Reklama

Porady

Nasze zdrowie

Dodatki E do żywności

Producenci żywności z krajów Unii Europejskiej mają możliwość dodawania do swoich wyrobów substancji dodatkowych. Są one oznaczone na etykietach kodem „E”. Jaki wpływ mają te substancje na nasze zdrowie?

Niedziela Ogólnopolska 2/2026, str. 62

[ TEMATY ]

zdrowie

Adobe Stock

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Przeciętny konsument w ciągu roku spożywa ponad 2 kg dodatków do żywności oznaczonych różnego rodzaju E. W krajach rozwiniętych, w tym w Polsce, 70% codziennej diety zajmuje żywność przetworzona w warunkach przemysłowych. Jest ona nafaszerowana np.: konserwantami, emulgatorami, przeciwutleniaczami oraz wzmacniaczami smaku, zapachu, barwy, konsystencji. Inspekcje państwowe nie weryfikują dokładnie i nie badają za każdym razem, ile dodatków i jakie znajdują się w danym produkcie spożywczym. Jeśli dojdzie do kontroli, sprawdzany jest jedynie limit danego E w produkcie, a nie zwraca się uwagi na jego kumulację w codziennej diecie oraz możliwy niepożądany wpływ na zdrowie. Badania Najwyższej Izby Kontroli pokazują, że w jednym dniu jesteśmy w stanie przyswoić aż 85 różnych substancji E. Dodatki E w normalnych warunkach nie są dopuszczone do samodzielnego spożycia jako żywność. Wykorzystuje się je w przetwórstwie spożywczym, aby przedłużyć okres trwałości, dać możliwość stworzenia nowych produktów typu light oraz by zwiększyć efektywność produkcji niższym kosztem.

Reklama

Przeanalizujmy przeciętną dietę dziecka, które spożywa 5 posiłków dziennie. Jeśli na śniadanie zje kajzerkę z margaryną, serkiem topionym, parówkę oraz wypije napój smakowy, II śniadaniem będzie jogurt kremowy z morelami, obiad będzie się składał z produktów nieprzetworzonych (zupa+II danie), w tym z gotowej surówki ze sklepu, a na deser zje biszkopty z galaretką, do tego kolację w formie kanapki z margaryną, polędwicą i sałatką warzywną – to w tych posiłkach dziecko spożywa ok. 85 substancji E.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Mimo że na półkach w sklepach przeważa żywność nafaszerowana dodatkami E, to żadne organy odpowiedzialne za jej bezpieczeństwo nie oceniły, jakie ryzyko zdrowotne niesie ze sobą kumulacja wielu dodatków oraz jaka jest ich interakcja z lekami czy innymi składnikami diety. Grupą konsumentów najbardziej narażoną na przekroczenie dziennego spożycia są dzieci. Największa kumulacja dodatków jest w produktach, które jedzą i lubią dzieci: w parówkach, serkach, ciastach, lodach, słodkich napojach.

Poniżej przedstawiam Państwu potencjalnie szkodliwe dodatki do żywności. Pierwszą grupą są BARWNIKI: E102, E104, E110, E122, E124, E127, E131, E132, E142, które znajdziemy w napojach bezalkoholowych, zupach w proszku, galaretkach, dżemach, gumach do żucia, płatkach zbożowych czy wyrobach piekarniczych i cukierniczych. Powodują one nadpobudliwość i dekoncentrację, są rakotwórcze i niebezpieczne dla alergików.

Innymi środkami konserwującymi są: KWAS BENZOESOWY E210 oraz BENZOESANY E211-213, które występują w konserwach rybnych, koncentratach pomidorowych, galaretkach, sokach warzywno-owocowych i margarynach. Mają możliwe działanie rakotwórcze oraz mogą wywoływać reakcje alergiczne; np. E210 jest niebezpieczny dla osób uczulonych na aspirynę.

Reklama

W suszonych owocach, wiórkach kokosowych, przyprawach, przetworach ziemniaczanych znajdziemy DWUTLENEK SIARKI E220 oraz SIARCZANY E221-E224, E226-E228. Wykazują one działanie niekorzystne dla układu krwiotwórczego (powodują utratę witaminy B12), wyzwalają reakcje alergiczne, nudności i bóle głowy.

W wędlinach, mięsach i rybach najczęściej zapakowanych w plastik stosuje się AZOTYNY: POTASU E249 i SODU E250. Mają one działanie rakotwórcze i są niebezpieczne dla kobiet w ciąży, a E250 dodatkowo utrudnia transport tlenu przez krew. Otyłość oraz nadciśnienie tętnicze mają swoje źródło m.in. w spożywaniu żywności zawierającej GLUTAMINIAN SODU E621. Znajdziemy go w koncentratach spożywczych, sosach i daniach w proszku, przyprawach, konserwach i wędlinach.

Autorka jest dietetykiem klinicznym.

Jest kilka produktów, do których, według określonych norm prawnych, nie można stosować dodatków. To m.in. żywność pochodzenia naturalnego – nieprzetworzona, mleko pasteryzowane i sterylizowane, masło, miód, kawa, herbata liściasta oraz naturalna woda mineralna.

2026-01-05 15:51

Oceń: +4 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Co nam powie pulsoksymetr?

Niedziela Ogólnopolska 20/2021, str. 58

[ TEMATY ]

zdrowie

medycyna

Adobe Stock

Saturacja to jedno z pojęć, które w czasie pandemii stało się popularne.

Jak pamiętamy z lekcji fizyki, to pochodzące z łaciny słowo oznacza nasycenie cieczy gazem. W medycynie określa ono stopień wysycenia tlenem hemoglobiny krwinek czerwonych. W praktyce medycznej jest to, obok temperatury ciała, ciśnienia tętniczego krwi i pulsu, bardzo ważny parametr monitorowania stanu organizmu, bo jak wiemy, bez tlenu i procesu oddychania wewnątrzkomórkowego nie ma życia.
CZYTAJ DALEJ

Niezwykłe odkrycie podczas budowy w Lesznie. To mogą być pozostałości kościoła

2026-09-14 09:45

[ TEMATY ]

Leszno

Adobe Stock

Podczas prac przy przebudowie Sali Widowiskowej MOK przy ul. Bolesława Chrobrego archeolodzy natrafili na kamienno-ceglane fundamenty - informuje miasto Leszno na swoim profilu na FB.

Istnieje duże prawdopodobieństwo, że są to pozostałości kościoła pw. św. Ducha i św. Barbary, ufundowanego na przełomie XVI i XVII wieku przez Zofię z Bnina Opalińską.
CZYTAJ DALEJ

Decyzja Leona XIV: rozbudowa Archiwum i Biblioteki w Watykanie

2026-09-14 12:56

[ TEMATY ]

Watykan

Papież Leon XIV

Vatican Media

Papież Leon XIV zdecydował o budowie na terenie Państwa Watykańskiego nowych przestrzeni dla Watykańskiego Archiwum Apostolskiego i Watykańskiej Biblioteki Apostolskiej. W chirografie podpisanym 14 września podkreślił „wielowiekową troskę” swoich poprzedników o instytucje, które „zachowują i strzegą pamięci administracyjnej i kulturowej Stolicy Apostolskiej”.

Decyzja Ojca Świętego ma odpowiedzieć na rosnące potrzeby obu instytucji. Bezpośrednim powodem decyzji jest znaczny wzrost zbiorów bibliograficznych i dokumentacji, przez co dotychczasowe przestrzenie obu instytucji stały się niewystarczające.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję