Reklama

Gospodarka

Co Polak jeść będzie?

Umowa z Ameryką Południową doprowadzi do śmierci polskiego i europejskiego rolnictwa – podkreśla były szef resortu rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

W latach 80. i 90. XX wieku polskie szklarnie pękały w szwach od hodowli nie tylko pomidorów, ale także kwiatów ciętych. W PRL byliśmy nawet sporym eksporterem kwiatów. Dziś jest inaczej, bo sprzedawane zarówno w dyskontach, jak i w klasycznych kwiaciarniach i na straganach goździki pochodzą z Kolumbii, a gerbery – z Kenii lub Etiopii. Wszystkie kwiaty trafiają transportem lotniczym do Holandii, a stamtąd są przywożone ciężarówkami do Polski.

Kiedyś kwiaty były masowo uprawiane w Europie, ale dostęp do taniej siły roboczej sprawił, że od 60 do 80% hodowli kwiatów zostało wyeksportowane poza UE. Teraz, po umowie z Mercosur, podobny los może spotkać produkcję żywności i spowodować upadek rolnictwa. – Umowa z Ameryką Południową doprowadzi do śmierci polskiego i europejskiego rolnictwa, czego konsekwencją będzie utrata bezpieczeństwa żywnościowego prawie 500 mln ludzi – podkreśla były szef resortu rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Hipokryzja polityki rolnej

Reklama

Unijnymi orędownikami umowy z państwami Ameryki Łacińskiej są głównie Niemcy oraz szefowa Komisji Europejskiej. Liczą na to, że uzyskają nowy rynek zbytu dla europejskiego przemysłu, m.in. motoryzacyjnego, który przechodzi obecnie bardzo duże trudności. Niemieckie samochody i tak przegrają w konkurencji na tamtejszym rynku z chińskimi, a więc poświęcenie europejskiego rolnictwa pójdzie prawdopodobnie na marne. – Szczególnie Polska straci bardzo dużo rolniczo i nie uzyska nic przemysłowo – mówi Jacek Saryusz-Wolski, doradca prezydenta RP.

Przy umowie z Mercosur czarno na białym widać hipokryzję europejskich elit. Z jednej strony zabrania się rolnikom w UE stosowania pestycydów, dba się o środowisko i ogranicza emisję spalin w transporcie przez politykę „od pola do stołu”, a z drugiej – otwiera się rynek Unii dla ogromnych ilości produktów wyprodukowanych bez restrykcji środowiskowych, a co za tym idzie, znacznie tańszych: wołowiny, drobiu, cukru i zboża. W najbliższych latach grozi to spadkiem cen skupu dla unijnych rolników, co z kolei doprowadzi do bankructw, dalszego wyludniania obszarów wiejskich i utraty bezpieczeństwa żywnościowego. – W Brazylii jest stosowanych ponad 300 różnych pestycydów zakazanych w UE, teraz wjadą one na terytorium Europy w produktach spożywczych. Zakazane pestycydy są produkowane przez niemieckie koncerny chemiczne, które również więcej zarobią na umowie z Mercosur, bo zwiększy się na nie popyt – tłumaczy Saryusz-Wolski.

Spadek jakości żywności

O ile sprowadzanie bananów i cytrusów z Ameryki Łacińskiej nie budzi większych kontrowersji, to inne rośliny uprawne, a także mięso, zdrowsze są w Europie. Argentyna potrafi produkować bardzo dobrą wołowinę, bo bydło jest wypasane na naturalnych pastwiskach. Transport mięsa do Europy wymaga jednak obróbki termicznej albo chemicznej, co powoduje, że wołowina traci walory odżywcze i jest bardziej szkodliwa dla organizmu. Poza tym w UE zakazane jest stosowanie hormonów wzrostu w hodowli bydła, a w Brazylii i Argentynie jest to powszechna praktyka. W krajach Mercosur dopuszcza się stosowanie wielu pestycydów w bardzo wysokich dawkach, które są zakazane w Europie. Powszechne są tam też uprawy roślin genetycznie modyfikowanych bez kontroli ich handlowego obiegu.

Ostateczna decyzja ws. umowy z Mercosur zapadanie 6 grudnia. Na potrzeby kampanii prezydenckiej w Polsce premier Donald Tusk twierdził, że wspólnie z Francją będzie budował koalicję blokującą. Ostatnio kanclerz Niemiec Friedrich Merz mówił jednak, że umowa jest dopięta i „wszystkie dwadzieścia siedem państw członkowskich wyraziło zgodę”.

2025-11-04 13:44

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Diabeł tkwi w szczegółach

Lewica zawarła kompromis z PSL w sprawie założeń ustawy o statusie osoby najbliższej, która ma być substytutem projektu o związkach partnerskich.

Prawnicy podkreślają, że „diabeł” może tkwić w szczegółach projektu, którego na razie nie znamy. Ustawa o statusie osoby najbliższej w związku ma uregulować stosunki majątkowe, prawa do mieszkania i alimentów oraz dostępu do informacji medycznej – to najważniejsze sprawy w projekcie, który jest kompromisem przedstawicieli PSL i Lewicy. Zgodnie z projektem strony zawierające u notariusza umowę o wspólnym pożyciu same mają decydować o szczegółach jej treści. – Większość z praktycznych rozwiązań, różnych udogodnień, których domagają się lewicowe środowiska, już dzisiaj istnieje w polskim porządku prawnym. Takie osoby mogą odbierać wynagrodzenia albo przesyłki pocztowe dla partnera, mieć wspólne konto bankowe, zaciągać wspólne kredyty, udzielać sobie pełnomocnictw, regulować kwestie majątkowe, więc te wszystkie regulacje, które mogą być przydatne w codziennym życiu, są w zasięgu ręki – podkreśla mec. Rafał Dorosiński, dyrektor Centrum Polityki Rodzinnej i Edukacji Instytutu Ordo Iuris.
CZYTAJ DALEJ

Przemienienie Pańskie. Prawdziwa tajemnica światła

Niedziela Ogólnopolska 31/2018, str. 30-31

[ TEMATY ]

święto

Przemienienie Pańskie

Wikipedia

Rafael Santi, fragment obrazu „Przemienienie Pańskie”

Rafael Santi, fragment
obrazu „Przemienienie
Pańskie”

Wszedł na górę po to, aby się modlić, aby odpowiedzieć na naglącą potrzebę rozmowy z Ojcem.
(O. Raniero Cantalamessa OFMCap)

Papież Benedykt XVI tłumaczył: „W Przemienieniu Jezus nie zmienia się, ale objawia swoją boskość, jest ono głębokim współprzeniknięciem Jego bytu z Bogiem, który staje się czystym światłem”. A św. Jan Paweł II, gdy ogłaszał pięć nowych tajemnic Różańca, napisał, że Przemienienie, które według tradycji miało miejsce na górze Tabor, jest w pełnym tego słowa znaczeniu tajemnicą światła. „Chwała Bóstwa rozświetla oblicze Chrystusa, kiedy Ojciec uznaje Go wobec porwanych zachwytem Apostołów, wzywa ich, aby Go słuchali, i przygotowuje do przeżycia z Nim bolesnego momentu męki, aby doszli z Nim do radości zmartwychwstania i do życia przemienionego przez Ducha Świętego” – wyjaśnił.
CZYTAJ DALEJ

Rozważania na niedzielę: Panie ratuj mnie! Modlitwa w kryzysie

2026-08-07 13:36

[ TEMATY ]

rozważania

ks. Marek Studenski

Materiał prasowy

Tysiące gumowych zabawek wypadły z kontenera i rozpoczęły wieloletnią podróż przez oceany. Niektóre przepłynęły tysiące kilometrów, inne na wiele lat zostały uwięzione w lodzie.

Ta prawdziwa historia staje się niezwykle trafnym obrazem informacji, obrazów i opinii, które nieustannie docierają do naszej świadomości. Czy można być nimi tak „przekarmionym”, że zabraknie miejsca na Ewangelię i głos Boga?
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję