W łódzkiej archidiecezji zakończyły się obchody IX Światowego Dnia Ubogich – tygodnia wypełnionego modlitwą, spotkaniami i gestami bliskości wobec osób najbiedniejszych i bezdomnych.
W tym czasie w wielu parafiach diecezji, przy wsparciu parafialnych Kół Caritas, organizowano modlitwy, rozmowy i posiłki, a kulminacją była uroczysta Msza św. w łódzkiej katedrze celebrowana przez kard. Grzegorza Rysia.
Podczas homilii kardynał nawiązał do tegorocznego hasła „Ty jesteś moją nadzieją”, zaczerpniętego z pierwszego orędzia papieża Leona XIII do ubogich. – Ojciec Święty napisał je o nadziei i skierował do ubogich – podkreślił kaznodzieja. Choć czytana Ewangelia mówi nam o wojnach, głodzie, prześladowaniach i nienawiści, to nie jest ona wezwaniem do rezygnacji, lecz do dwóch postaw: dawania świadectwa i obecności przy człowieku. – Odpowiedzią na ludzkie dramaty nie mają być słowa, lecz czyn miłości – mówił kard. Ryś.
Przypomniał również słowa papieża Leona: najgorszym rodzajem ubóstwa jest samotność. – Znakiem nadziei jest ten, kto kocha – dodał, zachęcając, aby w obliczu cierpienia nie odwracać wzroku, lecz stawać obok potrzebujących.
Po liturgii na placu katedralnym przygotowano posiłek dla wszystkich uczestników. Dzięki pracownikom i wolontariuszom Caritas AŁ, Towarzystwa Pomocy im. Brata Alberta oraz Zupy na Pietrynie każdy mógł otrzymać gorącą zupę, herbatę, ciasto oraz ciepłą odzież. Wolontariuszki ze Szkolnych Kół Caritas rozdawały także różańce poświęcone podczas liturgii. Wspólnota, obecność i proste gesty dobroci stały się najpełniejszym znakiem nadziei tego dnia.
Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny – 15 sierpnia – to nie tylko święto kościelne
zwane również Świętem Matki Bożej Zielnej, w czasie którego błogosławi się zioła i kwiaty, ale to
również święto państwowe związane z Cudem nad Wisłą i Święto Wojska Polskiego.
Historia pomówień wobec śp. księdza prałata Henryka Jankowskiego jak w soczewce skupia wszystkie intencje mediów, które za cel postawiły sobie oczernianie kapłanów i niszczenie reputacji Kościoła. Po szesnastu latach od śmierci kapłana Gazeta Wyborcza musi go przeprosić.
Ksiądz prałat Henryk Jankowski nie był kapłanem z mojej „bajki” i moich czasów. Ale był charyzmatycznym duszpasterzem, organizatorem i także przywódcą, za którym szło pokolenie moich rodziców w wielomilionowym ruchu „Solidarności”. Był legendarnym duszpasterzem ludzi pracy, którym dodawał otuchy w trakcie strajków i jednocześnie był postrachem dla komunistów. Już w 1971 zorganizował pielgrzymkę stoczniowców na Jasną Górę, co władze PRL odbierały jako gest polityczny odnoszący się do pacyfikacji protestów na Wybrzeżu. W 1975, w 5. rocznicę Grudnia 1970, jako jedyny kapłan diecezji gdańskiej odprawił Mszę świętą w intencji ofiar tej zbrodni. Dlatego to jemu Prymas Polski bł. kard. Stefan Wyszyński powierzył misję kapelana „Solidarności”. Jego rolą było też pośredniczenie w kontaktach między związkiem i Episkopatem Polski. To na jego plebani władze solidarnościowego podziemia spotykali się m.in. z prezydentem Ronaldem Reaganem, premier Margaret Thatcher, kanclerzem Helmutem Kohlem czy Zbigniewem Brzezińskim.
W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.