Reklama

Kościół nad Odrą i Bałtykiem

Modlitewne intencje

Organizatorzy sympozjum pragnęli ukazać kwestie bogactwa miłosierdzia, analizując sferę intencji zanoszonych do Boga w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu, za przyczyną św. s. Faustyny oraz bł. ks. Michała Sopoćki.

Niedziela szczecińsko-kamieńska 43/2025, str. IV

[ TEMATY ]

Myślibórz

Ks. Grzegorz Wejman

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu

Sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Orędzie o Bożym Miłosierdziu jest jedną z największych prawd dotykających istoty naszego chrześcijańskiego życia. Miłosierdzie to przede wszystkim głoszenie tajemnicy miłości Boga do każdego człowieka. Miłosierdzie to czynna Caritas pełniona w heroiczny sposób w świecie, który nastawiony jest na zdecydowanie inne wartości. Dar miłosierdzia ofiarowany został w sposób szczególny przez posługę skromnej zakonnicy s. Faustyny Kowalskiej oraz ks. Michała Sopoćki, których wytrwałość w głoszeniu miłosierdzia doprowadziła do rozsławienia tego wymiaru duchowości, a ich samych na ołtarze. Te głębokie treści stały się kanwą kolejnego już VII Myśliborskiego Sympozjum Miłosierdzia, które 4 października odbyło się w sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Myśliborzu.

Spectrum wiedzy i pracy

Organizatorzy sympozjum, a więc sanktuarium w osobie kustosza ks. kan. Janusza Zachęckiego, Zgromadzenie Sióstr Jezusa Miłosiernego, Wydział Teologiczny Uniwersytetu Szczecińskiego, Instytut im. bł. ks. Michała Sopoćki „Ignis Misericordiae”, gmina Myślibórz, jako naczelne zadanie postawili sobie przybliżenie uczestnikom kongresu szerokiego spectrum dotychczasowej wiedzy i pracy nad usystematyzowaniem różnorodnych aspektów miłosierdzia tym razem, jeśli chodzi o wymiar modlitewny, a w tym intencji, które dominują w posłudze sanktuarium. Widoczne to było w doborze prelegentów oraz zaproponowanych tematów.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

Reklama

Inauguracji sympozjum i powitania gości dokonał gospodarz, kustosz sanktuarium ks. kan. Janusz Zachęcki. Bogactwo miłosierdzia obok zasadniczych treści dotyczących miłości Boga do człowieka, przebaczenia grzechów, podźwignięcia ze słabości, czy także miłości czynnej okazywanej ludziom, potrzebującym wsparcia, niesie ze sobą również cechy związane z kształtowaniem serc i sumień, które mają być uwrażliwione na dokonywanie zasadniczych wyborów moralnych związanych z dobrem i złem. Organizatorzy sympozjum pragnęli ukazać te kwestie analizując sferę intencji zanoszonych do Boga w tutejszym sanktuarium, za przyczyną św. s. Faustyny oraz bł. ks. Michała Sopoćki.

Powojenna rzeczywistość

Jako pierwszy zabrał głos ks. dr hab. Grzegorz Wejman, prof. US, który zapoznał zgromadzonych z tematem „Intencje modlitewne w Kościele katolickim na Pomorzu Zachodnim i ziemi lubuskiej po 1945 r.”. W swojej refleksji przypomniał powojenny trud administratorów oraz biskupów podjęty ku właściwemu poziomowi życia religijnego. Bazując na minionych wiekach przypomniał czas kiedy nowi, napływowi mieszkańcy naszych ziem wraz z kapłanami budowali nową rzeczywistość duszpasterstwa zwyczajnego i sakramentalnego. Ludność przybyła wraz księżmi to w większości dawni mieszkańcy ziemi lwowskiej, wileńskiej, łuckiej czy pińskiej, którzy tworzyli tutaj zręby liturgiczno – modlitewne swoich wspólnot.

Reklama

Ważnym w tym była Instrukcja Duszpasterska z 10 września 1945 r. wydana przez ks. adm. Edmunda Nowickiego, która w dziewięciu punktach wskazywała na najważniejsze implikacje modlitewne. Znalazły się w niej m.in. takie wskazania, jak: opieka nad dziećmi, ustanowienie siostry parafialnej, codzienna okazja do spowiedzi, możliwość Komunii św. przed godz. 6 w drodze do pracy, głoszenie słowa Bożego, godny pochówek zmarłych, nabożeństwa ekspijacyjne, Godzina Święta, rekolekcje i misje parafialne, pomoce duszpasterskie. Ksiądz profesor ukazał szczególnie jedną ważną intencję, która w czasach powojennych dominowała w administracji gorzowskiej, a później w diecezji szczecińsko-kamieńskiej. Chodzi o troskę o nowe powołania kapłańskie i zakonne. Analizując stan duchowieństwa przez pryzmat kolejnych administratorów oraz biskupów ukazał jak kształtował się obraz ilości alumnów w seminariach duchownych, a także ilości kapłanów posługujących w naszych wspólnotach parafialnych.

Trzy ważne dni

Następnie wystąpiła dr Paula Wiażewicz – Wójtowicz z US, podejmując niezwykły temat: „modlitwa bez słów – transcendencja przez dźwięki”. Mówiąc o różnych formach modlitwy podjęła się inspirującej analizy jaką wartość ma modlitwa zanoszona przez dźwięki muzyczne a także śpiew sakralny. W sposób szczególny dokonała tego ukazując bogactwo ducha zawarte w chorale gregoriańskim, prezentując to także przez niektóre jego fragmenty.

Kolejnym prelegentem był kustosz sanktuarium ks. kan. Janusz Zachęcki, który w bardzo dogłębny sposób przedstawił dane dotyczące „Intencji modlitewnych Myśliborskiego Sanktuarium Miłosierdzia Bożego – studium przypadków”. W każdym miesiącu są trzy ważne dni tzw. programu ewangelizacyjnego: 5,10,15. Piątego dnia czczona jest s. Faustyna, piętnastego ks. M. Sopoćko a dziewiętnastego św. Józef – patron Kościoła. Ksiądz kustosz podjął się analizy zapisanych na kartach ksiąg intencjalnych wszystkich wpisów od powstania sanktuarium 1 sierpnia 1993 r., z uwzględnieniem podziału na te zanoszone za pośrednictwem św. s. Faustyny, a także bł. ks. Michała Sopoćki. Przytaczając całe bogactwo liczb ukazał rodzaje zanoszonych intencji, ich strukturę oraz dokonał ważnego podziału, na ilość zanoszonych próśb w kontekście dziękczynienia.

Moc wdzięczności

Całość sympozjum zwieńczyło wystąpienie prof. Anny Murawskiej z US, która podjęła równie ważny motyw dotyczący: „Niedocenionej mocy wdzięczności”. Swoją refleksję osadziła na fundamencie filozoficznym, teologicznym, psychologicznym i pedagogicznym. Z racji zaangażowania w pedagogikę ukazała różnorodne przejawy ludzkiej wdzięczności ukazywane w nauczaniu Kościoła (jak św. Tomasz z Akwinu) czy w wielu działach literackich np. Seneki i wypowiedziach światowych autorytetów. Mocno akcentowała pojęcie dobra, szczególnie źródeł jego pochodzenia. Skupiła się także na odpowiedzi na pytanie: jak uczyć i wychowywać młode pokolenie do wdzięczności? Ukoronowaniem myśliborskiego spotkania była Koronka do Bożego Miłosierdzia, którą odmówili wszyscy uczestnicy sympozjum w sanktuarium.

2025-10-21 14:11

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

W promieniach Bożego Miłosierdzia

Niedziela szczecińsko-kamieńska 46/2024, str. VI

[ TEMATY ]

Myślibórz

archiwum pywatne

Procesja z relikwiami

Procesja z relikwiami

W tym roku mieszkańcy Myśliborza obchodzili po raz pierwszy Dzień Patrona Miasta – bł. ks. Michała Sopoćki.

Błogosławiony ks. Michał Sopoćko, spowiednik św. Faustyny, Apostoł Bożego Miłosierdzia, dla Myśliborza jest postacią wyjątkową. To on ujawnił wizję św. Faustyny, dotyczącą tego miasteczka, a konkretnie kolebki założonego przez siebie Zgromadzenia Sióstr Jezusa Miłosiernego (Dz. 536, 570). Było to podstawą, aby w 1993 r. (po beatyfikacji s. Faustyny) kościół Świętego Krzyża i klasztor ZSJM w Myśliborzu otrzymały tytuł sanktuarium Bożego Miłosierdzia.
CZYTAJ DALEJ

Św. Dobry Łotrze! Czy Ty naprawdę jesteś dobry?

Niedziela Ogólnopolska 13/2006, str. 16

pl.wikipedia.org

To - wbrew pozorom - bardzo trudne i poważne pytanie. Przecież w głowie się nie mieści zestawienie razem dwóch słów: „dobry” i „łotr”. Za życia byłem pospolitym kakoűrgos, czyli kryminalistą i recydywistą zarazem. Byłem po prostu ZŁOCZYŃCĄ (por. Łk 23,39-43). Wstyd mi za to. Naprawdę... Nie czyniłem dobra, lecz zło. Dlatego też do tej pory czuję się zażenowany, kiedy ludzie nazywają mnie Dobrym Łotrem... W moim życiu nie mam właściwie czym się pochwalić, więc wolę o nim w ogóle nie mówić. Nie byłem przykładem do naśladowania. Moje prawdziwe życie zaczęło się dopiero na krzyżu. Faktycznie zacząłem żyć na parę chwil przed śmiercią. Obok mnie wisiało Dobro Wcielone - Nauczyciel z Nazaretu, który przeszedł przez życie „dobrze czyniąc” (por. Dz 10,38). Zrozumiałem wtedy, że aby naprawdę ŻYĆ, to wpierw trzeba po prostu umrzeć! I ja umarłem! Naprawdę umarłem! Wtedy wreszcie dotarło do mnie, że totalnie przegrałem życie... Właśnie w tym momencie Jezus wyciągnął do mnie pomocną dłoń, choć ta nadal tkwiła przymocowana do poprzecznej belki krzyża. Właśnie w tej chwili poczułem na własnej skórze siłę miłości i przebaczenia. Poczułem moc, którą dać może tylko świadomość bycia potrzebnym i nadal wartościowym, nadal użytecznym - człowiekiem... W końcu poczułem, że ŻYJĘ naprawdę! Wcielona Miłość tchnęła we mnie ISTNIENIE! Może więc dlatego niektórzy uważają mnie za pierwszego wśród świętych. Osobiście sądzę, że to lekka przesada, lecz skoro tak myślą, to przecież nie będę się im sprzeciwiał. W tradycji kościelnej nadano mi nawet imię - Dyzma. Pochodzi ono z greki (dysme, czyli „zachód słońca”) i oznacza: „urodzony o zachodzie słońca”. Przyznam, iż jest coś szczególnego w znaczeniu tego imienia, bo rzeczywiście narodziłem się na nowo, właśnie o zachodzie słońca, konając po prawej stronie Dawcy Życia. Jestem patronem więźniów (również kapelanów więziennych), skazańców, umierających, pokutujących i nawróconych grzeszników. Oj! Sporo ludzi obrało mnie za orędownika. Ci pierwsi wydają nawet w Polsce specjalne pismo redagowane właśnie przez nich, które nosi tytuł... Dobry Łotr. Sztuka przedstawia mnie na wiele sposobów. Raz jestem młodzieńcem, innym razem dojrzałym mężczyzną. W końcu zaś mam wygląd zmęczonego życiem starca. Co artysta to inna wizja... Któż może nadążyć za sztuką?.. Na pewno nie ja! Zwykle moim jedynym strojem bywa opaska na biodrach lub tunika. Natomiast na ikonach jestem ubrany w czerwoną opończę. Krzyż, łańcuch, maczuga, miecz lub nóż stały się moimi atrybutami. Cóż takiego mogę jeszcze o sobie powiedzieć? Chyba tylko tyle, że Bóg każdemu daje szansę. KAŻDEMU! Skoro dał ją mnie, to może również dać ją i Tobie! Nikt nigdy przed Bogiem nie stoi na straconej pozycji! I tego się w życiu trzymajmy! Z wyrazami szacunku - św. Dobry Łotr
CZYTAJ DALEJ

Droga Krzyżowa na Majdanku

2026-03-26 20:22

Paweł Wysoki

W piątek, 27 marca, na terenie byłego niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku odbędzie się Droga Krzyżowa.

Na modlitewną wędrówkę śladami więźniów niemieckiego nazistowskiego obozu koncentracyjnego i zagłady na Majdanku zaprasza Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży Archidiecezji Lubelskiej wraz z Centrum Duszpasterstwa Młodzieży. Nabożeństwo wielkopostne, organizowane w miejscu męczeńskiej śmierci ponad tysięcy niewinnych ludzi, odbędzie się już po raz 26., tym razem pod hasłem „Ojcze, przebacz…”.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję