Reklama

Niedziela Świdnicka

Pamięć przywrócona

Na cmentarzu przy ul. Przemysłowej w Wałbrzychu odbyła się uroczystość oznaczenia grobu ppłk. Stanisława Domiczka insygnium Weterana Walk o Wolność i Niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej.

Niedziela świdnicka 16/2026, str. I

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Wojskowa asysta honorowa przy grobie ppłk. Stanisława Domiczka

Wojskowa asysta honorowa przy grobie ppłk. Stanisława Domiczka

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wydarzenie 9 kwietnia zorganizował Instytut Pamięci Narodowej we Wrocławiu, gromadząc przedstawicieli władz, wojska, szkół, duchowieństwa i rodzinę bohatera. – Chcemy wspólnie oddać hołd jego ofierze złożonej na ołtarzu wolności i niepodległości Rzeczypospolitej Polskiej – podkreślił Przemysław Mandela z IPN Wrocław, który prowadził uroczystość. Obecni byli m.in. prezydent Wałbrzycha Roman Szełemej i starosta wałbrzyski Leonard Górski. Wojskową asystę honorową wystawiła 10. Wrocławska Brygada Łączności i przedstawiciele Orkiestry Reprezentacyjnej Wojsk Lądowych. Szczególne miejsce zajęła rodzina podpułkownika, która przez lata strzegła pamięci o nim.

Droga oficera

Biogram odczytany podczas ceremonii ukazał postać jednego z tych oficerów, których życiorys streszcza dramat i wielkość polskich losów. Podpułkownik Stanisław Domiczek urodził się w 1897 r. w Gródku Jagiellońskim koło Lwowa. Jako młody człowiek wstąpił do Legionów Polskich, później walczył w wojnie polsko-ukraińskiej i polsko-bolszewickiej. Pozostał w wojsku także w okresie międzywojennym, służąc w artylerii i zdobywając opinię wybitnego oficera. W kampanii 1939 r. walczył na wschodnich terenach Polski, po czym uniknął sowieckiej niewoli i przez Węgry przedostał się na Bliski Wschód.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Tam wstąpił do Samodzielnej Brygady Strzelców Karpackich, z którą przeszedł szlak bojowy w Afryce, w tym obronę Tobruku. Następnie w szeregach 2 Korpusu Polskiego gen. Władysława Andersa brał udział w kampanii włoskiej. Po wojnie wrócił do kraju i osiadł w Wałbrzychu, gdzie pracował jako nauczyciel języka angielskiego. Zmarł 9 marca 1959 r.

Jak podkreślili przemawiający, jego życiorys jest przykładem wierności i służby Ojczyźnie w najtrudniejszych momentach historii. – To symbol pamięci, ale także sprawiedliwości dziejowej – podkreślił starosta Leonard Górski, wskazując, że przywracanie takich postaci świadomości społecznej ma znaczenie wychowawcze dla młodego pokolenia.

Ważnym momentem uroczystości było świadectwo rodziny, która przez lata pielęgnowała pamięć o bohaterze. Podkreślono, że dopiero dziś jego zasługi zostały oficjalnie uhonorowane przez państwo polskie.

Znak pamięci

Centralnym punktem wydarzenia było umieszczenie insygnium na grobie podpułkownika, które stało się znakiem, że Rzeczpospolita upomina się o swoich wiernych synów. Po latach milczenia i zapomnienia Wałbrzych oddał należny hołd człowiekowi, który służył Polsce na froncie, na emigracji i w powojennej codzienności. Taka pamięć nie należy do przeszłości. Ona wychowuje sumienia. Całość dopełniła wspólna modlitwa, złożenie kwiatów i zapalenie zniczy.

2026-04-14 11:21

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Spotkanie z Ojcem

Niedziela świdnicka 19/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Wałbrzych

Ks. Mirosław Benedyk/Niedziela

Ks. Gniewomir Flis prezentuje piuskę papieża Franciszka, która dziś przechowywana jest w wałbrzyskiej parafii jako znak jego duchowej bliskości

Ks. Gniewomir Flis prezentuje piuskę papieża Franciszka, która dziś przechowywana jest w wałbrzyskiej parafii jako znak jego duchowej bliskości

To był jeden z tych dni, których nie da się zapomnieć. Zaplanowany był inaczej, ale Pan Bóg dopisał coś więcej – opowiada ks. Gniewomir Flis, wikariusz parafii św. Franciszka z Asyżu w Wałbrzychu. Wspomina Środę Popielcową 2023 r., która ma szczególne miejsce w jego sercu.

Tego dnia w Rzymie panował nastrój Wielkiego Postu. Poranna prymicyjna Msza święta zaprzyjaźnionego kapłana, odprawiona w zamkniętej jeszcze dla wiernych Bazylice św. Piotra, była pierwszym punktem pielgrzymki. Później oczekiwanie na audiencję generalną i wieczorna liturgia popielcowa z Ojcem Świętym. Plan wypełniony wystarczająco, by mówić o duchowym spełnieniu. Ale Bóg pisze scenariusze inne niż nasze.
CZYTAJ DALEJ

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami

2026-08-10 12:25

[ TEMATY ]

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Maryja zrozumiała wielkość Boga i dzieli się swoją wiedzą z nami. Niczego nie chce zatrzymać dla siebie. Chętnie, z radością, ze śpiewem na ustach, rozgłasza prawdę o Bogu.

„W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: «Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto, skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana». Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.Bo wejrzał na uniżenie Służebnicy swojej. Oto bowiem błogosławić mnie będą odtąd wszystkie pokolenia, gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. Święte jest Jego imię – a swoje miłosierdzie na pokolenia i pokolenia [zachowuje] dla tych, co się Go boją. On przejawia moc ramienia swego, rozprasza [ludzi] pyszniących się zamysłami serc swoich. Strąca władców z tronu, a wywyższa pokornych. Głodnych nasyca dobrami, a bogatych z niczym odprawia. Ujął się za sługą swoim, Izraelem, pomny na miłosierdzie swoje – jak przyobiecał naszym ojcom – na rzecz Abrahama i jego potomstwa na wieki». Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu”.
CZYTAJ DALEJ

98 lat temu powiedziała Bogu „tak”. Święta bliska Janowi Pawłowi

2026-08-15 18:40

[ TEMATY ]

św. Matka Teresa z Kalkuty

św. Jan Paweł II

98 lat

Vatican Media

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Święta Matka Teresa i święty Jan Paweł II

Jestem osobiście wdzięczny tej odważnej kobiecie, którą zawsze czułem blisko siebie - mówił Jan Paweł II o Matce Teresie. Spotykali się wielokrotnie, a Papież odwiedził ją także wśród umierających w Kalkucie. Początkiem tej niezwykłej drogi było jednak „tak” młodej Ganxhe Bojaxhiu wypowiedziane Bogu. 98 lat temu w Letnicy dojrzewało powołanie przyszłej świętej.

14 sierpnia 1928 roku, w wigilię uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, Ganxhe Bojaxhiu przebywała wraz z matką i rodziną w sanktuarium Matki Bożej Wniebowziętej w Letnicy w Kosowie. To właśnie z tym miejscem związane było dojrzewanie powołania dziewczyny, którą świat pozna później jako Matkę Teresę z Kalkuty.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję