Reklama

Felietony

Polska musi urosnąć

Polska istnieje, bo jest jedynym takim amalgamatem tolerancji, otwartości i spokoju. Jeśli nasz kraj przetrwa próby, to obezwładniająca fala się zatrzyma i zacznie się cofać.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Nie będzie powodzenia i wzrostu, jaki Polsce się od dawna należy, jeżeli nie znajdą się elity, które będą w stanie opracować sens istnienia polskiego państwa, wynikające z niego strategie oraz środki i cele, które kolejno należy osiągać.

Wiem, to bardzo ogólna uwaga, postaram się zatem nieco wypełnić ją konkretem. Narzekanie na obecnych polityków nie ma sensu, bo przecież nie są w stanie się poprawić.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Pytanie zatem: po co dziś istnieje Polska?

Odpowiedź: Polska jest ostatnim tak katolickim i związanym z chrześcijaństwem krajem, który do tej pory skutecznie opierał się szalejącym antykatolickim burzom. Ludzie gotowi są dalej na tych szańcach trwać – sęk w tym, że zaczyna brakować odważnych i mądrych przywódców. Tu, u nas właśnie, przechowały się niezatrute i niezmodyfikowane modernizmem ziarna, od których może znów krzewić się stara Europa. Atak się wzmaga, bo oni wiedzą, że już tylko wystarczy przydusić Polskę i „łacińskość” Starego Kontynentu mają z głowy. Po stronie obrońców potrzebny jest nowy Stefan Wyszyński – i podołają...

Polska istnieje, bo jest jedynym takim amalgamatem tolerancji, otwartości i spokoju. Jeśli nasz kraj przetrwa próby, to obezwładniająca fala się zatrzyma i zacznie się cofać.

Reklama

Bez Polski zniknie i Europa. Misja pokoleniowa jest więc całkiem wyraźna. Sami jednak temu nie podołamy, konieczna jest budowa nowej „architektury” wsparcia. Blisko nas sytuują się dziś Węgrzy, Słowacy, a nawet Czesi. To wielka okazja. Dobre rzeczy dzieją się w Bułgarii, gdzie wielkie demonstracje obaliły dotychczasowego premiera. Blisko nam – z zachowaniem różnic geopolitycznych – do Włoch premier Giorgii Meloni, słychać nawet dobre głosy z tradycyjnie lewicowej Grecji, która teraz mocno walczy o własne interesy. Razem możemy walczyć o powrót Unii Europejskiej do jej założeń z początków, kiedy była tylko tworem ułatwiającym handel i poruszanie się mieszkańców kontynentu. Jeśli bowiem nie uda się Unii zmienić, pozostanie jedynie ją opuścić, bo droższa jest nam polska niepodległość niż bredzenie europejskich marksistów, pchających kontynent ku nieuchronnej katastrofie. To musi dziać się w stosunkach zewnętrznych.

Polska ma jednak wiele do zrobienia także w polityce wewnętrznej. Musimy oczyścić kraj z rozbudowanych agentur wewnętrznych, które go osłabiają i prowadzą do ruiny. Trzeba zakończyć istnienie Trzeciej Rzeczypospolitej. A początek Czwartej RP musi wyznaczyć nowa konstytucja, odpowiadająca aspiracjom nowoczesnych Polaków. Musi być w niej przesądzony ustrój prezydencki ze znacznie okrojonymi składem parlamentu i kompetencjami rządu i premiera. Trzeba szybko zablokować możliwość powstania w Polsce obcej mniejszości, która mogłaby być wykorzystywana przez wewnętrznych wrogów do dywersji na terenie kraju i siania zamętu. Polska musi być społeczeństwem homogenicznym, trzeba o to szczególnie zadbać. Tylko tak obronimy porządek i wewnątrzsterowność kraju. Trzeba także dopuścić do decydowania zupełnie nowych ludzi, którzy nie mają karków przetrąconych służalczością, niewolniczym genem służenia obcym i nieuczciwością. Potrzeba nam więc młodych kadr wierzących w Boga i Polskę.

Wszystkie te postulaty brzmią lekko i łatwo je napisać, dużo trudniej jednak wprowadzić je w życie. Ale będzie to możliwe, gdy rządy w Polsce przejmie stronnictwo polskie, które będzie miało przygotowany drobiazgowy i rozpisany na konkretne działania program odbudowywania kraju. To jest możliwe i jesteśmy już na drodze do naprawy, ale trzeba porzucić stare schematy myślenia, a tym bardziej głosowania. Obecny system partyjny musi być gruntownie przebudowany.

Na nowy rok składam Polsce życzenia i jestem przekonany, że są ludzie, którzy mogą temu zadaniu sprostać. Mam przeczucie – wbrew proroctwom czarnego widzenia – że dla Polski nadchodzi tłusty, dobry czas. Polacy powinni po prostu wymusić na politykach, aby dorośli do jakości ich codziennej pracy.

2025-12-30 11:57

Oceń: +1 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nadchodzą barbarzyńcy

Jeśli chcemy zadbać o przyszłość naszych rodzin, nie możemy biernie przyglądać się temu, jak politycy sprzedają nasze bezpieczeństwo i wolność.

Czy słyszeliście kiedykolwiek, aby we współczesnym świecie katolicy zabronili komuś jego praktyk religijnych, aby ograniczali jakieś obrzędy, bo przeszkadzają katolikom? Nie, bo takich praktyk nigdzie nie ma. Również w Polsce bez przeszkód działają meczety i bożnice judaistyczne. Nie obrażamy się na żadne symbole i praktyki. Dlaczego? Bo siła wiary nie potrzebuje ciągłego utwierdzania się w swojej potędze. Bo Bóg Prawdziwy nie wymaga od nas takich działań, On zagląda do naszego wnętrza i tam każe toczyć nam najpoważniejszą walkę. Dlaczego zatem inne religie tak obsesyjnie chcą umniejszać i likwidować katolickie praktyki i symbole? To żydzi nakazują zasłaniać krzyż, który ponoć ich obraża. To muzułmanów doprowadzają do furii katolicka symbolika i obrzędy. Warto z tego faktu wyciągnąć wnioski do analizy. Czego oni tak się boją, co ich tak rozwściecza i doprowadza do szewskiej pasji?
CZYTAJ DALEJ

Mocne przesłanie papieża do biskupów z krajów arabskich. "Waszym zadaniem jest dochowanie wierności Ewangelii i ludowi"

2026-09-03 13:21

Vatican Media

Chrześcijanie w Iraku

Chrześcijanie w Iraku

Waszym zadaniem nie jest rozwiązanie wszystkich problemów waszych krajów, ale dochowanie wierności Ewangelii i ludowi, który został wam powierzony – powiedział Papież biskupom z krajów arabskich. Podkreślił, że postawa miejscowych chrześcijan jest cennym świadectwem dla całego Kościoła. Dotyczy to zwłaszcza męczenników. Ich wierność Ewangelii jest światłem i wezwaniem, by nie ulegać lękowi i rezygnacji.

Papież mówił o tym na audiencji dla regionalnej konferencji episkopatu obejmującej kraje arabskie na Bliskim Wschodzie i Afryce Wschodniej. Są to kraje – jak zaznaczył Ojciec Święty – naznaczone różnorodnymi napięciami i przemocą.
CZYTAJ DALEJ

Zainteresowanie spotkaniem z papieżem w Lourdes przerosło najśmielsze oczekiwania. "Więcej ludzi się nie pomieści"

2026-09-04 09:09

[ TEMATY ]

spotkanie

Lourdes

Papież Leon XIV

zainteresowanie

wejściówki

bilety

Vatican Media

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

Błyskawicznie zostały zarezerwowane wszystkie wejściówki na spotkanie i modlitwy razem z Papieżem w sanktuarium w Lourdes 27 września. Papież spędzi tam cały dzień, a sanktuarium rozprowadziło 150 tys. biletów i ogłosiło, że więcej ludzi się nie pomieści.

Ogromna liczba chętnych do spotkania z Papieżem w Lourdes świadczy o wielkim oczekiwaniu na przyjazd Ojca Świętego do Francji.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję