Nie był dowódcą powstania ani politykiem pierwszego planu. Nie zapisał się w historii wielkimi przemówieniami ani wojennymi decyzjami. A jednak trudno mówić o polskiej kulturze XIX wieku bez nazwiska: Ossoliński.
To właśnie on stworzył jedną z najważniejszych instytucji polskiej pamięci narodowej – Ossolineum. W czasach gdy Polska znikała z mapy Europy, postawił na inną formę walki: ochronę języka, archiwów i dziedzictwa kulturowego. Józef Maksymilian Ossoliński urodził się w 1748 r. w rodzinie magnackiej, która od pokoleń odgrywała ważną rolę w życiu politycznym i kulturalnym Rzeczypospolitej. Pochodzenie dawało mu nie tylko wysoki status społeczny, ale także dostęp do edukacji, kontaktów i instytucji, które w XVIII wieku były zarezerwowane dla wąskiej elity.
Arystokrata i uczony
Znał języki obce, interesował się historią, literaturą i nauką. Już w młodym wieku zaczął gromadzić książki i dokumenty, a jego zainteresowania szybko wykraczały poza prywatne hobby. Ważnym etapem jego życia był pobyt w Wiedniu, gdzie spędził znaczną część swojej kariery. Tam znalazł się w środowisku europejskich uczonych i bibliotekarzy, pracując w strukturach dworu cesarskiego. Pełnił funkcje związane z archiwami i bibliotekami. Pozwoliło mu to poznać od środka mechanizmy działania dużych instytucji naukowych oraz sposoby zabezpieczania zbiorów. Wiedeń był wówczas jednym z najważniejszych centrów intelektualnych Europy Środkowej, a Ossoliński potrafił wykorzystać tę przestrzeń do rozwijania własnych projektów. Prowadził badania, utrzymywał kontakty z ludźmi nauki, a przede wszystkim konsekwentnie budował kolekcję dzieł związanych z historią Polski. Z czasem stał się organizatorem projektu, który miał znaczenie narodowe.
Aleksandra i Józef Piłsudscy z córkami: Wandą i Jadwigą, 1928 r.
„Kiedy patrzę z perspektywy lat na pracę odbudowy Polski, to zawsze nasuwa mi się porównanie z paralitykiem, który po długim okresie niemocy zaczyna się uczyć chodzić na nowo...” – napisała w swoich "Wspomnieniach" działaczka niepodległościowa, która wiedziała, jak dynamit pasuje do gorsetu.
Jest 28 września 1908 r. Pod dowództwem Józefa Piłsudskiego odbywa się napad na rosyjski pociąg przewożący pieniądze z Królestwa Polskiego do Petersburga. Wcześniej obserwację stacji prowadziła towarzyszka „Ola”. Sprawdzała wokół leśne szlaki, a po zakończonych sukcesem działaniach zajęła się przewiezieniem zdobycznych pieniędzy do Galicji. Ale to tylko jedna z licznych udanych akcji Aleksandry Piłsudskiej (z domu Szczerbińskiej).
Boże ojców naszych, wielki i miłosierny! Panie życia i pokoju, Ojcze wszystkich ludzi. Twoją wolą jest pokój, a nie udręczenie. Potęp wojny i obal pychę gwałtowników. Wysłałeś Syna swego Jezusa Chrystusa, aby głosił pokój bliskim i dalekim i zjednoczył w jedną rodzinę ludzi wszystkich ras i pokoleń.
Z potrzeby serca, wdzięczności i pragnienia, by pamięć trwała, tak narodził się utwór poświęcony śp. ks. Romanowi Patykowi. O kapłanie, który „szedł razem z ludem”, oraz o piosence będącej osobistym hołdem opowiada w rozmowie parafianin Mariusz Szlachta.
Śmierć kapłana, który przez 12 lat prowadził wspólnotę parafialną, pozostawia w sercach wiernych nie tylko smutek, ale i wdzięczność. W parafii pw. św. Marcina w Zadrożu, której proboszczem był śp. ks. Roman Patyk, pamięć o nim wciąż jest żywa. Jednym z jej wyrazów stał się utwór muzyczny stworzony przez parafianina – Mariusza Szlachtę. To osobiste świadectwo wiary, przywiązania i szacunku wobec kapłana, który jak mówią wierni „miał serce Boga”.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.