych, a zwłaszcza samego siebie, o swoich zasługach jest bezcelowe. Nigdy bowiem nie uda się nam dokonać takich czynów, które sprawią, że będziemy w pełni z siebie zadowoleni, jeśli nie przekonamy się, że Bóg nas kocha i akceptuje nasze słabości. Trzeba zgodzić się na swoją małość, bo to pozwoli Bogu działać w nas i przemieniać nasze życie. Św. Teresa chciała być słaba, bo wiedziała, że "moc w słabości się doskonali". Ta wielka święta, Doktor Kościoła, udowodniła, że można patrzeć na Boga jak na czułego, kochającego Ojca. Jednak trwanie w takim przekonaniu nie przyszło jej łatwo. Przeżywała wiele trudności w wierze, nieobce były jej niepokoje i wątpliwości, znała poczucie oddalenia od Boga. Dzięki temu może być nam, ludziom słabym, bardzo bliska. Jest także dowodem na to, że niepowodzenia i trudności są wpisane w życie każdego człowieka, nikt bowiem nie rodzi się święty, ale świętość wypracowuje się przez walkę z samym sobą, współpracę z łaską Bożą, wypełnianie woli Stwórcy. Teresa zrozumiała najgłębszą prawdę o Bogu zawartą w Biblii - że jest On miłością - i dlatego spośród licznych powołań, które odczuwała, wybrała jedno, mówiąc: "Moim powołaniem jest miłość", a w innym miejscu: "W sercu Kościoła, mojej Matki, będę miłością".
CZYTAJ DALEJ

Kim są nominowani do tegorocznych nagród TOTUS TUUS?

2026-10-01 11:35

[ TEMATY ]

nagroda

dzielo.pl

Hospicjum im. Jana Pawła II w Żorach, Fundacja Donum Vitae, Krystyna de Walden-Gałuszko, Paweł Bębenek, Janusz Rosikoń, Mateusz Środoń, Jan Grosfeld, Milena Kindziuk, Jadwiga i Jacek Pulikowscy, Fundacja „Instytut Nowych Mediów”, „Pielgrzymi Nadziei” oraz VaticanNews.pl - to nominowani do tegorocznych Nagród TOTUS TUUS. Statuetki w kształcie anioła wzbijającego się do lotu wręczane są osobom i instytucjom, które inspirując się nauczaniem św. Jana Pawła II w sposób szczególny przyczyniają się do budowania cywilizacji miłości. Nagrody wręczone zostaną podczas gali na Zamku Królewskim w Warszawie, 10 października 2026, w sobotę przed Dniem Papieskim.

Hospicjum jest placówką opieki paliatywnej, która od wielu lat niesie pomoc osobom znajdującym się w terminalnym stadium choroby, zapewniając im warunki do przeżywania ostatniego etapu życia w atmosferze szacunku, spokoju i bezpieczeństwa. Szczególnym wymiarem promocji godności człowieka jest sprzeciw hospicjum wobec instrumentalnego traktowania chorego oraz wobec postaw, które redukują wartość życia do jego użyteczności lub sprawności. Hospicjum także towarzyszy rodzinom pacjentów. Wsparcie psychologiczne, duchowe i emocjonalne udzielane bliskim pomaga im przeżywać czas choroby i żałoby w sposób bardziej świadomy i godny, bez poczucia osamotnienia i wykluczenia. Istotnym elementem działalności hospicjum jest również kształtowanie postaw społecznych opartych na empatii, solidarności i odpowiedzialności za najsłabszych.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję