Reklama

Niedziela na Podbeskidziu

Projekt, który stał się drogą życia

Rozważają Słowo Boże, uwielbiają Pana i adorują Najświętszy Sakrament. Wspólnota modlitewno-ewangelizacyjna „Wieczernik” działająca przy parafii św. Barbary w Strumieniu świętuje 10-lecie istnienia.

Niedziela bielsko-żywiecka 1/2026, str. IV

[ TEMATY ]

Strumień

Adam Klus

Wspólnota „Wieczernik” w dniu jubileuszu

Wspólnota „Wieczernik” w dniu jubileuszu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wspólnota powstała jesienią 2015 r. – To wtedy wikary ks. Jakub Studziński wyszedł z propozycją cotygodniowych spotkań w Zbytkowie, by wspólnie rozważać czytania liturgiczne i wielbić Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Uczestniczyło wtedy kilka osób – mówi Grzegorz Kustosik. Ks. Jakub podszedł też do Tomasza Stobierskiego i jego żony, mówiąc że ma dla nich projekt na 9 miesięcy. – Zabrzmiało to intrygująco. Jak się potem okazało, chciał zawiązać grupę osób, które chcą pogłębić swoją relację z Bogiem – wspomina. – Nam też zaproponował udział w projekcie na niecały rok. Zgodziliśmy się i trwamy we wspólnocie nie rok, a już 10 lat – dodają Izabela i Czesław Kuboszkowie. Gdy ks. Jakub przeszedł na inną parafię, opiekę przejął ks. Wojciech Olesiński. Wtedy powstała nazwa. – „Wieczernik” został wybrany w głosowaniu. Pasuje do nas, bo salka przy kościele w Zbytkowie, gdzie się spotykamy, jest właśnie salą „na górze” – zauważa Tomasz Stobierski. Kolejnymi opiekunami byli ks. Maciej Dunat, a obecnie ks. Piotr Kania. Za jubileusz wspólnota dziękowała Bogu w listopadzie podczas Mszy św. w kościele filialnym Matki Bożej Szkaplerznej w Zbytkowie, z udziałem księży, którzy przez lata towarzyszyli wspólnocie. Po Eucharystii odbyła się adoracja Najświętszego Sakramentu, a świętowanie zakończyła radosna agapa w sali „na górze”.

W obecności Jezusa

Spotkania „Wieczernika” odbywają się w każdą środę o godz. 19.30 w kościele w Zbytkowie. Rozważają Słowo Boże i adorują Najświętszy Sakrament. Jest też czas na spowiedź i modlitwę wstawienniczą. Dla Tomasza Stobierskiego obecność w „Wieczerniku” od początku była okazją do spotkania z Jezusem. – Każdy może spontanicznie wyrazić swoje troski w Jego obecności. Ciekawą formę ma też omawianie tekstów biblijnych. Słowo Boże jest pojemne… Zawsze potrafi zaskoczyć interpretacją czy szczegółem, który dostrzega ktoś obok mnie, choć wydawałoby się, że znam dany tekst prawie na pamięć – mówi. Wspomina też Światowe Dni Młodzieży w 2016 r., w które mocno się zaangażowali, co scementowało wspólnotę. – Dziś mogę śmiało powiedzieć, że przyjaciele z „Wieczernika” są dla mnie w kręgu najbardziej zaufanych osób – podkreśla p. Tomasz. Od lat posługuje w diakonii muzycznej. – Jestem kompozytorem i aranżerem, a nasza mała diakonia skupia kilka zdolnych osób. Wspólnie dbamy o to, by gra i śpiew pomagały głębiej przeżywać spotkanie z Jezusem – dodaje.

Siła z adoracji

Dzięki wsparciu wspólnoty „Novare” z Żor na przełomie września i października 2017 r. udało się zorganizować pierwszą edycję kursu Alpha – dla dorosłych. – Znaczna część uczestników dołączyła później do „Wieczernika”, który dziś liczy ok. 20 osób – mówi Grzegorz Kustosik. Kurs zaowocował także powstaniem przy parafii w Strumieniu 2 wspólnot – Mężczyzn św. Józefa i Kobiet. „Wieczernik” nieraz organizował nabożeństwa uwielbienia w wigilię Zesłania Ducha Świętego, wyjazdy wakacyjne, czy pomoc ludziom w trudnych sytuacjach. Od ponad 1,5 roku aktywnie działają przez media społecznościowe, by i w ten sposób dotrzeć do osób szukających Boga. – Jesteśmy grupą zróżnicowaną, co poszerza nasze możliwości oddziaływania. To przede wszystkim świadectwo życia. Te doświadczenia pokazały, że siła wspólnoty rodzi się z adoracji, aby potem skonkretyzować się w działaniu na rzecz innych – podkreśla Tomasz Stobierski. Nieraz byli świadkami Bożego działania. – Kursy Alfa przyniosły wiele nawróceń i przemian wewnętrznych, pomogły zbliżyć się do Jezusa wielu osobom. Myślę też o sobie i mojej rodzinie – z wieloma sytuacjami w życiu nie poradziłbym sobie bez oparcia w Jezusie i we wspólnocie. „Wieczernik” daje też możliwość zagospodarowania pozytywnego zapału rodzącego się w ludziach, którzy dzięki łasce nawrócenia chcą pójść krok dalej – dopowiada. Wspólnota wspiera się także poprzez modlitwę wstawienniczą i pozostaje otwarta dla wszystkich. – Nie nakładamy na uczestników żadnych wymagań, dlatego spora grupa sympatyków przychodzi tylko na adorację. To pokazuje, jak wielka jest potrzeba odnalezienia przestrzeni, w której człowiek może rozwijać bliską relację z Jezusem – podsumowuje Tomasz Stobierski. Izabela i Czesław Kuboszkowie dodają: – Dla nas to czas pogłębiania relacji z Bogiem, ale też spotkanie z drugim człowiekiem i przyjaźnie. To świadomość, że są ludzie, na których zawsze można liczyć.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-12-30 11:57

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

60 lat strumieńskiej szkoły

[ TEMATY ]

poświęcenie sztandaru

jubileusz szkoły

Strumień

Ks. Bartłomiej Kijas

Biskup poświęcił sztandar.

