Reklama

Niedziela Małopolska

Pełne łask dla wszystkich

Po rozmowach z wiernymi zauważyłem, że takie doświadczenie duchowe było im bardzo potrzebne – opowiada o. Mariusz Balcerak, jezuita.

Niedziela małopolska 44/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Kraków

Archiwum M. P. Marchlewskich

Magdalena i Paweł Marchlewscy noszą tarczę NSPJ

Magdalena i Paweł Marchlewscy noszą tarczę NSPJ

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Uczyń serca nasze według Serca Twego!” – to nie tylko puste słowa, jakie wypowiada kapłan na zakończenie śpiewu Litanii do Serca Jezusowego. O ich sile i mocy przekonują się ci, którzy są Jego czcicielami oraz przyjmują tarczę Najświętszego Serca Pana Jezusa.

Samo słowo tarcza, kojarzy nam się z ochroną, obroną przed niebezpieczeństwem. W przypadku Serca Pana Jezusa ta ochrona działa wraz z licznymi łaskami, o czym świadczy Wielkie Zawierzenie Najświętszemu Sercu Jezusowemu, jakie miało miejsce w bazylice Ojców Jezuitów (przy ul. Kopernika w Krakowie). To właśnie to miejsce jest stolicą kultu Bożego Serca w naszej ojczyźnie.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Sakramentalium

Reklama

O sile oraz mocy tarczy opowiada o. Mariusz Balcerak, jezuita, wiceprefekt bazyliki: – Tarcza Najświętszego Serca Pana Jezusa to potężne sakramentalium, które od wieków stanowi symbol wiary, ochrony i duchowego oddania. Pierwotnie odznaka (tarcza), była kwadratowym kawałeczkiem białego, wełnianego sukna, na którym znajduje się przyszyte lub wyhaftowane w kolorze czerwonym Serce Jezusowe, okolone cierniem z płomieniami i krzyżem u góry. Tak właśnie, jak do dziś się Je przedstawia. Wokół Serca znajdować się miał napis: „Stój, Serce Jezusa ze mną!”. W 1915 r. papież Benedykt XV roku ustalił, że ta tarcza niekoniecznie musi być z wełny, lecz może być z emalii. Współcześnie używa się też typowych znaczków plastikowych z wydrukowanym wizerunkiem Serca Jezusowego.

Ojciec Balcerak podkreśla także, że samo zawierzenie się Bożemu Sercu przywołuje na myśl ewangeliczny opis św. Jana, gdzie czytamy o tym, jak bok Jezusa został przebity włócznią. – Tam otwarło się źródło łask dla biednych grzeszników – zaznacza jezuita. I dodaje: – Zachęceni tą miłością chcemy zaprosić ludzi do pełnego oddania Bogu naszych problemów, trosk, lęków; spodziewając się jednocześnie odnalezienia świętości, pokoju i bezpieczeństwa. Myślę, że dodatkowym argumentem przyjęcia tarczy Najświętszego Serca jest możliwość przeżywania wiary we wspólnocie Kościoła. Po rozmowach z wiernymi zauważyłem, że takie doświadczenie duchowe było im bardzo potrzebne – dodaje kapłan.

Duchowa opieka

Wśród czcicieli Najświętszego Serca Pana Jezusa szczególne miejsce zajmują małżeństwa. Pięknym przykładem jest małżeństwo Magdaleny i Pawła Marchlewskich, którzy na co dzień mieszkają w Holandii. – Nosimy tarczę Najświętszego Serca przy sobie, naszytą w ubraniu, w aucie, w portfelu – mówią małżonkowie. – Przyjęcie jej przynosi poczucie duchowej opieki. To jak trzymanie w ręku tarczy duchowej, która przypomina: mój Zbawiciel jest ze mną, chroni mnie, Jego Serce nieustannie mnie wspiera.

Małżonkowie podkreślają również swoje zaangażowanie w promowanie kultu Serca Bożego: – Kiedy tylko rozpoczęliśmy pracę nad Apostolatem Najświętszego Serca, naszym pierwszym zadaniem było dostarczenie intencji czcicieli Serca Jezusowego do Paray-le-Monial, gdzie miały miejsce słynne objawienia, których doświadczyła św. Małgorzata Alacoque. Otrzymaliśmy łaskę być tam w uroczystość Najświętszego Serca i uczestniczyć w wydarzeniach wraz z pielgrzymami z całego świata. Poza głównym miejscem kultu Serca Jezusowego odwiedziliśmy też m. in. bazylikę Sacré-Cour de Montmartre w Paryżu, gdzie pielgrzymowała chociażby św. Tereska od Dzieciątka Jezus.

Jak widać, Najświętsze Serce pełne jest łask dla wszystkich, o czym nieustannie przekonują się wierni na całym świecie, a także w Krakowie.

2025-10-28 14:16

Oceń: +1 -1

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Ks. Studnicki: nie jestem rzecznikiem kurii, ale lokalnego Kościoła

[ TEMATY ]

Kraków

rzecznik

Archiwum

Ks. dr Piotr Studnicki

Ks. dr Piotr Studnicki

Ks. dr Piotr Studnicki od 1 października będzie pełnił funkcję rzecznika archidiecezji krakowskiej. Następca ks. dr. hab. Roberta Nęcka podkreśla, że jego zadaniem jest komunikować o lokalnym Kościele a nie tylko o działalności biskupa i kurii.

„Praca w komunikacji to wielka odpowiedzialność – mówi KAI nowy rzecznik archidiecezji krakowskiej. – Przyjmuję tę nominację z poczuciem pewnego ciężaru gatunkowego, ale mając świadomość, że przez ostatnie lata się do tego przygotowywałem – skończyłem studia w tej dziedzinie, a ostatni rok był dla mnie szalenie ważny, m.in. przez kontakt z doświadczeniem ks. Roberta; myślę, że to był dobry rok współpracy, za który jestem ks. Robertowi wdzięczny, za wprowadzenie w komunikację diecezji, w komunikację Kościoła – mówi ks. Studnicki podkreślając, że nie jest rzecznikiem kurii, ale rzecznikiem archidiecezji krakowskiej. – To od razu pokazuje perspektywę. Mam komunikować lokalny Kościół, a nie tylko biskupa i kurię. To też pokazuje, że Kościół to jest wspólnota ludzi wierzących, która gromadzi się wokół biskupa reprezentującego Chrystusa. Chciałbym tak pracować, żeby przez moją posługę było coraz bardziej widoczne czym jest Kościół lokalny” – mówi nowy rzecznik archidiecezji krakowskiej i dodaje, że jego rolą będzie też ułatwianie pracy dziennikarzom.
CZYTAJ DALEJ

Nowy kanonik Kapituły Radomszczańskiej. Wyróżnienie dla ks. Roberta Grohsa

W uroczystość Świętych Apostołów Piotra i Pawła, 29 czerwca, społeczność archidiecezji częstochowskiej świętowała szczególne wydarzenie. Ksiądz Robert Grohs, proboszcz parafii we Wręczycy Wielkiej oraz dyrektor ośrodka „Nazaret”, został uhonorowany godnością kanonika honorowego.

Decyzją abp Wacława Depo metropolity częstochowskiego, ks. mgr lic. Robert Grohs otrzymał godność Kanonika Honorowego Kapituły Radomszczańskiej pw. św. Jadwigi Królowej przy Kolegiacie św. Lamberta w Radomsku. Akt nominacyjny, datowany na 24 czerwca 2026 roku, jest wyrazem wdzięczności za jego ofiarną, sumienną i rzetelną służbę Kościołowi Częstochowskiemu.
CZYTAJ DALEJ

W czwartek w Polsce rozpocznie się peregrynacja relikwii św. Teresy z Lisieux oraz jej rodziców

2026-07-01 09:30

[ TEMATY ]

św. Teresa z Lisieux

Agata Kowalska

W czwartek peregrynację po Polsce rozpocznie relikwiarz św. Teresy od Dzieciątka Jezus, patronki misji i doktora Kościoła oraz jej rodziców Zelii i Ludwika Martin - pierwszych małżonków wyniesionych na ołtarze. Peregrynacja rozpocznie się w Szczecinie, a zakończy 10 sierpnia w Gorzowie Wielkopolskim.

Peregrynacja rozpocznie się 2 lipca w klasztorze karmelitanek bosych w Szczecinie. Następnie relikwie odwiedzą m.in. Gdańsk, Sopot, Gdynię, Elbląg, Olsztyn, Ełk, Suwałki, Ostrów Mazowiecką, Warszawę, Włocławek, Łódź, Wrocław, Jelenią Górę, Kalisz, Gniezno, Toruń i Poznań. Ostatnim przystankiem peregrynacji będzie parafia św. Maksymiliana w Gorzowie Wielkopolskim, do której relikwie dotrą 9 sierpnia.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję