W świąteczne dni pomagają stworzyć w domu bożonarodzeniową atmosferę. Warto też zadbać o nie po świętach. Nawet te, które kupimy jako dekoracyjne gałązki, można później wykorzystać. Mają bowiem dobroczynne dla zdrowia właściwości. Mogą się też przydać w ogrodzie. Rośliny kupione w doniczkach, jeśli o nie dobrze zadbamy, będą ozdobą także za rok.
Tak nazywany jest ciemiernik biały, wytrzymała roślina z alpejskich stoków. Surowy górski klimat sprawił, że roślina ta wykształciła niezwykłą strategię przetrwania, zamiast czekać do wiosny, zaczyna kwitnąć zimą. Dlatego też stała się ozdobą parapetów i zimowych ogrodów. Wygląda jak roślina z luksusowych zimowych aranżacji, a jednocześnie jest twardsza niż większość doniczkowych gatunków. W domu dobrze się czuje w chłodnym jasnym miejscu o umiarkowanej wilgotności.Po przekwitnięciu można ją przesadzić do gruntu. Dobrze znosi chłód, w ogrodzie może rosnąć nawet pod śniegiem.
Jemioła
Wierzono, że pęczek jemioły wieszany u sufitu zapewni domowi szczęście lub powodzenie w nowym roku. Ale tak naprawdę jemioła może przyczynić się do poprawy naszego zdrowia.
Ziele jemioły używane jest w ziołolecznictwie do przyrządzania naparów, które obniżają ciśnienie tętnicze. Zawarte w roślinie substancje wspomagają też działanie układu odpornościowego. Jemioła pomaga także uspokoić nerwy i ułatwia zasypianie.
Jemiołę, którą ozdabialiśmy mieszkanie, trzeba umyć, usunąć owoce (są bowiem trujące dla ludzi i zwierząt domowych), posiekać i wysuszyć, np. w suszarce do grzybów.
Z posiekanego ziela robi się herbatkę.
Reklama
Łyżkę ziela trzeba zalać szklanką wrzątku i zostawić na godzinę. Przecedzić fusy i pić 3 razy dziennie po 1/3 szklanki. Ostatnią porcję najlepiej wypić wieczorem, na pół godziny przed położeniem się spać.
Ostrokrzew
Jest popularnym symbolem Bożego Narodzenia w krajach skandynawskich i anglosaskich, ale coraz częściej trafia też do naszych domów.
Ta roślina z kolczasto zakończonymi listkami i czerwonymi owocami symbolizuje życie, nadzieję i ochronę. Gałązki ostrokrzewu wykorzystywane są w stroikach, ale też wstawia się je do wazonów. Można je także położyć przy serwetkach lub ułożyć na środku stołu razem ze świecami. Są trwałe i długo wyglądają ładnie.
Gdy już nie będą potrzebne, warto je wynieść do ogrodu i umocować np. na siatce ogrodzeniowej. Owoce ostrokrzewu długo się utrzymują, nawet gdy jest mróz, i są dobrym pożywieniem dla ptaków.
Jeśli mamy ostrokrzew rosnący w donicy, przenieśmy go w grudniu na werandę, taras lub ustawmy przy wejściu do domu. Donicę ozdóbmy kokardą, lampkami LED lub gałązkami iglaków, by stworzyć elegancką, zimową dekorację.
Jeśli służy za ozdobę wnętrza, po świętach zostawmy ostrokrzew w domu, w jasnym, oddalonym od grzejnika miejscu. Na wiosnę przenieśmy roślinę do pojemnika na tarasie lub bezpośrednio do gruntu.
Aniołek, Dzieciątko, Gwiazdor albo św. Mikołaj. To oni w wigilijny wieczór pojawiają się z podarkami w polskich domach. A od kogo dzieci otrzymują je w innych częściach świata?
To łączy dzieci na całym świecie – w świątecznym czasie czekają na prezenty. W zależności jednak od dawnych wpływów, kultury i lokalnych legend czy folkloru przynoszą je różni święci czy legendarne albo fikcyjne postaci. I nie zawsze w Wigilię czy bożonarodzeniowy poranek. Nie zawsze pod świąteczną choinkę. Kto zatem przynosi dzieciom radość w różnych częściach świata?
Dekret Ogólny Konferencji Episkopatu Polski, który wszedł w życie 1 marca, wprowadza do praktyki kościelnej w Polsce kary finansowe przewidziane w zreformowanym przez papieża Franciszka Kodeksie Prawa Kanonicznego. Jak wyjaśnia w rozmowie z KAI ks. prof. Piotr Majer z Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie, nie jest to nowa inicjatywa polskich biskupów, lecz dostosowanie powszechnego prawa Kościoła do krajowych realiów ekonomicznych - z jasno określonymi widełkami grzywien i zasadami ich stosowania, przede wszystkim wobec duchownych.
Natomiast egzekwowanie przewidzianych w dekrecie kar od osób świeckich jest zdaniem kanonisty „iluzoryczna” ze względu na konflikt przepisów prawa kanonicznego i prawa pracy.
Ewangelista pisze, że Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle, tzn. usiadł przy studni. Zazwyczaj jest w drodze, przemieszcza się z miasta do miasta, z wioski do wioski. Tym razem usiadł.
Jezus przybył do miasta samarytańskiego zwanego Sychar, w pobliżu pola, które dał Jakub synowi swemu, Józefowi. Było tam źródło Jakuba. Jezus zmęczony drogą siedział sobie przy źródle. Było to około szóstej godziny. Wówczas nadeszła kobieta z Samarii, aby zaczerpnąć wody. Jezus rzekł do niej: «Daj Mi pić!» Jego uczniowie bowiem udali się przedtem do miasta, by zakupić żywności. Na to rzekła do Niego Samarytanka: «Jakżeż Ty, będąc Żydem, prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić? » Żydzi bowiem i Samarytanie unikają się nawzajem. Jezus odpowiedział jej na to: «O, gdybyś znała dar Boży i wiedziała, kim jest Ten, kto ci mówi: „Daj Mi się napić”, to prosiłabyś Go, a dałby ci wody żywej». Powiedziała do Niego kobieta: «Panie, nie masz czerpaka, a studnia jest głęboka. Skądże więc weźmiesz wody żywej? Czy Ty jesteś większy od ojca naszego, Jakuba, który dał nam tę studnię, i on sam z niej pił, i jego synowie, i jego bydło?» W odpowiedzi na to rzekł do niej Jezus: «Każdy, kto pije tę wodę, znów będzie pragnął. Kto zaś będzie pił wodę, którą Ja mu dam, nie będzie pragnął na wieki, lecz woda, którą Ja mu dam, stanie się w nim źródłem tryskającym ku życiu wiecznemu». Rzekła do Niego kobieta: «Panie, daj mi tej wody, abym już nie pragnęła i nie przychodziła tu czerpać. Widzę, że jesteś prorokiem. Ojcowie nasi oddawali cześć Bogu na tej górze, a wy mówicie, że w Jerozolimie jest miejsce, gdzie należy czcić Boga». Odpowiedział jej Jezus: «Wierz Mi, kobieto, że nadchodzi godzina, kiedy ani na tej górze, ani w Jerozolimie nie będziecie czcili Ojca. Wy czcicie to, czego nie znacie, my czcimy to, co znamy, ponieważ zbawienie bierze początek od Żydów. Nadchodzi jednak godzina, nawet już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli szuka Ojciec. Bóg jest duchem; trzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Rzekła do Niego kobieta: «Wiem, że przyjdzie Mesjasz, zwany Chrystusem. A kiedy On przyjdzie, objawi nam wszystko». Powiedział do niej Jezus: «Jestem nim Ja, który z tobą mówię». Wielu Samarytan z owego miasta zaczęło w Niego wierzyć dzięki słowu kobiety. Kiedy więc Samarytanie przybyli do Niego, prosili Go, aby u nich został. Pozostał tam zatem dwa dni. I o wiele więcej ich uwierzyło dzięki Jego słowu, a do tej kobiety mówili: «Wierzymy już nie dzięki twemu opowiadaniu, usłyszeliśmy bowiem na własne uszy i wiemy, że On prawdziwie jest Zbawicielem świata».
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.