Biskup poświęcił sztandar.

W Strumieniu dziękowano za 60-lecie tutejszej szkoły i poświęcono sztandar.

Jubileusz rozpoczęto Mszą św. w kościele św. Barbary. Dyrektor Szkoły Podstawowej im. Powstańców Śląskich Beata Greń przekazała sztandar uczniom. – Przyrzekamy otaczać go czcią i dbać o to, by właściwym postępowaniem i rzetelną nauką pracować na dobre imię naszej szkoły, miasta i ojczyzny – zapewniły Marcelina Bojda, Oliwia Gołyszny i chorąży Jakub Barwicki.
CZYTAJ DALEJ

Św. Jan Maria Vianney

Niedziela legnicka 12/2010

[ TEMATY ]

święty

św. Jan Maria Vianney

KS. SŁAWOMIR MAREK

Urodził się 8 maja 1786 r. we Francji, w miejscowości Dardilly, niedaleko Lionu. Był jednym z siedmiorga dzieci państwa Mateusza i Marii Vianney, prostych rolników, posiadających dwunastohektarowe gospodarstwo. Jan już od wczesnych lat ukochał modlitwę. Przykładem i zachętą byli dla niego rodzice, którzy codziennie wieczorem wraz ze swoimi dziećmi modlili się wspólnie. Po latach powiedział: „W domu rodzinnym byłem bardzo szczęśliwy mogąc paść owce i osiołka. Miałem wtedy czas na modlitwę, rozmyślania i zajmowanie się własną duszą. Podczas przerw w pracy udawałem, że odpoczywam lub śpię jak inni, tymczasem gorąco modliłem się do Boga. Jakież to były piękne czasy i jakiż ja byłem szczęśliwy”. Należy pamiętać, iż lata młodości Jana Vianneya, to okres bardzo trudny w historii Francji. W tym czasie bowiem szalała rewolucja, która w dużej mierze przyczyniła się do pogłębienia kryzysu między duchowieństwem a państwem. Walka z Kościołem sprawiła, że wielu księży odeszło od tradycji, składając przysięgę na Konstytucję Cywilną Kleru. Wzrost laicyzacji i głęboko posunięte antagonizmy to tylko główne problemy ówczesnej francuskiej rzeczywistości. Mimo tak trudnych warunków nie zaprzestano sprawowania sakramentów i katechizacji dzieci. Przygotowania do Pierwszej Komunii trwały 2 lata. Spotkania odbywały się w prywatnych domach, zawsze nocą i jedynie przy świecy. Jan przyjął Pierwszą Komunię w szopie zamienionej na prowizoryczną kaplicę, do której wejście dla ostrożności zasłonięto furą siana. Miał on wówczas 13 lat. Od czasu wybuchu Rewolucji w Dardilly nie było nauczyciela. Z pomocą zarządu gminnego otwarto szkołę, w której uczyły się nie tylko dzieci, ale i starsza młodzież, a wśród niej Jan Maria. Przez dwie zimy uczył się czytać, pisać i poprawnie mówić w ojczystym języku. Stał się bliską osobą miejscowego proboszcza i stopniowo dojrzewało w nim pragnienie zostania księdzem. Ojciec początkowo zdecydowanie sprzeciwiał się, bowiem gospodarstwo potrzebowało silnych rąk do pracy, a poza tym brakowało pieniędzy na opłacenie studiów i utrzymanie młodzieńca. Jednak pod wpływem nalegań syna, ojciec ustąpił.
CZYTAJ DALEJ

W 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego

2026-08-04 23:08

– To, co dali nas karmi, dlatego jesteśmy na tej Eucharystii. To, co dali nas buduje jako ludzi, jako Polaków, jako chrześcijan. To, co dali, to nie było za mało. To było wszystko. To wszystko nas dzisiaj też żywi – mówił kard. Grzegorz Ryś, który w 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego przewodniczył Mszy św. w Bazylice Mariackiej w Krakowie

– Wiedzie nas dzisiaj w mury Mariackiej Bazyliki historia naszego narodu. Często bolesna i pozostawiająca na sobie rany zdobyte na polach bitewnych, ale też pełna chwalebnych czynów i radosnych chwil, które naród przeżywał pod sztandarem, na którym polski duch wypisał: Bóg, Honor, Ojczyzna. Stajemy i dzisiaj razem we wspólnocie. Wspólnocie, w której duch jest niezwyciężony, a wiara niezachwiana. W zadumie oddajemy hołd poległym w obronie najcenniejszych wartości i prosimy o pokój w naszych czasach. Stajemy wobec tych pamiątek ufni, że i w nas drzemie siła, której nikt i nic nie jest zdolne złamać – mówił na początku Mszy św. ks. Mariusz Słonina, administrator parafii Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Krakowie, który powitał kard. Grzegorza Rysia, członków Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręgu Małopolska oraz wszystkich małopolskich kombatantów, a także parlamentarzystów, przedstawicieli władz samorządowych, krakowski korpus konsularny, dowódców i przedstawicieli wszystkich jednostek wojskowych, komendantów służb mundurowych z Garnizonu Małopolskiego.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję