Reklama

Wiadomości

Życie na wagę... słów

Aborcja i eutanazja to za mało?! Teraz proponuje się nam wspomaganie samobójstwa.

Niedziela Ogólnopolska 5/2026, str. 21

[ TEMATY ]

Jonathan Luxmoore

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Parlamenty Wielkiej Brytanii i Francji znalazły nową wspólną sprawę, debatując nad projektami ustaw zezwalającymi na wspomagane samobójstwo. Oba dostarczają również drastycznych przykładów wykorzystywania propagandy i dezinformacji do kształtowania opinii publicznej – przykładów, które należy wziąć pod uwagę w Polsce i innych krajach.

Brytyjski projekt ustawy, który ma na celu legalizację wspomaganego samobójstwa – złożony przez posłankę rządzącej Partii Pracy – zezwalałby terminalnie chorym pacjentom na ubieganie się o pomoc medyczną w zakończeniu życia. Zatwierdzona przez parlamentarzystów w listopadzie 2024 r., aby móc wejść w życie musiała zostać uchwalona do początku maja 2025 r. W związku z tym, że członkowie wyższej Izby Lordów debatują obecnie nad rekordową liczbą 1150 poprawek, zwolennicy ustawy oskarżyli ich o stosowanie taktyki opóźniania i grożą przeforsowaniem ustawy z zastosowaniem nadzwyczajnych środków prawnych.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Z kolei francuska ustawa, złożona w maju 2024 r., liberalizuje przepisy z 2005 i 2016 r., które pozwalają osobom u kresu życia odmówić „daremnej opieki medycznej” i ubiegać się o ciągłą głęboką sedację. Ustawa została uchwalona w maju 2025 r. przez Zgromadzenie Narodowe, a pod koniec stycznia br. odbyła się ostateczna debata w Senacie Francji.

Reklama

Obu ustawom sprzeciwiały się Kościoły i wspólnoty wyznaniowe w tych krajach, a także liczne organizacje zawodowe, grupy osób z niepełnosprawnościami i organizacje humanitarne, które przedstawiły merytoryczne argumenty medyczne i etyczne. Mimo to obie ustawy mogą zostać uchwalone – nie z przekonujących powodów, ale ze względu na podstępny sposób, w jaki ich zwolennicy potrafią grać na emocjach opinii publicznej.

Prezydent Emmanuel Macron pochwalił francuską ustawę, uznając ją za „drogę do braterstwa”, a w swoim orędziu noworocznym uznał ją za jedną z trzech najważniejszych inicjatyw legislacyjnych. „Życzę nam więcej życzliwości i więcej człowieczeństwa” – powiedział, najwyraźniej nieświadomy ironii. „Myślę o tych, którzy są samotni, chorzy, cierpiący lub pozbawieni środków do życia, o tych, którzy borykają się z trudnościami osobistymi i życiowymi nieszczęściami, i chcę wyrazić nasze wsparcie i sympatię”.

Reklama

Podobny słodki język – „miłość i współczucie”, „godność i autonomia”, „wolność osobista i wybór” – był używany w odniesieniu do wspomaganego samobójstwa w innych krajach. W orędziu przed debatą w Senacie Francji zaprezentowano wypowiedzi francuskich biskupów katolickich, którzy ostrzegają przed „instrumentalizacją” tak cenionych pojęć, jak „godność, wolność i braterstwo”. „Słowa otuchy” nie powinny „uśmierzać sumień” – apelowali biskupi – ani też kłamać na temat prawdziwej rzeczywistości proponowanych rozwiązań. „Przedstawianie eutanazji i wspomaganego samobójstwa jako aktów opieki poważnie zaciera granice etyczne – słowa są wypaczane” – podkreślili. „Braterstwo (...) nie polega na przyspieszaniu śmierci cierpiących ani na zmuszaniu opiekunów do jej powodowania, ale na tym, by nigdy nie opuszczać tych, którzy przeżywają trudne i bolesne chwile” – pisali biskupi.

Powinniśmy być wdzięczni francuskim hierarchom za tak dobitne nazwanie tego problemu w czasach, gdy tak wiele osób ma trudności z przebiciem się przez mgłę konkurujących ze sobą opinii, presji psychologicznej i emocjonalnych apeli.

W swoim przemówieniu do dyplomatów akredytowanych przy Stolicy Apostolskiej 9 stycznia papież Leon XIV ostrzegał przed przemycaniem do debat publicznych nowego „języka w stylu orwellowskim” i wezwał państwa do promowania „polityki autentycznej solidarności zamiast zachęcania do fałszywych form współczucia, takich jak eutanazja”. Wolność słowa i wypowiedzi gwarantowana jest – dodał – „właśnie przez pewność języka i fakt, że każdy termin jest zakotwiczony w prawdzie”, a nie „w zawiłościach semantycznej niejednoznaczności”, która podsyca nieporozumienia i mąci sumienia.

Miejmy nadzieję, że inni przywódcy Kościoła również podejmą to pilne zadanie przez umiejętne śledzenie wydarzeń publicznych i doradzanie osobom zdezorientowanym.

2026-01-27 15:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Brytyjski zamach na spowiedź

Czy wolność sumienia jest zagrożona przez religijny analfabetyzm świeckich rządów?

To pytanie musiało zostać zadane w ostatnich latach. I jest ono zadane dziś administracji Partii Pracy premiera Keira Starmera w Wielkiej Brytanii, która wpadła na pomysł, aby wymagać od duchownych chrześcijańskich informowania policji, jeśli dowiedzą się podczas spowiedzi o nadużyciach seksualnych.
CZYTAJ DALEJ

„Boże, miej litość dla mnie, grzesznika”

2026-02-14 11:01

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

pexels.com

Oz 6 brzmi jak modlitwa odmawiana pośród klęski północnego królestwa. Wołanie „Chodźcie, wróćmy do Pana” używa czasownika (šûb), który w Biblii oznacza zawrócenie z obranej drogi. Tekst nie pudruje rzeczywistości: Bóg „rozszarpał” i „uderzył”, a jednak ten sam Bóg „uleczy” i „opatrzy”. Wers o „dwóch dniach” i „dniu trzecim” ma w języku semickim odcień krótkiego czasu, po którym przychodzi odnowa. Hieronim czyta tu także zapowiedź trzeciego dnia zmartwychwstania Chrystusa i podniesienia człowieka do życia (Commentaria in Osee 6,1-2). Następny werset rozwija temat „poznania” Boga (daʿat ʾĕlōhîm). Chodzi o poznanie przez posłuszeństwo i wierność. Obraz „zorzy” oraz „deszczu wczesnego i późnego” (yoreh, malqôš) odwołuje się do rolniczej pamięci Palestyny. Pierwsze deszcze otwierają zasiew, późne doprowadzają kłos do dojrzałości. Kontrast pada w słowach o „miłości” (ḥesed) podobnej do porannej chmury i rosy, która szybko znika. Prorok odsłania nawrócenie krótkie, emocjonalne, bez trwałej zmiany. Wers 5 mówi o słowie prorockim, które tnie jak narzędzie chirurga. Hieronim porównuje je do opatrunków i zabiegów, które bolą, a ratują. Punkt kulminacyjny brzmi: „Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń”. Hebrajskie nazwy zebaḥ i ʿōlāh wskazują odpowiednio ofiarę krwawą i całopalenie spalone w całości. Ozeasz ustawia je niżej niż miłosierdzie i prawdę życia. Hieronim dopowiada, że Bóg nie szuka mnożenia zwierząt na ołtarzu, lecz ocalenia wierzących i przemiany grzesznika (Commentaria in Osee 6,6). Ten werset stanie się dla Jezusa kluczem w sporach o pobożność bez miłosierdzia (Mt 9,13; 12,7).
CZYTAJ DALEJ

Ambasada RP w ZEA: infolinia kryzysowa dla Polaków na Bliskim Wschodzie została zamknięta

2026-03-14 11:42

[ TEMATY ]

infolinia

Bliski Wschód

Adobe.Stock

Ambasada RP w Zjednoczonych Emiratach Arabskich poinformowała w sobotę, że infolinia kryzysowa dla Polaków, którzy utknęli na Bliskim Wschodzie, została w piątek zamknięta.

Infolinia uruchomiona została w niedzielę 1 marca, dzień po ataku Stanów Zjednoczonych i Izraela na Iran.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję