Reklama

Porady

Językoznawca radzi

Wielkimi darami uczczonam

Od lat mnie ten tekst fascynuje i frapuje. Adwent kojarzy mi się nieodmiennie właśnie z tymi słowami.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wielbi dusza moja Pana,

i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Bo wejrzał na uniżenie swojej Służebnicy.

Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia.

Te słowa Maryi, wyśpiewane podczas spotkania z Elżbietą, zapisane u św. Łukasza, znamy bardzo dobrze – jeśli nie z Liturgii Godzin (to punkt kulminacyjny Nieszporów), to z Rorat albo Apelu Jasnogórskiego. Albo z Ewangelii – odczytanie Magnificat ma miejsce 22 grudnia.

Tytuł wywodzi się z łacińskiej frazy Magnificat anima mea Dominum, czyli pierwszych słów hymnu. Badacze wskazują, że tekst zawiera wiele inspiracji ze Starego Testamentu, np. wątki z pieśni Anny, matki Samuela. To dowód na to, że Maryja bardzo dobrze znała Pisma.

Jeśli chodzi o tłumaczenie, to różne polskie wersje na przestrzeni wieków są do siebie bardzo zbliżone. Współcześnie w modlitwach wykorzystuje się przede wszystkim fragment Biblii Tysiąclecia.

Nieco inną wersję Magnificat, będącą poetycką parafrazą tekstu oryginalnego, znam z Rorat w naszej parafii. Wielozwrotkowa pieśń wykonywana w czasie dziękczynienia po Komunii św., wyśpiewywana z mocą i przy zapalonych świecach – robi niezwykłe wrażenie. Dla mnie jest arcydziełem języka polskiego. To te słowa:

Uwielbiaj, duszo moja, sławę Pana mego,

chwal Boga Stworzyciela tak bardzo dobrego.

Bóg mój, zbawienie moje, jedyna otucha,

Reklama

Bóg mi rozkoszą serca i weselem ducha.

Zanim o samym tekście, powiedzmy o zgoła nieanonimowym autorze tego utworu. To Franciszek Karpiński, poeta okresu oświecenia, wybitny przedstawiciel sentymentalizmu, mocno związany z Podlasiem. W tym roku mija 200 lat od jego śmierci. W Białymstoku i okolicach rok 2025 ogłoszono Rokiem Franciszka Karpińskiego.

Poetę możemy kojarzyć z Laurą i Filonem, parą zakochanych w sobie pasterzy, bohaterów jednej z najsłynniejszych polskich sielanek. Być może nie zdajemy sobie sprawy – podobnie jak ja w kontekście Magnificat – że Karpiński jest również autorem bardzo wielu pieśni kościelnych – pieśni nabożnych, jak sam je określił – które towarzyszą nam po dziś dzień. Dość wymienić pieśń adwentową Grzechem Adama ludzie uwikłani..., kolędy Bóg się rodzi i Bracia, patrzcie jeno, pieśń wielkanocną Nie zna śmierci Pan żywota, a także: Kiedy ranne wstają zorze, Wszystkie nasze dzienne sprawy czy Zróbcie mu miejsce, Pan idzie z nieba. Warto wspomnieć poetę, kiedy będziemy wykonywać te pieśni w kościele. Znać w nich bowiem najwyższy kunszt językowy i poetycki.

Jeśli chodzi o Magnificat, to w niemal każdej zwrotce znajdujemy jakiś językowy smaczek – ślad dawnej polszczyzny.

Reklama

Utwór składa się z 13 zwrotek, w których każdy wers jest 13-zgłoskowy. To nadaje pieśni płynnego, ale rytmicznego charakteru, typowego dla hymnów. Całość jest utrzymana w podniosłym, uroczystym stylu. Nierzadkie są archaizmy, np. otucha, osiędą, cnego, przeto. W pierwszej zwrotce pojawia się wyrażenie sława Pana mego, które oznacza Bożą chwałę i wielkość. Dziś znaczenia słów sława i chwała nieco się rozeszły.

Ciekawy zwrot występuje też w linijce „Bo mile przyjąć raczył swej sługi pokorę”. Przyjąć mile oznacza ‘łaskawie, z życzliwością’. Współcześnie przysłówek w takiej formie jest używany rzadko (mamy wszak miło), w zasadzie tylko w utartym połączeniu mile widziany.

Karpiński również w tym utworze daje wyraz swojemu upodobaniu do kontrastów i oksymoronów. Pamiętamy wszak, że na tej zasadzie jest zbudowana kolęda Bóg się rodzi. W tym wypadku mamy kunsztowną parę zwrotek pełnych opozycji:

Wyniosłych złożył z tronu, znikczemnił wielmożne,

wywyższył, uwielmożnił w pokorę zamożne.

Głodnych nasycił hojnie i w dobra spanoszył,

bogaczów z niczym puścił i nędznie rozproszył.

Znikczemnić oznaczało kiedyś ‘pozbawić kogoś lub coś wartości i znaczenia’. Na tej samej zasadzie – od przymiotnika, ale o przeciwnym wektorze – jest zbudowany czasownik uwielmożnić. Naszą uwagę może jeszcze zwrócić spanoszenie w dobra. Po dziś dzień mówimy, że ktoś się panoszy, czyli zachowuje jak pan (i władca). Tutaj mamy dodatkowo zewnętrzne wykładniki statusu materialnego – dobra.

Powiedzmy jeszcze o formie gramatycznej, której już praktycznie z nami nie ma. Czas zaprzeszły służył kiedyś do sygnalizowania, że któraś czynność jest wcześniejsza niż druga w tym samym zdaniu: „Wypełnił, co był przyrzekł niegdyś ojcom naszym”. Wynika stąd jasno, że Bóg najpierw (zresztą – niegdyś) przyrzekł, a następnie wypełnił. Współcześnie bardzo rzadko sygnalizujemy takie następstwo, wszystko wyrażamy w jednej płaszczyźnie czasowej, a w interpretacji pomaga kontekst zdania.

Przed nami święta, czas kolęd, pastorałek i pieśni nabożnych. Niech zanurzenie w ich język pozwoli nam odkryć nowe sensy i – Sens.

językoznawca, adiunkt w Instytucie Języka Polskiego

na Wydziale Polonistyki UW,

kierownik Laboratorium Efektywnej Komunikacji UW.

Prezes zarządu Fundacji Języka Polskiego

2025-12-15 13:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Polska matka to lepiej ogarnia

2026-09-30 07:00

[ TEMATY ]

Samuel Pereira

Materiały własne autora

Samuel Pereira

Samuel Pereira

Jak już wiemy po tych 33 miesiącach, możliwości „uśmiechniętej Polski” są nieograniczone. Można obiecać żołnierzowi kurtkę, stanąć z nim do zdjęcia, powiedzieć o mrozie na granicy i o tym, że wreszcie ktoś o niego zadbał. Czyżby?

Dziś rządzący z tematu obronności robią argument dosłownie na wszystko: na budżet, na podatki, niespełnione obietnice, fałszywie pojęta lojalność i na wyciszanie afer. Można nagrać setki wywiadów o SAFE i liczyć na sondażowe „zjednoczenie wokół flagi”, w końcu strach jest wygodną podporą. Na tle strachu każdy gest wygląda jak troska.
CZYTAJ DALEJ

Czy papież przybędzie do Zaña na grzbiecie muła? Ameryka Łacińska przygotowuje się do wizyty papieża

2026-09-30 14:47

[ TEMATY ]

Ameryka Łacińska

Papież Leon XIV

wizyta papieża

PAP

Papież Leon XIV

Papież Leon XIV

W Ameryce Łacińskiej trwają ostatnie przygotowania do zbliżającej się wizyty papieża Leona XIV. Program jest ustalony, panuje wielka radość. O zbliżającej się wizycie Leona XIV w dniach 6-17 listopada w Urugwaju, Argentynie i Peru szeroko informują w tych dniach gazety południowoamerykańskie. Plan papieskiej podróży obfituje w wydarzenia o znaczeniu historycznym, napięcia polityczne i wyzwania logistyczne.

Czy papież przybędzie do Zaña na grzbiecie muła? Przynajmniej tak wyobraża to sobie biskup Edinson Farfán z peruwiańskiej diecezji Chiclayo. Leon XIV pełnił tam funkcję biskupa Roberta Prevosta. Istnieją również zdjęcia obecnego papieża z tamtych czasów, kiedy podróżował konno.
CZYTAJ DALEJ

Panie! Daj nam sił, byśmy przynosili owoce naszego nawracania się na miłość!

2026-10-01 08:11

[ TEMATY ]

rozważania

O. prof. Zdzisław Kijas

pixabay.com

Bóg oczekuje jedynie od człowieka, aby przynosił owoce nawrócenia, owoce miłości i pracy, owoce przyjaźni i modlitwy, by był pracowity w swoim życiu. To najważniejsze, czego oczekuje od człowieka Bóg. Daje mu wiele, obdarza go swoją łaską, przychodzi mu z pomocą w każdej sytuacji, czekając w zamian na – nawet minimalne – owoce jego działań.

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: «Posłuchajcie innej przypowieści. Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznie, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?» Rzekli Mu: «Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze». Jezus im rzekł: «Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: Królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce». Wtedy Jezus rzekł do nich: «Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wy mu nie uwierzyliście. Uwierzyli mu zaś celnicy i nierządnice. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć».
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję