Reklama

Wiara

Reformator z eremu

To jeden z tych wielu świętych, którzy nie mieli łatwych początków. I pewnie dlatego tak bliski stał mu się krzyż Chrystusa, że nazwał siebie „Piotrem, sługą sług krzyża Chrystusowego”.

2026-02-17 08:16

Niedziela Ogólnopolska 8/2026, str. 26-27

[ TEMATY ]

św. Piotr Damiani

Adobe Stock

Vincenzo Morani, Św. Piotr Damiani, fresk z opactwa Świętej Trójcy w Cava de’ Tirreni

Vincenzo Morani, Św. Piotr Damiani, fresk z opactwa Świętej Trójcy w Cava de’ Tirreni

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Zanim został wielkim znawcą Biblii, Ojców Kościoła, klasyków łacińskich oraz znakomitym prawnikiem kanonistą, zanim nabrał biegłości w wyrafinowanej sztuce pisania (ars scribendi), zaczynał jako świniopas w gospodarstwie swojego brata. Dziś włoskiego mnicha św. Piotra Damianiego (1007-72) wspominamy 21 lutego jako miłośnika samotności, pozostającego jednocześnie nieustraszonym mężem Kościoła i zaangażowanym bezpośrednio w reformę podjętą przez papieży XI wieku.

Miłośnik Krzyża

Jako najmłodsze dziecko w licznej rodzinie szybko został osierocony przez ojca i porzucony przez matkę. Trafił pod opiekę siostry – Rosalindy, a następnie brata – Damiana, od którego przyjął przydomek „Damiani”. Ten początkowo obchodził się z Piotrem surowo. Ale poznawszy szczególne zdolności młodszego brata, za radą siostry wysłał go na studia do Rawenny, a następnie do Faenzy i Parmy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Po przyjęciu święceń kapłańskich przyszły święty został wykładowcą w jednej ze szkół parafialnych. Postanowił jednak wycofać się z czynnego życia i udał się na pustkowie, a potem do klasztoru benedyktynów-eremitów. Wkrótce został opatem znanego z surowości eremu kamedulskiego w Fonte Avellana. Napisał żywot założyciela – św. Romualda z Rawenny, a starając się pogłębić duchowość świętego, ukazał jego ideał monastycyzmu eremickiego.

Reklama

Erem, w którym spędził ponad 20 lat, poświęcony był Świętemu Krzyżowi. I to właśnie Krzyż jest tajemnicą chrześcijańską, która niezwykle fascynowała Piotra Damianiego, aż do stwierdzenia: „Nie miłuje Chrystusa ten, kto nie miłuje Chrystusowego krzyża” (Sermo XVIII, p. 117).

Prowadząc życie modlitwy, medytacji i kontemplacji, był również wyrafinowanym teologiem. W żywy i jasny sposób wyłożył naukę o Trójcy Świętej, posługując się – w nawiązaniu do tekstów biblijnych i patrystycznych – trzema fundamentalnymi pojęciami: processio, relatio i persona.

Odnowiciel i doradca

Damianiemu zawdzięcza się odnowę życia zakonnego. Był doradcą wielu klasztorów i kierownikiem duchowym licznych uczniów, którzy do niego się garnęli. A ponieważ opactwo, w którym przebywał, nie mogło ich wszystkich pomieścić, założył dwa inne i ułożył dla nich osobną regułę. Z czasem powstały kolejne ośrodki pustelnicze: w Marchii, Umbrii, Romanii i w Abruzzach.

Wbrew swojej woli w 1057 r. został mianowany biskupem Ostii i kardynałem. Był doradcą papieży: Aleksandra II, Klemensa II, Damazego II, Leona IX, Wiktora II, Mikołaja II i Stefana IX, a także przyjacielem cesarza niemieckiego Ottona III i króla Henryka IV.

Reklama

Piotr Damiani pracował nad wewnętrzną odnową Kościoła. Przedstawiony w jego pismach idealny obraz świętego Kościoła nie odpowiadał, niestety, rzeczywistości w jego czasach. Mężnie występował przeciwko zepsuciu panującemu w klasztorach i pośród duchowieństwa. Bardzo ubolewał nad Kościołem dręczonym chorobą symonii i inwestytury oraz silną ingerencją władców i możnych świeckich w jego wewnętrzne sprawy. Widząc, że naprawa wymaga także podjęcia konkretnych działań, Piotr porzucił w końcu piękno eremu i odważnie podejmował liczne podróże i misje. Wielokrotnie bywał legatem papieskim na synodach i często pełnił funkcję mediatora. Papież Mikołaj II wysłał go do Mediolanu, by wprowadził konieczne reformy w diecezji, zaś Aleksandrowi II służył jako doradca. Wysyłano go jako mediatora w rozwiązywaniu konfliktów, m.in. między biskupem Macon a opactwem benedyktyńskim w Cluny, ponadto pomagał w sprawach spornych wśród biskupów: Reims, Sens, Tours, Bourges i Bordeaux.

Należał także do wyjątkowo płodnych pisarzy swoich czasów. Zostawił po sobie: ok. 240 utworów poetyckich, 170 listów, 53 kazania, 7 życiorysów i kilka innych tekstów. Napisał rozprawę w obronie praw papieża i jego absolutnej niezawisłości od cesarza w sprawach kościelnych. Wśród dzieł ascetycznych na uwagę zasługuje jego rozprawa o życiu pustelniczym, która pociągnęła bardzo wielu do zakonu kamedułów.

Życie pustelnicze

Wskazując na miejsce i funkcje pustelnika w Kościele, św. Piotr Damiani przekonywał: „Samotność materialna nie neguje, a raczej tajemniczo wzmacnia obecność duchową pustelnika we wspólnocie wierzących. Jeżeli pustelnik się modli, modli się w nim Kościół, w takiej mierze, w jakiej jest żywym członkiem Kościoła, by pełnił obowiązek całej Jego uniwersalności” (Opus 11, 10).

Osią życia mnicha jest sam Chrystus: „Niech będzie słychać Chrystusa w naszym języku, niech będzie widać Chrystusa w naszym życiu, niech będzie wyczuwalny w naszym sercu” (Sermo VIII, 5).

Reklama

Przez studia i codzienne rozważanie Pisma Świętego odkrywał mistyczne znaczenie słowa Bożego, znajdując w nim pokarm dla życia duchowego. Celę eremu nazywał „rozmównicą, w której Bóg dialoguje z ludźmi”. Życie pustelnicze było dla niego „najwyższym ze stanów życia”, ponieważ kiedy mnich uwalnia się od więzi ze światem i z własnym ja, otrzymuje „zadatek Ducha Świętego, a jego szczęśliwa dusza jednoczy się z niebieskim Oblubieńcem” (Ep. 18, 17; por. Ep. 28, 43 nn.).

Wszystkie swoje siły duchowe i fizyczne oddał Chrystusowi i Kościołowi, pozostając – jak mawiał o sobie – Petrus ultimus monachorum servus (Piotrem, ostatnim sługą mnichów).

Wciąż wzywa

Przez lata licznych posług i misji tęsknił za życiem mniszym. W 1067 r. otrzymał pozwolenie na powrót do Fonte Avellana i zrzekł się diecezji Ostia. Spokojny żywot pustelniczy jednak nie trwał długo. Nadal, gdy pojawiła się konieczność, służył pomocą papieżowi. W 1069 r. udał się do Frankfurtu nad Menem, aby przekonać Henryka IV, by nie opuszczał swojej prawowitej małżonki, Berty. W 1071 r. współuczestniczył w konsekracji Kościoła Benedyktynów na Monte Cassino jako legat papieski, a rok później przybył do Rawenny, by tamtejszego biskupa – Henryka pojednać ze Stolicą Apostolską.

W drodze powrotnej zachorował i w nocy z 22 na 23 lutego 1072 r. zmarł niespodziewanie w Klasztorze Benedyktynów w Faenzie i w ich kościele został pochowany. W 1354 r. jego relikwie przeniesiono do wspaniałego grobowca, wystawionego ku jego czci w tymże kościele. Od 1898 r. jego doczesne szczątki spoczywają w katedrze, w osobnej kaplicy. Kult św. Piotra Damianiego zatwierdził w 1821 r. papież Leon XII, ogłaszając go także doktorem Kościoła.

Papież Benedykt XVI w katechezie poświęconej św. Piotrowi Damianiemu (9 września 2009 r.) przyznał: „To wielka łaska, że w życiu Kościoła Pan wzbudził osobowość tak bujną, bogatą i złożoną jak ta, którą był obdarzony Piotr Damiani, i niełatwo znaleźć dzieła poświęcone teologii i duchowości tak przenikliwe i żywe, jak pisma eremity z Fonte Avellana”.

Zaproszenie do wewnętrznej ciszy, nauki słowa Bożego przez modlitwę i medytację to ważne wskazówki, które nieustannie podsuwa nam św. Piotr Damiani. Każdego ochrzczonego wzywa do głębokiego zjednoczenia z Chrystusem, napomina, byśmy nie dali się pochłonąć całkowicie codziennym problemom i troskom, ale trwali przy Chrystusie, który powinien być centrum naszego życia.

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Miłośnik samotności

Niedziela Ogólnopolska 7/2025, str. 20

[ TEMATY ]

św. Piotr Damiani

pl.wikipedia.org

Św. Piotr Damiani

Św. Piotr Damiani

Jako biskup zaangażował się w dzieło wewnętrznej odnowy Kościoła.

Piotr Damiani urodził się w Rawennie. Kształcił się w mieście Faenza, a następnie w Parmie. Około 1034 r. osiadł w klasztorze w Fonte Avellana. W 1057 r. przyjął nominację na kardynała biskupa Ostii. Podjął się reformy Kościoła. W tamtym czasie jednymi z problemów, które dręczyły wspólnotę Kościoła, były symonia i inwestytura. Piotrowi Damianiemu zależało na uwolnieniu wspólnoty Kościoła od takich zależności. Jako wielki znawca Biblii i Ojców Kościoła oraz znakomity prawnik kanonista był też wielokrotnie legatem papieskim na synodach i pełnił funkcję mediatora w trudnych sprawach. Zawsze było mu jednak bliskie życie pustelnicze. Napisał Regułę, w której mocno uwydatnił „rygor eremu”: mnich miał prowadzić w ciszy życie modlitwy, dziennej i nocnej, stosować długie i surowe posty i zawsze być posłusznym przeorowi. Należał do grona kontynuatorów dzieła św. Romualda z Camaldoli, którego życie duchowe opisał w Żywocie Romualda.
CZYTAJ DALEJ

Prawda odsłania postawę człowieka wobec Jezusa

2026-02-14 11:05

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Scena rozgrywa się po odrzuceniu Saula i po ciężkiej rozmowie o jego nieposłuszeństwie. Samuel wyrusza do Betlejem, do domu Jessego. Nazwa Betlejem (Bēt Leḥem) znaczy „dom chleba”. Z tego miejsca wychodzi pasterz, który z czasem poprowadzi lud. Tekst wspomina „róg z oliwą”, naczynie na olej. Niesie obraz siły i trwałości. W starożytnym Izraelu namaszczenie oznaczało wybranie do zadania i udzielenie mocy z wysoka. Towarzyszyło mu słowo prorockie. Namaszczenie Dawida dokonuje się poza pałacem. Saul nadal panuje, a wybrany żyje w cieniu. Ten szczegół pokazuje, że Boże prowadzenie bywa ukryte. Samuel ogląda synów Jessego według porządku starszeństwa. Eliab wydaje się kandydatem, bo ma postawę wojownika. Bóg koryguje spojrzenie proroka. Ocenę opartą na wyglądzie odsuwa na bok i kieruje ją ku wnętrzu człowieka. Przechodzi siedmiu synów, a wybór pada na najmłodszego pasterza. Dawid zostaje przywołany z pola. Narrator zauważa jego młodość i urodę, a zaraz potem ukazuje dar większy: „Duch Pana” spoczywa na nim „od tego dnia”. W dalszej opowieści Eliab reaguje gniewem na Dawida przy spotkaniu z Goliatem. Ten epizod ujawnia, że sama postawa wojownika nie wystarcza do królowania. Hebrajskie słowo Mesjasz (mashiaḥ) znaczy „namaszczony”, a greckie christos jest jego odpowiednikiem. Ojcowie Kościoła widzą tu szkołę patrzenia. Jan Chryzostom, komentując życie apostolskie, przywołuje słowa wypowiedziane do Samuela. Pokazuje, że Bóg strzeże pokory obdarowanych i studzi ludzką skłonność do zachwytu nad pozorem.
CZYTAJ DALEJ

Uczniowie św. Józefa

2026-03-15 16:06

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

W parafii pw. Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Tarnobrzegu odbyły się uroczystości jubileuszowe z okazji 25-lecia istnienia Bractwa św. Józefa Opiekuna Rodzin. Centralnym punktem świętowania była uroczysta Msza św., której przewodniczył Biskup Sandomierski Krzysztof Nitkiewicz.

Eucharystię koncelebrowali kapłani na czele z ks. prał. Janem Biedroniem, proboszczem parafii i opiekunem duchowym bractwa.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję