Reklama

Święta są tuż-tuż

Nawet dzieci wiedzą, że w grudniu warto trochę zwolnić.

Niedziela Ogólnopolska 48/2025, str. 54

Materiał prasowy

Okładka książki Święta w Gajówce. Rodzinne pomysły na wspólne świętowanie

Okładka książki Święta w Gajówce. Rodzinne pomysły na wspólne świętowanie

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W całym domu pachnie wspaniale: goździkami, cynamonem i pomarańczą. Dziś przy śniadaniu wdychałam głęboko te zapachy i czułam, że święta są naprawdę tuż-tuż” – to fragment jednego z ostatnich rozdziałów pierwszej części opowieści Gai z Gajówki, pt. Chatka w sercu lasu (opowieści nie „o”, bo rzeczona Gaja Wicherek jest od początku narratorką). Tytułowa bohaterka tej dotąd czterotomowej serii książek to córka leśniczego, która wraz z rodzicami mieszka w leśniczówce – Gajówce – i uczy się w trybie edukacji domowej. Gaja skrupulatnie opisuje wszystkie swoje przygody i ciekawe (te mniej ciekawe też) zdarzenia ze swojego życia, które toczy się w rytmie zmieniającej się przyrody.

Teraz do rąk czytelników trafia książka Święta w Gajówce. Rodzinne pomysły na wspólne świętowanie, w której Boże Narodzenie „czuć” już w każdym rozdziale.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Adwentowy – nietypowy

Reklama

Choć w przypadku akurat tej publikacji trudno mówić o rozdziałach sensu stricto, bo Święta w Gajówce to w praktyce kalendarz adwentowy, w którym każdy kolejny rozdział odpowiada poszczególnym dniom grudnia, do 26. włącznie. „Kocham zimę i mróz i zawsze czekam na śnieg (...). Aha, i czekam też na święta, bo to wyjątkowy czas w naszym domu! Mogłabym o tym pisać i pisać, ale chyba lepiej będzie, jak wam pokażę. Oto, co robimy w Gajówce, gdy nadchodzi grudzień i szykujemy się do świąt” – pisze Gaja we wstępie piórem autorki książki, Anny Włodarkiewicz. I tak każdy dzień to inny pomysł: na coś pysznego, na aktywność na świeżym powietrzu lub w domu, rękodzieło i wiele innych. Jedno jest pewne: z Gają po prostu nie da się nudzić, a wszystko to w duchu miłości do natury, ekologii i odkrywania małych przyjemności.

Na początku, pod datą 1 grudnia, otrzymujemy pomysł na Słoiczek Dobrych Myśli, taki „po octowych ogórkach”, po których „na szczęście został tylko lekki zapaszek”. W słoiczku umieszcza się myśli dla pozostałych członków rodziny, które później wyciąga się każdego dnia, aż do świąt. Myśli zapisane przez Gaję i jej rodziców przewijają się przez całą książkę i mniej lub bardziej nawiązują do zamieszczonych w niej pomysłów. Te z kolei wszystkie opatrzone są stosownym wprowadzeniem ze strony głównej bohaterki.

Co w środku?

Tuż za słoiczkiem, 2 grudnia, mamy przepis na pierniczki wraz z propozycjami, jak je ozdobić (wskazówki co do polewy i lukru też się znajdą), a także informacją, z jakich roślin pozyskuje się przyprawy korzenne. Takich edukacyjnych treści w Świętach w Gajówce jest całe mnóstwo (co w pewien sposób nawiązuje do całej serii, wszak w poszczególnych częściach w zapiskach Gai aż roi się od takich notatek „na marginesie”, z których można się wiele dowiedzieć o szeroko pojętej przyrodzie, szczególnie tej leśnej i szczególnie jeśli jest się dzieckiem!). Podobnie jak wiele jest innych przepisów na pyszności, np.: czekoladową zaklejmordkę, owsiankę pachnącą świętami, napar „imbirowa moc” czy pierogi babci Krysi.

Reklama

Pod kolejnymi datami znajdziemy pomysły m.in. na: własnoręcznie wykonane bombki i łańcuchy (w tym bardzo interesujący „łańcuch łakomczucha” :)), świąteczne lampiony, kartki z życzeniami, zimowy teatrzyk czy piknik pod choinką, rodzinne czytanie, a nawet tworzenie zimowego opowiadania (w tym przypadku o szczególnej bohaterce, wcale nie dwunożnej) i własnej książki. Tata Gai „zabiera” czytelników na zimowy spacer tropem zwierząt (dowiemy się stąd np., jakie ślady zostawia wilk, a jakie sarna, i poznamy pięć zasad dokarmiania ptaków) i opowiada o leśnych skarbach, z których można wykonać świąteczne ozdoby.

*

Wiele spośród grudniowych pomysłów Gai i jej bliskich można wykorzystać nie tylko w grudniu, lecz także w całym roku – a to tylko jedna z wielu zalet tej książki. I choć skierowana jest do młodszego odbiorcy (jak wskazuje wydawca, w wieku 6-8 lat), to chyba nie będzie przesadą stwierdzenie, że mogą z niej skorzystać czytelnicy w każdym wieku – i starsi, i młodsi. Do czego i my zachęcamy!

Całość zamyka urocze opowiadanie Wigilia w Gajówce, które można podsumować jednym zdaniem: szczęście jest tam, gdzie są ludzie, których kochamy.

Święta w Gajówce. Rodzinne pomysły na wspólne świętowanie
Anna Włodarkiewicz, il. Kasia Piątek
Wydawnictwo: Świetlik
Liczba stron: 112
oprawa twarda
Książka do nabycia:
ksiegarnia.niedziela.pl
tel. 34 324 36 45
ksiegarnia@niedziela.pl

2025-11-25 15:23

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

ONZ chce, żeby nastolatki mogły wykonywać aborcję bez zgody rodziców?

2026-10-06 11:05

[ TEMATY ]

aborcja

ONZ

nastolatki

bez zgody rodziców

Adobe Stock

Biuro Wysokiego Komisarza ONZ ds. Praw Człowieka (OHCHR) zaleca państwom dekryminalizację aborcji wśród nastolatek i zniesienie wymogu zgody rodziców na świadczenia z zakresu tzw. zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego. Raport „Przyspieszenie postępu w zapobieganiu ciążom wśród nastolatek” krytykuje edukację opartą na wstrzemięźliwości, określając ją jako potencjalnie „nieścisłą lub stronniczą” - zwraca uwagę Instytut Ordo Iuris.

Dokument przygotowany na zlecenie Rady Praw Człowieka ONZ wskazuje na skalę problemu: w 2025 r. na całym świecie dziewczęta w wieku 10-19 lat urodziły około 12,3 mln dzieci, a w krajach o niskich i średnich dochodach zachodzi w ciążę około 21 mln nastolatek rocznie.
CZYTAJ DALEJ

Dobra Marta i dobra Maria mieszkają w jednym domu Kościoła

[ TEMATY ]

Ks. Krzysztof Młotek

Glossa Marginalia

Joanna Popławska

Paweł dowodzi niezależności swojej Ewangelii biografią, i jest to biografia zeznana jak przed sądem: „słyszeliście przecież o moim postępowaniu ongiś, gdy jeszcze wyznawałem judaizm, jak z niezwykłą gorliwością zwalczałem Kościół Boży i usiłowałem go zniszczyć”. Apostoł niczego nie retuszuje. Jego przeszłość prześladowcy jest częścią argumentu. Nikt nie mógł go nauczyć Ewangelii, bo nie przebywał wśród uczniów. Był po przeciwnej stronie. „Prześcigałem w żarliwości o judaizm wielu rówieśników”. Gorliwość Pawła była gorliwością zelotyczną, wzorowaną na Pinchasie i Eliaszu, gotową do przemocy w obronie Prawa. Przełom opisuje językiem powołań prorockich: „gdy jednak spodobało się Temu, który wybrał mnie jeszcze w łonie matki mojej i powołał łaską swoją, aby objawić Syna swego we mnie”. To niemal dosłowne echo Jeremiasza (Jr 1,5) i Sługi Pańskiego (Iz 49,1). Paweł opisuje nawrócenie jako powołanie w obrębie tej samej historii Boga z Izraelem. Ten, który posyłał proroków, posłał i jego, „abym Ewangelię o Nim głosił poganom”. Znamienna jest dyskrecja: „objawić Syna swego we mnie”. Wydarzenie damasceńskie, które Łukasz opowie trzykrotnie z narracyjnym rozmachem, sam Paweł wspomina półzdaniem. Chronologia, którą podaje, ma wartość dowodową. Nie radził się „ciała i krwi”, poszedł do Arabii, wrócił do Damaszku, dopiero po trzech latach udał się do Jerozolimy „zapoznać się z Kefasem” i pozostał u niego piętnaście dni, nie widując innych apostołów oprócz Jakuba. Grecki czasownik historēsai, zapoznać się, znaczy tyle co odwiedzić w celu poznania. Z tej wizyty nie da się wyprowadzić zależności doktrynalnej. A jednak Paweł nie buduje Ewangelii przeciwko Jerozolimie. Przyszedł do Kefasa, bo komunia z Piotrem należy do prawdy jego posłannictwa. Niezależność objawienia i więź z Kościołem apostolskim nie kłócą się u niego ani przez chwilę. Finał jest doksologią cudzej wdzięczności. Kościoły Judei, znające go tylko ze słyszenia, „wielbiły Boga z mojego powodu”. Prześladowca głosi wiarę, którą chciał zniszczyć. Taka odmiana ma tylko jedno wytłumaczenie, i właśnie ono jest treścią uwielbienia.
CZYTAJ DALEJ

Szczepanów. Cztery lata pracy i taki efekt. Odnowiony ołtarz poświęcił bp Bałabuch

2026-10-07 09:17

[ TEMATY ]

bp Adam Bałabuch

poświęcenie ołtarza

Strzelce Świdnickie

ks. Jarosław Leśniak

Szczepanów

Stanisław Bałabuch

Bp Adam Bałabuch podczas uroczystej Mszy św. odpustowej w kościele Matki Bożej Różańcowej w Szczepanowie. Przy ambonie ks. kan. Jarosław Leśniak W tle odnowiony ołtarz główny świątyni.

Bp Adam Bałabuch podczas uroczystej Mszy św. odpustowej w kościele Matki Bożej Różańcowej w Szczepanowie. Przy ambonie ks. kan. Jarosław Leśniak W tle odnowiony ołtarz główny świątyni.

Łatwo powiedzieć: „Panie Boże, ufam Tobie”, kiedy wszystko układa się po naszej myśli. Trudniej, gdy przychodzi choroba, troska o rodzinę czy niespełnione plany – powiedział bp Adam Bałabuch w Szczepanowie. Podczas odpustowej Eucharystii 4 października biskup poświęcił odrestaurowany barokowy ołtarz główny kościoła Matki Bożej Różańcowej.

Uroczystość zgromadziła parafian i gości na dziękczynieniu za zakończenie kilkuletnich prac konserwatorskich. Proboszcz ks. kan. Jarosław Leśniak przypomniał historię świątyni oraz etapy renowacji zabytkowego ołtarza. Kościół w Szczepanowie powstał na początku XVI wieku w stylu gotyckim. Jego wnętrze zdobi barokowy, bogato rzeźbiony ołtarz główny w formie rozłożystej nastawy z ażurowym ornamentem akantowym.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję