Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Misja tworzenia kaplicy

Przy sanktuarium Matki Bożej Wspomożenia Wiernych w Oświęcimiu rozpoczęto przygotowania do utworzenia kaplicy wieczystej adoracji w parafii i dekanacie.

Niedziela bielsko-żywiecka 10/2026, str. I

[ TEMATY ]

Oświęcim

Małgorzata Latawiec

Każdy ma swoje miejsce przed Najświętszym Sakramentem

Każdy ma swoje miejsce przed Najświętszym Sakramentem

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Kaplica ma stać się miejscem, w którym Jezus w Najświętszym Sakramencie będzie adorowany nieustannie – przez całą dobę, 7 dni w tygodniu. Jak podkreślił proboszcz ks. Łukasz Krysmalski SDB, to czas dany od Boga, aby zweryfikować swoją relację z Nim w codzienności. – To czas błogosławieństwa dla naszej parafii i dekanatu oraz naszych rodzin, który powinien przynieść Bogu większą chwałę, a duszom naszym zbawienny pożytek – zauważył ks. proboszcz.

15 lutego świadectwem w sanktuarium dzielili się przedstawiciele Fundacji Adoremus Te Christe – ks. Wojciech Zyśk, asystent kościelny fundacji, oraz Tomasz Smyk, koordynator misji w Oświęcimiu. Jak zaznaczyli, celem misji jest stworzenie przestrzeni, w której każdy będzie mógł doświadczyć bliskości Boga i pokoju, „jakiego świat dać nie może”.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Ks. W. Zyśk opowiadał, że jego kapłaństwo zostało naznaczone spotkaniem z Jezusem w Najświętszym Sakramencie. Pierwszy raz poruszyło go to podczas posługi u sióstr misjonarek miłości w Warszawie. Widząc ich odwagę, pokój i miłość wobec najbardziej ubogich, zaczął pytać, skąd czerpią siłę. Odpowiedź odkrył, gdy zobaczył je klęczące przed wystawioną Hostią. – Źródłem ich miłości był Jezus – podkreślił. To doświadczenie doprowadziło go do decyzji, by co tydzień trwać na adoracji. Właśnie tam rozegrała się najtrudniejsza walka jego życia, gdy narastała pokusa odejścia z seminarium. – Pod koniec tej godziny przyszła chwila doświadczenia obecności Jezusa i Jego miłości. Wszystkie myśli zniknęły. Serce zalał pokój. To spotkanie uratowało moją wiarę i ocaliło powołanie – zaznaczył. Adoracja stała się dla niego miejscem uzdrowienia także później, gdy po tragicznym wypadku przeżywał depresję. – Tym bardziej przychodziłem do Jezusa bezradny. I On mnie podniósł – podkreślił. Owocem jego doświadczenia spotkania z Jezusem była m.in. kaplica wieczystej adoracji w jednej z jego parafii, gdzie prawie 200 osób podjęło swoją godzinę modlitwy. Dziś ks. Zyśk sam trwa na adoracji codziennie i zachęca do tego innych.

W kolejnych tygodniach do Oświęcimia będą przyjeżdżać kapłani i osoby świeckie zaangażowane w dzieło adoracji w Polsce, by dzielić się swoim doświadczeniem modlitwy. To właśnie świadectwa – jak podkreślił w sanktuarium Tomasz Smyk – najczęściej otwierają serca i pomagają zrozumieć, czym naprawdę jest adoracja. Przywołał on słowa osoby, która po podjęciu stałej godziny adoracji odkryła jej wartość: „Ta godzina stała się moim małym centrum tygodnia. W ciszy mogę otworzyć serce przed Jezusem, a On przytula mnie i tych, których Mu powierzam” – pisała ta osoba. Zdaniem T. Smyka zmiana przychodzi dopiero wtedy, gdy człowiek podejmuje krok wiary. – Z doświadczenia wiemy, że to nie życie musi się najpierw uporządkować. To adoracja porządkuje życie – zauważył. Podkreślał, że adoracja jest dla każdego, bo każdy ma swoje miejsce przed Najświętszym Sakramentem.

Aby kaplica mogła działać nieprzerwanie, potrzeba 168 osób, które podejmą jedną stałą godzinę adoracji w tygodniu. To oni staną się strażnikami Eucharystii, dzięki którym kaplica będzie otwarta dzień i noc. Pan Tomasz zaznaczył, że jedna godzina tygodniowo może stać się dla wielu początkiem głębokiej przemiany duchowej. Powstająca kaplica ma być dobrem nie tylko dla parafii, ale dla całego Oświęcimia i okolic – miejscem, gdzie ludzie będą mogli budować relację z żywym Bogiem.

Gotowość do podjęcia stałej godziny modlitwy można zgłosić przez formularz: adoremustechriste.pl/oswiecim.

2026-03-03 12:41

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Oświęcim: uroczystości 75. rocznicy śmierci o. Maksymiliana Kolbego

[ TEMATY ]

Oświęcim

ARCHIWUM NIEPOKALANOWA

„Ojciec Maksymilian, którego nikt nie pytał o wiarę, od którego nikt nie żądał wyrzeczenia się jej, w istocie poniósł śmierć za Chrystusa” – powiedział o. Jarosław Zachariasz OFMConv, podczas uroczystości 75. rocznicy śmierci o. Maksymiliana Kolbego, które odbyły się 14 sierpnia przy Bloku 11 na terenie byłego obozu niemieckiego Auschwitz-Birkenau. Eucharystię pod przewodnictwem kard. Stanisława Dziwisza koncelebrowali arcybiskupi i biskupi oraz kapłani diecezjalni i zakonni z różnych zakątków Polski i świata. W modlitwie uczestniczyło ok. 2 tys. osób, w tym m.in. premier Beata Szydło.

Były prowincjał franciszkanów krakowskich o. Zachariasz przypomniał, że męczeństwo o. Kolbego w miejscu masowej zagłady, otworzyło drogę do poznania prawdy o wartości każdego ludzkiego życia. „Ojciec Maksymilian, którego nikt nie pytał o wiarę, od którego nikt nie żądał wyrzeczenia się jej, w istocie poniósł za tę wiarę, poniósł za Chrystusa śmierć, odkrywając dla nas ludzi, żyjących w świecie wielkich liczb, najgłębszą prawdę o nadprzyrodzonej wartości pojedynczego istnienia” – podkreślił.
CZYTAJ DALEJ

Kudowa-Zdrój. Moniuszko w sercu uzdrowiska

2026-09-09 01:06

[ TEMATY ]

Kudowa Zdrój

Festiwal Moniuszkowski

Przemysław Sowiecki

Stanisław Rybarczyk, dyrektor artystyczny festiwalu, podczas otwarcia 64. Międzynarodowego Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie-Zdroju.

Stanisław Rybarczyk, dyrektor artystyczny festiwalu, podczas otwarcia 64. Międzynarodowego Festiwalu Moniuszkowskiego w Kudowie-Zdroju.

Koncerty w zabytkowych i uzdrowiskowych przestrzeniach, znakomici artyści oraz nowe interpretacje polskiej muzyki – tak wyglądał 64. Międzynarodowy Festiwal Moniuszkowski w Kudowie-Zdroju.

Festiwal odbył się 28 i 29 sierpnia. Przez dwa dni dolnośląskie uzdrowisko stało się miejscem spotkania artystów, mieszkańców, kuracjuszy i melomanów z twórczością Stanisława Moniuszki. Jak podsumował Jakub Horbacz, rzecznik wydarzenia, tegoroczna edycja potwierdziła, że ponad sześćdziesięcioletnia tradycja pozostaje żywa i otwarta na nowe brzmienia.
CZYTAJ DALEJ

Chrześcijaństwo nie zachęca do bycia cierpiętnikiem. Ono uczy nas sprawiedliwości i zachęca do przebaczenia

2026-09-09 15:45

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

Adobe Stock

Przebaczyć nie znaczy tyle, co nic nie powiedzieć, przemilczeć, znieść wyrządzoną sobie krzywdę, przecierpieć, wziąć na siebie krzyż niesprawiedliwości i nieść go bez otwierania ust. Nie tego oczekuje od nas Bóg.

Jezus powiedział do swoich uczniów: Piotr podszedł do Jezusa i zapytał: «Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat zawini względem mnie? Czy aż siedem razy?» Jezus mu odrzekł: «Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał się rozliczyć ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który był mu winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby dług w ten sposób odzyskać. Wtedy sługa padł mu do stóp i prosił go: „Panie, okaż mi cierpliwość, a wszystko ci oddam”. Pan ulitował się nad owym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: „Oddaj, coś winien!” Jego współsługa padł przed nim i prosił go: „Okaż mi cierpliwość, a oddam tobie”. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego, widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego, wezwawszy go, rzekł mu: „Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą?” I uniósłszy się gniewem, pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu nie odda całego długu. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję