Reklama

Niedziela w Warszawie

Panteon chwały

Gdy 100 lat temu w arkadach Pałacu Saskiego uroczyście złożono szczątki nieznanego żołnierza, jego grób stał się panteonem chwały polskiego oręża.

Niedziela warszawska 44/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Warszawa

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Warta przy Grobie Nieznanego Żołnierza (październik 2025 r.)

Warta przy Grobie Nieznanego Żołnierza (październik 2025 r.)

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Choć sto lat później w otoczeniu warszawskiego Grobu Nieznanego Żołnierza miejsca na kolejne tablice z nazwami najgłośniejszych bitew stoczonych przez polskich żołnierzy nie ma, ich historia nie jest jeszcze zakończona. Planowane inwestycje dadzą możliwości rozbudowy grobu i jego otoczenia.

Po latach

Idea stworzenia grobu nieznanego żołnierza zrodziła się w czasie I wojny światowej, gdy ginący tysiącami żołnierze spoczywali w bezimiennych grobach. Pomysł ich uczczenia – rzucony przez Francoisa Francisa Simona, przedsiębiorcy z Rennes, który stracił na wojnie syna – podjęły najpierw władze Francji, Wielkiej Brytanii i USA. Pierwszy grób Nieznanego Żołnierza odsłonięto w styczniu 1921 r. pod paryskim Łukiem Triumfalnym.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Ideę grobu podchwycili też Polacy. Postawiony jesienią 1920 r. na warszawskim Powiślu, u wylotu al. 3 maja, w okolicach Mostu Poniatowskiego, sarkofag z napisem: „Poległym za Ojczyznę”, przy którym już 2 listopada 1920 r. w dzień zaduszny odbyły się uroczystości z udziałem premiera Wincentego Witosa, traktowano jako tymczasowy.

Reklama

Pomysły były różne. Po różnych perturbacjach – które spowodowały, że jako pierwszy powstał w marcu 1925 r. pomnik-płyta Nieznanego Żołnierza w Łodzi – rząd na posiedzeniu w końcu stycznia 1925 r. ustalił, że Grób Nieznanego Żołnierza powstanie wkrótce w kolumnadzie Pałacu Saskiego. Jego twórcą miał być wybitny rzeźbiarz Stanisław Ostrowski, skądinąd także autor łódzkiego pomnika.

Żołnierz bez szarży

Zadecydowano, że zostaną tam złożone szczątki żołnierza pochodzące z losowo wybranego pola walki, a ziemia zebrana z pozostałych 14 pól bitewnych, uznanych za ważne, znajdzie się w urnach umieszczonych wokół grobu. Los padł na pobojowisko lwowskie, gdzie w listopadzie 1918 r. toczyły się zacięte walki polsko-ukraińskie. Bezimienny żołnierz został ekshumowany z Cmentarza Orląt we Lwowie. Był to żołnierz bez szarży, najpewniej ochotnik.

Trzonem Grobu Nieznanego Żołnierza były trzy arkady kolumnady Pałacu Saskiego. Środkowa była przeznaczona na grobowiec. Ceremonia złożenia bezimiennego żołnierza do grobu miała się odbyć się najpierw 3 maja, potem – 15 sierpnia. Ostatecznie, 1 listopada 1925 r. nieznany żołnierz wyruszył w ostatnią drogę ze Lwowa do Warszawy. Dzień później, w Dzień Zaduszny, trumna dotarła do katedry św. Jana Chrziciela.

Mszę św. celebrował kard. Aleksander Kakowski, a homilię wygłosił ks. prał. Antoni Szlagowski. – Kim jesteś ty? Nie wiem. Gdzie dom twój rodzinny? Nie wiem. Kto twoi rodzice? Nie wiem i wiedzieć nie chcę i wiedzieć nie będę, aż do dnia sądnego. Wielkość Twoja w tem, żeś nieznany – mówił.

Po Mszy św. trumna wyruszyła w kondukcie na pl. Saski. Złożono ją do grobu, oddano salwy armatnie, zaciągnięto wartę honorową.

Nie tylko dla Niemców

Reklama

Po odsłonięciu Grób Nieznanego Żołnierza był miejscem wizyt tysięcy warszawiaków. Na początku listopada 1925 r. musiała interweniować policja – napierający tłum uszkodził łańcuchy okalające pomnik. Musiano ustawić tam policyjny kordon, który regulował ruch odwiedzających.

Podczas niemieckiej okupacji pl. Saski im. Józefa Piłsudskiego zmienił nazwę na Adolf Hitler Platz, a od wiosny 1942 r. Ogród Saski był terenem nur für Deutsche (tylko dla Niemców). Zachowały się zdjęcia pokazujące kolumnadę Pałacu Saskiego z niemiecką flagą powiewającą nad Grobem.

Sam grób był miejscem czczonym przez Polaków. Przechodzący przed grobem zwyczajowo oddawali mu cześć przez prosty gest uchylenia czapki. Często z narażeniem życia, dla podtrzymania ducha narodowego składano na płycie grobu kwiaty. 15 sierpnia 1941 r., choć koło grobu krążyły niemieckie patrole, złożono tam z okazji święta wieniec z szarfą: Nieznanemu Żołnierzowi – Rząd R.P.

Dwie kolumny

W czasie Powstania Warszawskiego pl. Saski przez cały czas pozostawał w rękach niemieckich. Niemcy, zdając sobie sprawę, że Polakom bardzo może zależeć na zdobyciu tego rejonu, rozlokowali tu doborowe jednostki SS.

Gdy w końcu grudnia 1944 r. niemiecki oddział wysadził w powietrze Pałac Saski, ale monumentalna kolumnada nad grobem nie runęła w całości. Stały nad nim dwie kolumny.

Po wojnie szybko grób został odbudowany i ponownie odsłonięty. W urnach znalazła się ziemia z 24 pól bitewnych II wojny światowej. Odrestaurowany grób został odsłonięty w maju 1946 r. Stanowił teraz fragment ocalałej kolumnady Pałacu Saskiego. W latach 1990-91 wystrój grobu częściowo zmieniono.

Reklama

Przy Grobie Nieznanego Żołnierza w Warszawie zapłonął wieczny znicz, a służbę pełni warta honorowa z Pułku Reprezentacyjnego Wojska Polskiego. W święta państwowe odbywa się uroczysta zmiana warty z udziałem najwyższych władz państwowych.

Historia na tablicach

Twórcy przedwojennego grobu zamieścili na czterech filarach od strony grobowca cztery czarne, granitowe tablice z wyrytymi polami bitew. Początkowo uwzględniono cztery okresy: 972–1683, 1768–1863, 1914-20 i 1918-20, w ostatecznej wersji postanowiono jednak zamieścić tylko dwa ostatnie.

Choć po wojnie tablice zachowały się w nie najgorszym stanie, komunistyczne władze zadecydowały o zdjęciu ich z filarów i założeniu pasujących im sześciu nowych, upamiętniających walki „z faszyzmem i hitleryzmem” stoczone w latach 1936-45, w tym czasie wojny domowej w Hiszpanii („Madryt 1936, Guadalajara 1937, Ebro 1938”). Nabrały charakteru ideologicznego.

Godło państwowe – Orzeł Biały – pozbawione zostało korony, co znalazło odzwierciedlenie w kratownicy arkady głównej. Koronę Orzeł odzyskał dopiero po przemianach 1990 r. Wtedy też przywrócono cztery tablice z 1925 r. W 1991 r., w 200-lecie Konstytucji 3 maja ówczesny prezydent Lech Wałęsa odsłonił 14 nowych tablic przedstawiających inskrypcje dziejów chwały oręża polskiego od bitwy pod Cedynią w 972 r. po 1945 r.

Będzie miejsce

Gdy w 2016 r. odsłonięto tablice poświęcone Żołnierzom Wyklętym, uczestnikom podziemia antykomunistycznego, a rok później – dwie tablice poświęcone żołnierzom polskiej samoobrony walczącym z Ukraińcami, możliwości umieszczania kolejnych skończyły się.

Reklama

– Miejsca na następne tablice praktycznie już nie ma, bo byłyby niewidoczne – mówi prof. Wiesław J. Wysocki, powołany w 1990 r. do zespołu dekomunizującego wystrój grobu. – Miejsce pojawiłoby się, gdyby w związku z planowaną odbudową Pałacu Saskiego, odtworzono odbudowane Arkady.

Wybrany w 2023 r. projekt odbudowy zachodniej pierzei pl. Piłsudskiego, w tym m.in. Pałacu Saskiego, zakłada odtworzenie kolumnady wokół grobu i wyodrębnienie oryginalnych arkad. To jednak pieśń dalekiej przyszłości.

Jeśli jednak pomysł miałaby się ziścić, prof. Wiesław J. Wysocki chętnie zaprezentuje listę brakujących, a szczególnie zasługujących na umieszczenie w narodowym panteonie chwały oręża polskiego. Od zwycięskich wypraw Chrobrego i Krzywoustego na Pomorze, po szarżę 101. pułku pod Kodziowcami 29 września 1939 r., gdy Sowieci stracili prawie dwa tysiące żołnierzy i 25 czołgów.

2025-10-28 14:16

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Warszawa: Dom sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty objęty kwarantanną; jest pod nadzorem sanepidu

Dom sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty w Warszawie został objęty kwarantanną i jest pod nadzorem sanepidu. Jedzenie i niezbędne środki do życia dostarczają pod dom zaprzyjaźnieni wolontariusze - powiedział w czwartek PAP Jakub Troszyński, dyrektor biura prasowego diecezji warszawsko-praskiej.

Szefujący Głównemu Inspektoratowi Sanitarnemu Krzysztof Saczka 4 maja poinformował, że do inspekcji wpłynęła informacja, iż w domu zgromadzenia sióstr Misjonarek Miłości Matki Teresy z Kalkuty w Katowicach pojawiło się 10 osób ze schorzeniami układu dróg oddechowych.
CZYTAJ DALEJ

„Przecież ja byłem taki sam, jak wy...”. Śmierć Mateusza to bolesny rachunek sumienia dla nas wszystkich

2026-04-24 18:31

[ TEMATY ]

tragedia

red

Tragedia, która wydarzyła się na torach w pobliżu Iławy, wstrząsnęła Polską. 14-letni Mateusz, chłopiec o wielkich marzeniach i dobrym sercu, odszedł w sposób, który nie pozwala nam przejść nad tym do porządku dziennego. Podczas jego pogrzebu padły słowa, które powinny odbijać się echem w każdym szkolnym korytarzu, w każdym domu i w każdym dorosłym sercu: „Ja byłem sam”.

W czwartek, 16 kwietnia, poranny pociąg relacji Warszawa Zachodnia – Gdynia Główna przerwał życie, które dopiero się rozkwitało. Choć prokuratura wciąż prowadzi śledztwo, jednozdaniowa wiadomość wysłana przez Mateusza do mamy skierowała śledczych na najtragiczniejszy z możliwych tropów – targnięcie się na własne życie.
CZYTAJ DALEJ

"Oto nadchodzi" [Wideo]

2026-04-24 22:09

screen YT

W Kościele katolickim w Polsce odbywa się bardzo wiele ciekawych wydarzeń. Informują o nich autorzy projektu inicjatywakatolicka.pl i tworzony przez nich program “Oto nadchodzi”. W piątki na naszej stronie będziemy udostępniać najnowszy odcinek:

Link do filmu:
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję