Reklama

Kultura

Językoznawca radzi

Skąd nasz ród

Pierwsze czytanie ukazuje nam dzisiaj wielu mężczyzn: przed Samuelem stają Eliab, jego bracia, Dawid. Poznajemy także ich ojca – Jessego Betlejemitę.

Niedziela Ogólnopolska 11/2026, str. 53

[ TEMATY ]

język polski

porady językowe

Adobe Stock/Studio Graficzne "Niedzieli"

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zatrzymajmy się przy określeniu Betlejemita. Wskazuje ono, skąd wywodził się ojciec przyszłego króla Dawida – Betlejem w Judzie.

Na kartach Pisma Świętego tak zbudowane wyrazy znajdujemy jeszcze parokrotnie: Izraelita, Izmaelita, Amalekita, Madianita, używane często w liczbie mnogiej. Ostatnie z tych określeń – Madianici – odnosi się do potomków Midiana (Madiana), jednego z synów Abrahama i Ketury. Inną możliwą bazą tego słowa jest nazwa kraju Madian, w południowej część Pustyni Judzkiej na zachód od Morza Martwego. Miał tam zamieszkać Mojżesz po ucieczce z Egiptu.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W przykładzie Madianitów widać dobrze mechanizm tworzenia tego typu nazw. Podstawę stanowiło imię protoplasty lub określenie geograficzne. W taki sposób powstały nazwy członków dwunastu pokoleń Izraela, czyli rodów wywodzących się od synów Jakuba (Izraela – stąd Izraelici). Są wśród nich: Rubenici i Gadyci, Symeonici, Lewici i Aaronici, Issacharyci i Zabulonici, Neftalici i Efraimici, Beniaminici i Danici (por. 1 Krn 27). Opisowa jest tylko jedna nazwa – pokolenie Judy.

Cząstka -ita (-yta), a także jej wariant -ida (-yda), pozwala zaznaczyć, że jest się czyimś synem, potomkiem. Takie formy znajdujemy również w mitologiach. Mamy chociażby Atrydów, czyli potomków króla Atreusa, albo Lechitów, synów legendarnego Lecha.

Reklama

Językowych sposobów oznaczania patronimiczności, czyli pochodzenia od konkretnego przodka, jest więcej. W językach słowiańskich taki charakter mają cząstki -ic, -icz, -owic, -ewicz. Władysławic to przydomek Bolesława Krzywoustego, syna Władysława Hermana. Czytelna staje się w tym kontekście także etymologia nazw typu: dziedzic, szlachcic, stolnikowic, panicz, królewicz.

Do tego szeregu zaliczymy również słowo... księżyc. Pierwotnie oznaczało ono ‘syna księcia (księdza)’. Wykorzystywano tu metaforę wielkiego księdza (władcy), czyli słońca, i małego księdza, czyli właśnie księżyca (dawniej używano jeszcze określenia miesiąc). W Kazaniach świętokrzyskich, jednym z najstarszych polskich zabytków językowych (XIII/XIV wiek), Księżycem – synem władcy – jest nazywany nowo narodzony Pan Jezus.

W językach wschodniosłowiańskich – na Białorusi, Ukrainie i w Rosji – ważnym elementem identyfikacyjnym jest tzw. otczestwo. To trochę jak drugie imię, utworzone od imienia ojca: Iwanowicz ‘syn Iwana’, Pietrowicz ‘syn Piotra’, Iljicz ‘syn Ilii’. Otczestwo przysługuje również kobietom: Siergiejewna ‘córka Siergieja’, Aleksiejewna, Iwanowna, Władimirowna.

U naszych wschodnich sąsiadów imię wraz z otczestwem jest formą grzecznościową, którą stosuje się wobec osób starszych czy przełożonych (np. dzień dobry, Michale Aleksandrowiczu) i którą wpisuje się do oficjalnych dokumentów. Samego imienia używają bliscy znajomi lub członkowie rodziny.

Reklama

Czy odpowiedniki tego znajdujemy dzisiaj w Polsce? W odniesieniu do mężczyzn – niekoniecznie, ale w przypadku kobiet – całkiem regularnie, choć coraz rzadziej. Mam tu na myśli nazwiska odojcowskie i odmężowskie, takie jak Świderkówna (od nazwiska Świderek), Skarżanka (Skarga), Orzeszkowa (Orzeszko), Zarembina (Zaremba). W XX wieku formy te były w użyciu w sytuacjach oficjalnych i towarzyskich.

Określenia te jasno wskazują na stan cywilny i pokrewieństwo kobiet, co jest mocną i zarazem słabą stroną tych form. Są eleganckie i precyzyjne, ale jednoznacznie sygnalizują coś, czego współczesne kobiety nie są skłonne tak bardzo eksponować – zależność od mężczyzny.

Przypatrzmy się więc mechanizmom tworzenia takich nazw. Jeśli nazwisko (lub nazwa funkcji) ojca lub męża kończy się na spółgłoskę, używamy zakończenia -ówna i -owa, np. Czubówna, mecenasowa. Odmieniamy te wyrazy następująco:

D. Czubówny (jak panna, czyli nie: *Czubównej), mecenasowej (jak królowa lub różowa)

C. Czubównie, mecenasowej

B. Czubównę, mecenasową

N. z Czubówną, z mecenasową

Ms. o Czubównie, o mecenasowej

Jeśli nasza nazwa wyjściowa kończy się na -a (a także wyjątkowo na -g), sięgamy po cząstki -anka i -ina/-yna, np. Skarżanka (od nazwiska Skarga), Puzynina (od Puzyna). Wzór odmiany jest taki:

D. Skarżanki, Puzyniny

C. Skarżance, Puzyninie

B. Skarżankę, Puzyninę

N. ze Skarżanką, z Puzyniną

Ms. o Skarżance, o Puzyninie

Dziś ze względu na oszczędność miejsca i wysiłku (wolimy wyrazy krótsze), ale także uniezależnianie się kobiet od mężczyzn formy te nie są może tak popularne jak jeszcze kilka dekad temu. Mimo to warto je znać i kojarzyć.

Magdalena Wanot-Miśtura, językoznawca, adiunkt w Instytucie Języka Polskiego na Wydziale Polonistyki UW, kierownik Laboratorium Efektywnej Komunikacji UW. Prezes zarządu Fundacji Języka Polskiego

2026-03-10 09:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Zauczestniczyć w języku?

Niedziela Ogólnopolska 43/2024, str. 53

[ TEMATY ]

język polski

porady językowe

Adobe Stock/Studio Graficzne "Niedzieli"

Potrzebujemy sprawczości, nie lubimy luk w systemie językowym – tak chyba można próbować tłumaczyć zjawisko, któremu chcę się dzisiaj przyjrzeć. Ocena językoznawcza nie jest jednoznaczna.

Ostatnio usłyszałam w radiu, jak jedna z pań minister zapraszała do tego, aby Polacy „zauczestniczyli w kulturze”. Zachęta to szlachetna i ważna, ale naszą uwagę może zwracać nowatorska forma czasownika. Skądinąd znane są cykliczne badania dotyczące tzw. uczestnictwa w kulturze, przypuszczam więc, że z chęci precyzyjnego wyrażenia myśli, a także nawiązania do tego sformułowania zrodził się czasownik zauczestniczyć.
CZYTAJ DALEJ

Rozpoczęła się rozprawa odwoławcza ws. zabójstwa ks. Grzegorza Dymka

2026-09-17 14:14

[ TEMATY ]

śp. ks. Grzegorz Dymek

rozprawa

odwoławcza

Karol Porwich/Niedziela

Ks. Grzegorz Dymek

Ks. Grzegorz Dymek

Przed Sądem Apelacyjnym w Katowicach rozpoczęła się w czwartek rozprawa odwoławcza Tomasza J., oskarżonego o zabójstwo ks. Grzegorza Dymka, proboszcza parafii NMP Fatimskiej w Kłobucku. Orzekający w I instancji Sąd Okręgowy w Częstochowie skazał J. na 20 lat więzienia.

Ks. Dymek zginął w lutym 2025 r. podczas napadu na plebanię. Miał 58 lat.
CZYTAJ DALEJ

Ze świętymi na ulicach Wrocławia

2026-09-21 10:37

Magdalena Lewandowska

Relikwie śś. Doroty i Stanisława były niesione przez żołnierzy z Akademii Wojsk Lądowych.

Relikwie śś. Doroty i Stanisława były niesione przez żołnierzy z Akademii Wojsk Lądowych.

Przez centrum Wrocławia przeszła uroczysta procesja z relikwiami śś. Doroty i Stanisława.

Doroczna procesja nawiązuje do średniowiecznej tradycji, a podjęta została na nowo w 1997 roku po wielkiej powodzi – to dziękczynno-błagalna modlitwa w intencji Wrocławia i archidiecezji, zwłaszcza o uchronienie od kataklizmów. Wzięli w niej udział wierni z różnych parafii, siostry zakonne, kapłani na czele z bpem Jackiem Kicińskim, poczty sztandarowe i orkiestra policyjna.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję