Reklama

Niedziela Sandomierska

Służyć z miłością

W kościele Wniebowzięcia NMP w Tarnobrzegu, odbyła się uroczystość błogosławieństwa i posłania nowych nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej.

Niedziela sandomierska 2/2026, str. I

[ TEMATY ]

Tarnobrzeg

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Biskup Nitkiewicz ustanowił siedmiu nowych nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej

Biskup Nitkiewicz ustanowił siedmiu nowych nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Mszy św. przewodniczył biskup sandomierski Krzysztof Nitkiewicz. Współcelebransami byli ks. Dariusz Sidor, odpowiedzialny za formację szafarzy w diecezji, o. Michał Śliż dominikanin, kustosz sanktuarium przy którym, z dużym udziałem Ojców Dominikanów, formowali się kandydaci, a także ich proboszczowie.

Reklama

W homilii bp Nitkiewicz, odnosząc się do wspomnienia św. Łucji, podkreślił, że jej życie i męczeństwo są świadectwem światła wiary, które przewyższa wszelkie światło zmysłowe. Mimo utraty wzroku cielesnego, pozostała wierna Chrystusowi i widziała oczami wiary, stając się znakiem duchowego światła, które prowadzi do Boga i otwiera oczy innym, chroniąc przed duchową ślepotą. – Łucja, od łacińskiego słowa lux – światło, głosi swoją postawą, że najważniejsze jest światło duchowe, płonące w duszy, w sumieniu, światło rozgrzewające serce. Kiedy czytamy w Ewangelii o tym, jak Pan Jezus przywraca wzrok niewidomym, to chodzi nie tylko o wzrok cielesny, który umożliwia rozpoznawanie twarzy czy miejsc, ale również, może nawet jeszcze bardziej, o wzrok duchowy, o patrzenie oczami samego Boga. Jezus Chrystus mówi nam, co mamy czynić, aby mieć życie wieczne. Takim światłem jest niewątpliwie wiara. (...) Brak wzroku jest dla człowieka czymś dotkliwym, utrudnia mu życie, lecz najgorsza jest duchowa ślepota. Nierzadko sami należymy do grona osób, które patrzą, lecz nie widzą, albo dostrzegają jedynie to, co mało istotne, marginalne, widzą to, co chcą zobaczyć. Omamieni uwodzącym blaskiem rzeczy tego świata tracimy zdolność rozeznania i właściwej oceny – mówił kaznodzieja.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

W dalszej części homilii ordynariusz sandomierski, zwracając się do nowych nadzwyczajnych szafarzy Komunii Świętej, zaznaczył, że mimo możliwych trudności ich posługa jest świadectwem wiary i przynależności do Chrystusa. – Wspominam o trudnościach, drodzy szafarze, gdyż w waszej posłudze spotkacie się przypuszczalnie z różnymi reakcjami i z brakiem zrozumienia. Dzisiaj wielu robi coś za coś, kalkuluje czy mu się opłaca, wy natomiast kierujecie się zupełnie inną logiką. Dajecie w ten sposób świadectwo przynależności do Chrystusa i trzymając w rękach Komunię św., promieniujcie Jego światłem. Otrzymacie za to nagrodę od Boga, ona jest pewna. Mówi przecież Pan Jezus: „Do każdego więc, który przyzna się do mnie przed ludźmi, przyznam się i Ja przed moim Ojcem, który jest w niebie”. Warto więc przyjąć niedogodności, przykrości, niezrozumienie ze strony otoczenia. Wierzę głęboko, że wasza nowa, przepiękna misja przyniesie wiele wspaniałych owoców – zachęcał nowych szafarzy bp Nitkiewicz.

Po zakończeniu kazania kandydaci publicznie zadeklarowali gotowość do pełnienia posługi nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej, po czym zostali pobłogosławieni przez biskupa ordynariusza. Po Eucharystii każdy z nich otrzymał dekret upoważniający do sprawowania tej posługi oraz odpowiednią legitymację. Przygotowanie do funkcji nadzwyczajnego szafarza Komunii Świętej obejmuje cykl formacyjny, w ramach którego kandydaci pogłębiają wiedzę z zakresu teologii Eucharystii, liturgiki oraz duchowości. Zapoznają się również z zasadami praktycznego pełnienia posługi, pobożnością eucharystyczną oraz kultem Najświętszego Sakramentu.

2026-01-05 19:15

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

O spowiedzi słów kilka

Niedziela sandomierska 10/2025, str. I

[ TEMATY ]

Tarnobrzeg

Ks. Wojciech Kania/Niedziela

Brat Robert w wystąpieniu zachęcał do częstej spowiedzi

Brat Robert w wystąpieniu zachęcał do częstej spowiedzi

W Domu Katechetycznym Ojców Dominikanów w Tarnobrzegu zainaugurowano cykl jubileuszowych katechez, poświęconych sakramentowi pokuty i pojednania. Wydarzenie cieszyło się dużym zainteresowaniem wiernych.

Pierwszą z nich, zatytułowaną „Po co się spowiadać? O spowiedzi słów kilka”, wygłosił br. Robert Rabka, franciszkanin ze Stalowej Woli.
CZYTAJ DALEJ

Nie żyje Irena Paśnik „Irka”, sanitariuszka i łączniczka w czasie Powstania Warszawskiego

Nie żyje Irena Paśnik „Irka”, „Miła”, sanitariuszka i łączniczka w pułku „Baszta” w czasie Powstania Warszawskiego. Służyła na Sadybie, Czerniakowie i Mokotowie. Pani Ireno, stolica zawsze będzie pani wdzięczna - napisał na platformie X prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski.

Irena Paśnik (z domu Szyperska) urodziła się 4 października 1925 r. Kiedy wybuchło Powstanie, miała niespełna 19 lat.
CZYTAJ DALEJ

To pomogło Zełenskiemu eskalować konflikt z Polską

2026-07-01 13:47

[ TEMATY ]

Tusk

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Od wybuchu sporu (rozpoczętego od decyzji prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, co należy podkreślić) na linii Warszawa–Kijów minął już ponad miesiąc. W tym czasie wydarzyło się wiele. Głowy państw wymieniły mocne sygnały, politycy opowiedzieli się po jednej ze stron, media prześcigały się w komentarzach. A mimo to nad całą sprawą wciąż unosi się jedno pytanie: gdzie w tym wszystkim był premier Donald Tusk?

Nie chodzi o to, czy lubi Karola Nawrockiego. Nie chodzi o to, czy popiera jego politykę. Chodzi o coś znacznie większego – o urząd Prezydenta Rzeczypospolitej. A od pierwszego dnia można było odnieść wrażenie, że premier bardziej chce zarządzać kryzysem i nie podpaść siłom zewnętrznym, niż stanąć po stronie Polaków i państwa, które reprezentuje. Zamiast jednoznacznie potępić decyzję Wołodymyra Zełenskiego, przedstawiał sytuację jako spór dwóch prezydentów, w którym sam widział dla siebie rolę rozsądnego mediatora. Tyle że mediator pojawia się wtedy, gdy obie strony ponoszą porównywalną odpowiedzialność za konflikt. Poza tym mediator, z natury rzeczy jest osobą z zewnątrz. Za takiego uważa się polski premier? Poza tym „atak” wyszedł z Kijowa i nawet jeżeli uznać, że nie było złych intencji, to wszystko co się stało później pokazuje co najmniej brak dobrej woli, by nie powiedzieć wrogość wobec Polski.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję