Reklama

Wiara

HOMILIA

Jezus leczy złamane serca

Na pierwszy plan dzisiejszej Liturgii Słowa wybijają się trąd i postawa wdzięczności. Dziś trąd jest chorobą rzadką i uleczalną, o ile leczenie rozpocznie się odpowiednio wcześnie. W starożytności biblijnej trąd był rozumiany jako znak grzechu, kary Bożej albo duchowej „nieczystości”. Dlatego człowiek nim dotknięty był pozbawiony możliwości uczestniczenia w liturgii oraz w zwykłym życiu wspólnoty.

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Na pierwszy plan dzisiejszej Liturgii Słowa wybijają się trąd i postawa wdzięczności. Dziś trąd jest chorobą rzadką i uleczalną, o ile leczenie rozpocznie się odpowiednio wcześnie. W starożytności biblijnej trąd był rozumiany jako znak grzechu, kary Bożej albo duchowej „nieczystości”. Dlatego człowiek nim dotknięty był pozbawiony możliwości uczestniczenia w liturgii oraz w zwykłym życiu wspólnoty. Mieszkał poza miastem. Musiał nosić rozdarte szaty, odkrywać głowę, a zakrywać brodę, i wołać „nieczysty” jako ostrzeżenie przed możliwością zarażenia się, gdy ktoś się zbliżał. Jako nieczysty mógł też spowodować nieczystość rytualną u każdego, kto się go dotknął. Uwolnienie od trądu było, co oczywiste, wielką łaską Boga. Trędowaty poddawał się specjalnym obrzędom i ofiarom. Stary Testament w ogóle zakazywał kontaktu z każdym nieczystym czy grzesznym.

Pan Jezus dokonuje tutaj radykalnego zwrotu, przełamuje schemat myślenia i postępowania. On dotyka chorych, spotyka się z grzesznikami, z odrzuconymi, zmarginalizowanymi, bezradnymi i nieczystymi. Słowem – z tymi, którzy potrzebują zbawienia, a nawet więcej – Zbawiciela. Czyni to nie po to, aby niejako przejąć ich stan w siebie, by „coś od nich złapać”, ale po to, aby ich sobą, swoim słowem i czynem oczyścić i uzdrowić. Jezus rozgrzesza i przebacza. Nieznaną dotąd w tej skali miłością leczy złamane serca. To jedyny Lekarz, który nigdy nie zarazi się żadnym duchowym mikrobem, choć doskonale zna podległych wszelkim słabościom. Takiego Lekarza potrzebujemy. Dla Niego nadzieja nie umiera nigdy.

W przypadającym dzisiaj Dniu Papieskim, obchodzonym pod hasłem „Św. Jan Paweł II. Prorok nadziei”, uświadamiamy sobie, podobnie jak ewangeliczni trędowaci, że bardzo potrzebujemy nadziei, nie tylko optymizmu. „Między optymizmem i nadzieją nie ma jednak konfliktu. Więcej – to sprzymierzeńcy. Ludziom optymistycznym łatwiej zaufać i oni ufają łatwiej. I odwrotnie: ten, kto ma nadzieję, jest większym optymistą. Nadzieja jednak wypływa z warstw dużo głębszych, sięga dużo dalej, pomaga dużo bardziej i daje dużo więcej” (abp Adrian Galbas). W 1981 r. do młodzieży zgromadzonej w Tokio św. Jan Paweł II powiedział: „Przychodzę tutaj w imieniu Chrystusa. (...) Chrystus jest właśnie nauczycielem i wychowawcą nadziei. On jest tego źródłem. Słuchając Jego słów, żyjąc życiem, którym pragnie dzielić się z każdym człowiekiem, odnajduje się najpełniejszy sens życia. Tak, Chrystus objawia nam pełny sens życia ludzkiego. Pokazuje nam także jego ostateczną przyszłość w Bogu. Przyszłość ta przekracza granice życia ludzkiego na ziemi. Nadzieja, którą daje nam Chrystus, jest silniejsza niż śmierć”. Parafrazując wiersz Czesława Miłosza Nadzieja, wspomniany już abp Galbas stwierdził: „W godzinie naszej śmierci okaże się, że świat być nie przestaje (...), a śmierć nie jest złodziejem, który nam wszystko ukradł, tylko bramą do pełni dobrodziejstw”. Nie zapomnijmy zatem o wdzięczności naszemu Panu za nadzieję, jak to, niestety, przydarzyło się dziewięciu uzdrowionym z trądu... Bądźmy jak ten jeden z dziesięciu – jak Samarytanin.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2025-10-07 15:19

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

Nasza Ojczyzna jest w niebie

Niedziela Ogólnopolska 11/2022, str. IV

[ TEMATY ]

homilia

Adobe.Stock.pl

Druga niedziela Wielkiego Postu przypomina nam o dwóch rzeczywistościach – tej ziemskiej i tej niebiańskiej. Często mawiamy, że prawdziwi chrześcijanie nieustannie są wpatrzeni w niebo, ale jednocześnie twardo stoją na ziemi. Abraham miał spojrzeć w niebo i policzyć gwiazdy. Gdyby nie stał mocno na ziemi i spoglądał w niebo, z pewnością by się wywrócił, a nie tego chciałby Bóg. On chciał, by Abraham miał wzrok utkwiony w niebo i tam upatrywał obietnicy Boga, ale jednocześnie by życiem swym uświęcał rzeczywistość, w której żyje. Bóg obiecuje swoje błogosławieństwo za wierność i wiarę nie tylko w tym życiu, ale także w wieczności. I choć chcielibyśmy żyć radością niebiańską, to nie możemy lekceważyć naszego życia ziemskiego. Piotr, widząc niebiańską rzeczywistość i Bóstwo Chrystusa, od razu rzekł: „Panie, dobrze, że tu jesteśmy, postawimy trzy namioty...”, ale po chwili wszystko się skończyło. To jeszcze nie ten czas. Niewątpliwie i w naszym życiu bywają takie chwile uniesienia i chcielibyśmy, by trwały nieprzerwanie. Piotr też pewnie chciał, aby historia zbawienia zatrzymała się na górze Tabor – być może chciał się tam osiedlić i pozostać na zawsze. Bóg jednak nie buduje historii naszego zbawienia na wzniosłych wydarzeniach, chwilach uniesienia i mistycznych doświadczeń. Owszem, są one potrzebne, by nas pokrzepić w ziemskiej wędrówce, ale same z siebie nie są drogą naszego uświęcenia, gdyż górą, która otwiera dla nas niebo, jest Golgota i Krzyż Chrystusa.
CZYTAJ DALEJ

Papież łączy się z uczestnikami uroczystości na Jasnej Górze

2026-08-26 11:19

[ TEMATY ]

Jasna Góra

Leon XIV

Vatican Media

Leon XIV w pozdrowieniach do Polaków podczas środowej audiencji generalnej łączył się z wiernymi i hierarchami zgromadzonymi na Jasnej Górze. Po 70 latach odnawiane są tam dzisiaj Jasnogórskie Śluby Narodu. Jak relacjonuje Vatican News, Papież zachęcił, aby zawarty w nich program odnowy moralnej ciągle był „inspiracją do budowania sprawiedliwości i braterstwa”.

Podziel się cytatem 70 lat po historycznym wydarzeniu W środę 26 sierpnia, w 70. rocznicę Jasnogórskich Ślubów Narodu, biskupi i wierni w Polsce ponawiają zawarte w nich przyrzeczenia. Główna Msza św. w uroczystość Matki Bożej Częstochowskiej rozpocznie się o godz. 11.00 przy ołtarzu polowym na Jasnej Górze. Przewodniczyć jej będzie i homilię wygłosi Prymas Polski abp Wojciech Polak. Na obchody przybywają pielgrzymi z różnych stron kraju.
CZYTAJ DALEJ

Apel Rady Stałej Biskupów w sprawie pojednania polsko-ukraińskiego

2026-08-26 12:27

[ TEMATY ]

Polska

Polska

Ukraina

apel biskupów

BP KEP

W ostatnim czasie media opisują przypadki narastającej agresji, do której dochodzi między Ukraińcami i Polakami. Wszystkie te zdarzenia, niezależnie od tego czy mają podłoże narodowościowe, chuligańskie czy kryminalne, są godne potępienia.

Kiedy w lutym 2022 roku wybuchła pełnoskalowa wojna na terytorium Ukrainy i gdy setki tysięcy uchodźców z tego kraju przekraczały granicę Polski, postawa naszych Rodaków budziła podziw i szacunek na całym świecie. Wielkodusznie otwarliśmy wtedy dla nich nasze domy i mieszkania, a dziesiątki organizacji pomocowych i tysiące ludzi dobrej woli w całym kraju z wielką hojnością pomagało uciekinierom w tranzycie do innych krajów bądź też w czasowym osiedleniu się w Polsce. Organizowano dla uchodźców wyżywienie i pomoc medyczną, finansową, prawną, duszpasterską, psychologiczną czy edukacyjną. W tych działaniach, od samego początku wojny, na pierwszej linii stały Kościoły chrześcijańskie, jego duchowni, konsekrowani i świeccy, Caritas Polska, Caritas diecezjalne i setki innych organizacji pomocowych, parafii, ruchów i stowarzyszeń katolickich. Tej służby braciom w Ukrainie, a także uchodźcom z tego kraju do Polski, nigdy nie zaprzestaliśmy i nie ograniczyliśmy, wpierając w tym władze państwowe i samorządowe. Przez cały czas stoimy, jako Kościół, zawsze po stronie najbardziej poszkodowanych, rodzin ofiar wojny, tych, którzy cierpią i często nie mają już dokąd wracać.
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

REKLAMA

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję