Po raz 67. odbędzie się Konkurs Palm Wielkanocnych, które stanowią rozpoznawalną markę gminy Lipnica Murowana w Polsce. Religijne wydarzenie, zakorzenione w tradycji i tożsamości Lipnicy Murowanej, przyciąga uwagę Polaków mieszkających nie tylko w kraju.
Kategoria jubileuszowa
W tym roku konkurs wpisuje się w świętowanie jubileuszu 700-lecia lokacji Lipnicy Murowanej. Została nawet ustanowiona dodatkowa, jubileuszowa kategoria. Oceniane w niej będą palmy o wysokości 700 cm (z dopuszczalną tolerancją od 695 do 705 cm). – To pomysł naszego wójta Tomasza Gromali – informuje Agnieszka Żołna-Zdunek, dyrektor Gminnego Domu Kultury w Lipnicy Murowanej. Przyznaje, że jest zainteresowanie także jubileuszową kategorią. Zaznacza: – To ciekawa propozycja, a także szansa, że jubileusz zostanie dostrzeżony przez twórców palm, a jubileuszowe palmy będą się pięknie prezentować, wraz z innymi, wokół kolumny św. Szymona na lipnickim rynku.
Tradycyjnie do konkursu zgłaszane są palmy dziecięce, niskie, średnie, wysokie i najwyższe (regulamin konkursu na: kulturalipnica.pl). Największą uwagę obserwatorów skupiają te mające powyżej 22 m. Fakt, że od 2019 r. rekord (37 m i 78 cm) nie został pobity, tym bardziej przyciąga uwagę miłośników palm, a twórców motywuje do podjęcia wyzwania. – W ubiegłym roku najwyższa palma miała 28 m i 59 cm, a jej autorem był Daniel Drąg, zdobywca Grand Prix – informuje dyr. Żołna-Zdunek i dodaje: – Wiem, że zarówno Andrzej Goryl, jak i Daniel Drąg w tym roku również robią palmy. Zawsze też może się pojawić ktoś trzeci... Zapowiada się więc rywalizacja! Mamy nadzieję, że może tym razem padnie kolejny rekord.
Wspólne dzieło
Warto też zwrócić uwagę na kategorię dziecięcą. – W minionym roku zgłoszono 266 palm dziecięcych – informuje pani dyrektor. Zauważa, że zainteresowanie konkursem wśród najmłodszych niesie nadzieję, iż tradycja robienia plam i związany z nią konkurs będą trwać: – Jestem przekonana, że wśród najmłodszych uczestników konkursu, których wspierają rodzice, znajdą się godni następcy twórców najwyższych lipnickich palm.
Pani dyrektor stwierdza też, że palmy, zarówno te duże, jak i te mniejsze, są wykonywane przez całe rodziny, które wspierają swych liderów w tworzeniu konkursowych prac. – Palma to wspólne dzieło, które łączy rodzinę, sprawia, że przebywają ze sobą – podkreśla Agnieszka Żołna-Zdunek. Przekonuje, że taka współpraca, podtrzymywanie tradycji, radość z efektu, bardzo integrują rodziny, a dla dzieci – tych najmłodszych i trochę starszych – to okazja do rozwoju, do poznawania lokalnych zwyczajów, historii z nimi związanych, do snucia wspomnień nie tylko o tym, jak to kiedyś palmy się robiło.
W Niedzielę Palmową na lipnickim rynku po raz 67. zostaną wybrane najwyższe i najpiękniejsze palmy. W tym wydarzeniu obok twórców palm i ich rodzin tradycyjnie wezmą udział m.in. rękodzielnicy, wystawcy, zespoły regionalne i grupy artystyczne. Pani dyrektor przekonuje, że warto do nich dołączyć: – To trzeba samemu przeżyć, poczuć panującą tu atmosferę! Można też samemu zrobić palmę, poświęcić ją w czasie Mszy św. i zabrać ze sobą. Ludzie wierzą, że lipnickie palmy przynoszą szczęście, zapewniają dostatek i chronią przed niebezpieczeństwami.
W Jego ostatnim wołaniu skierowanym do Ojca słyszymy płacz tych, którzy są zdruzgotani, pozbawieni nadziei, chorzy i samotni. Przede wszystkim słyszymy jęk boleści wszystkich tych, którzy są uciskani przez przemoc oraz wszystkich ofiar wojny - powiedział Papież podczas Mszy św. sprawowanej na Placu św. Piotra. Ojciec Święty Leon XIV przewodniczył Eucharystii w Niedzielę Męki Pańskiej rozpoczynając – po raz pierwszy za swego pontyfikatu – obchody Wielkiego Tygodnia.
Papież wskazał, że kroczenie za Jezusem drogą krzyżową jest momentem kontemplacji Jego męki dla ludzkości, Jego zbolałego serca i życia, które staje się darem miłości.
Św. Jan Nepomucen urodził się w Pomuku (Nepomuku) koło Pragi.
Jako młody człowiek odznaczał się wielką pobożnością i religijnością.
Pierwsze zapiski o drodze powołania kapłańskiego Jana pochodzą z
roku 1370, w których figuruje jako kleryk, zatrudniony na stanowisku
notariusza w kurii biskupiej w Pradze. W 1380 r. z rąk abp. Jana
Jenzensteina otrzymał święcenia kapłańskie i probostwo przy kościele
św. Galla w Pradze. Z biegiem lat św. Jan wspinał się po stopniach
i godnościach kościelnych, aż w 1390 r. został mianowany wikariuszem
generalnym przy arcybiskupie Janie. Lata życia kapłańskiego św. Jana
przypadły na burzliwy okres panowania w Czechach Wacława IV Luksemburczyka.
Król Wacław słynął z hulaszczego stylu życia i jawnej niechęci do
Rzymu. Pragnieniem króla było zawładnąć dobrami kościelnymi i mianować
nowego biskupa. Na drodze jednak stanęła mu lojalność i posłuszeństwo
św. Jana Nepomucena.
Pod koniec swego życia pełnił funkcję spowiednika królowej
Zofii na dworze czeskim. Zazdrosny król bezskutecznie usiłował wydobyć
od Świętego szczegóły jej spowiedzi. Zachowującego milczenie kapłana
ukarał śmiercią. Zginął on śmiercią męczeńską z rąk króla Wacława
IV Luksemburczyka w 1393 r. Po bestialskich torturach, w których
król osobiście brał udział, na pół żywego męczennika zrzucono z mostu
Karola IV do rzeki Wełtawy. Ciało znaleziono dopiero po kilku dniach
i pochowano w kościele w pobliżu rzeki. Spoczywa ono w katedrze św.
Wita w bardzo bogatym grobowcu po prawej stronie ołtarza głównego.
Kulisy i motyw śmierci Świętego przez wiele lat nie był znany, jednak
historyk Tomasz Ebendorfer około 1450 r. pisze, że bezpośrednią przyczyną
śmierci było dochowanie przez Jana tajemnicy spowiedzi. Dzień jego
święta obchodzono zawsze 16 maja. Tylko w Polsce, w diecezji katowickiej
i opolskiej obowiązuje wspomnienie 21 maja, gdyż 16 maja przypada
św. Andrzeja Boboli. Jest bardzo ciekawą kwestią to, że kult św.
Jana Nepomucena bardzo szybko rozprzestrzenił się na całą praktycznie
Europę.
W wieku XVII kult jego rozpowszechnił się daleko poza
granice Pragi i Czech. Oficjalny jednak proces rozpoczęto dopiero
z polecenia cesarza Józefa II w roku 1710. Papież Innocenty XII potwierdził
oddawany mu powszechnie tytuł błogosławionego. Zatwierdził także
teksty liturgiczne do Mszału i Brewiarza: na Czechy, Austrię, Niemcy,
Polskę i Litwę. W kilka lat potem w roku 1729 papież Benedykt XIII
zaliczył go uroczyście w poczet świętych.
Postać św. Jana Nepomucena jest w Polsce dobrze znana.
Kult tego Świętego należy do najpospolitszych. Znajduje się w naszej
Ojczyźnie ponad kilkaset jego figur, które można spotkać na polnych
drogach, we wsiach i miastach. Często jest ukazywany w sutannie,
komży, czasem w pelerynie z gronostajowego futra i birecie na głowie.
Najczęściej spotykanym atrybutem św. Jana Nepomucena jest krzyż odpustowy
na godzinę śmierci, przyciskany do piersi jedną ręką, podczas gdy
druga trzyma gałązkę palmową lub książkę, niekiedy zamkniętą na kłódkę.
Ikonografia przedstawia go zawsze w stroju kapłańskim, z palmą męczeńską
w ręku i z palcem na ustach na znak milczenia. Również w licznych
kościołach znajdują się obrazy św. Jana przedstawiające go w podobnych
ujęciach. Jest on patronem spowiedników i powodzian, opiekunem ludzi
biednych, strażnikiem tajemnicy pocztowej.
W Polsce kult św. Jana Nepomucena należy do najpospolitszych.
Ponad kilkaset jego figur można spotkać na drogach polnych. Są one
pamiątkami po dziś dzień, dawniej bardzo żywego, dziś już jednak
zanikającego kultu św. Jana Nepomucena.
Nie ma kościoła ani dawnej kaplicy, by Święty nie miał
swojego ołtarza, figury, obrazu, feretronu, sztandaru. Był czczony
też jako patron mostów i orędownik chroniący od powodzi. W Polsce
jest on popularny jako męczennik sakramentu pokuty, jako patron dobrej
sławy i szczerej spowiedzi.
Jako wciąż poważny określili lekarze stan 53-letniej Polki, która została ranna w Modenie na północy Włoch, gdzie w sobotę rozpędzony samochód uderzył w grupę osób. Kobieta mieszkająca od dawna we Włoszech przebywa na oddziale intensywnej terapii - podał w czwartek miejscowy oddział służby zdrowia.
„Stan kliniczny jest stabilny, ale nie pozwala jednak jeszcze na określenie rokowań” - zaznaczono w komunikacie oddziału państwowej służby zdrowia w Modenie, gdzie kobieta przebywa od sześciu dni w szpitalu.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.